Mentionsy
Roman Piotrowski: Od Sądu Najwyższego po ratowanie życia. Jak być obywatelem w trudnych czasach? | Szukam Człowieka
Moim i Państwa gościem w serii „Szukam człowieka” jest postać, której życiorys mógłby posłużyć za definicję zaangażowania obywatelskiego. Pan Roman Piotrowski.
Człowiek, który od 35 lat buduje silne fundamenty rodzinne, a zawodowo jako Ekspert Energetyczny w koncernie Fortum dba o nasze wspólne bezpieczeństwo. Jednak to tylko jedna z jego wielu twarzy. W dzisiejszej rozmowie odkrywamy portret człowieka, dla którego „służba innym” nie jest pustym hasłem, lecz codzienną praktyką.
W tym odcinku rozmawiamy o:
Wymiarze sprawiedliwości: Jak wygląda natura ludzka z perspektywy Ławnika Sądu Najwyższego?Odwadze cywilnej: Co czuje lider, który na toruńskim rynku staje w obronie wartości demokratycznych?Idei Rotary: Czy w elitarnych klubach naprawdę chodzi o zmianę losu drugiego człowieka?Najcenniejszym darze: O drodze Zasłużonego Honorowego Krwiodawcy i ratowaniu życia w najbardziej bezpośredni sposób.To inspirująca lekcja tego, jak łączyć twarde reguły biznesu z empatią, oraz jak w świecie paragrafów i korporacji nie zgubić tego, co najważniejsze – duszy i intencji.
https://www.facebook.com/roman.piotrowski.18
https://www.facebook.com/Rotarytorun
Szukaj w treści odcinka
Jak wspomniałem w naszej rozmowie na Messengerze, przypominam sobie taką tabliczkę wmurowaną we Wrocławiu koło hotelu Monopol, właśnie Rotary Clubu i do tego chcę przejść i nawiązać.
Wiem, że zakończył Pan kadencję jako prezydent Rotary Club Toruń 2024-2025.
We współpracy z Klubem Rotary z Jeleniej Góry pomagaliśmy, wspieraliśmy w zbiórce pieniędzy na remont Domu Pomocy Społecznej dla niepełnosprawnych intelektualnie mężczyzn w Nielestnie.
Słyszało się, że Rotary Club to jest przedszkole masońskie.
No ale zadam to pytanie, czy Rotary Club to jest szatańskie przedszkole masońskie, z którego werbuje się potem członków do kościoła szatana?
Tym bardziej, że akurat Klub Rotary jako organizacja Rotary International jest organizacją świecką i polityczną i właśnie świecką, niekoniecznie związaną z Kościołem.
Z tego co wiem, to i papież Franciszek był członkiem Rotary Klubu w Argentynie któregoś tam.
Ale czytając dzisiaj na przykład historię, właśnie wgłębiając się w ten wrocławski klub Rotary, no to gdzieś tam arcybiskup Gulbinowicz był raczej przychylną osobą.
Ostatnie odcinki
-
Zarządzanie kryzysem w rock'n'rollu | Piotr Laska
13.04.2026 19:54
-
Granice normy społecznej: Charlotte Drag Queer ...
04.04.2026 14:06
-
Marcin Tomasz Kotarba o operze, grafice i mroku
01.04.2026 20:39
-
„Tęczowa zaraza” czy strach przed nieznanym? Ks...
29.03.2026 20:42
-
Sola Scriptura to bzdura? Dlaczego programista ...
11.03.2026 13:35
-
Nic nie musisz, wszystko możesz. Michał Ożga o ...
08.03.2026 21:55
-
Od Lublina po Strasburg. Jak wygląda chirurgicz...
08.03.2026 17:38
-
Pani_frotka: Barbara Bisz o niemieckiej precyzj...
28.02.2026 19:00
-
Tolkien jako bezpieczna przystań. Dominik Wojci...
28.02.2026 16:31
-
Teologia bez polemicznego ciężaru? | prof. Jerz...
23.02.2026 23:17