Mentionsy
Andrzej Pągowski: Od Wajdy i MoMA do Orłów 2026. Walka o polską duszę i piękno
W dzisiejszym odcinku gościmy legendę – Andrzeja Pągowskiego.
Grafik, wizjoner i jeden z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej szkoły plakatu, którego prace zdobią ściany m.in. MoMA w Nowym Jorku, opowiada o swojej niezwykłej drodze artystycznej. Spotykamy się w szczególnym momencie: trwa 28. Festiwal Polskie Nagrody Filmowe ORŁY (9 stycznia – 8 lutego 2026), dla którego nasz gość stworzył tegoroczny plakat z mocnym przesłaniem o jedności.
W rozmowie poruszamy tematy:
Wajda na nowo: Dlaczego artysta zdecydował się na suplement do prac mistrza i jak projektował plakat do legendarnego „Wieczernika”?Warsztat i geny: Skąd bierze się dyscyplina pozwalająca stworzyć blisko 2000 plakatów i tysiące rysunków?Polska Szkoła Plakatu 2.0: Czy w dobie TikToka i sztucznej inteligencji (AI) tradycyjny plakat ma jeszcze rację bytu?Misja estetyczna: O muralach walczących z „Polską brzydką” i portretowaniu ikon, takich jak Krystyna Janda.To fascynująca podróż przez historię polskiego kina i teatru, widziana oczami człowieka, który współpracował z Wajdą, Kieślowskim i Polańskim.
https://www.facebook.com/andrzej.pagowski
https://www.instagram.com/andrzejpagowski_poster/
Sponsorzy odcinka (1)
"Partnerem projektu jest CVP."
Szukaj w treści odcinka
To jest to, z czego ja zazdrościłem od pierwszych kontaktów z twórcami, z Kieślowskim, z Holland, z Wajdą, z Kijowskim, z Zaorskim.
No bo ja jestem grafikiem do wynajęcia, ale grafikiem, którego Krzysztof Kieślowski nauczył.
To mi uświadomił Krzysztof Kieślowski.
O których już wspomnieliśmy, czyli Kieślowski na nowo, Wajda na nowo, Haas na nowo, Morgenstern na nowo.
Znawczynią twórczości Kieślowskiego, ale uwielbiam jego filmy, natomiast na pana wystawie zorientowałem się, że po wyjściu z tej wystawy jestem pewnego rodzaju specjalistką, czyli osobą, która sporo już wie o Kieślowskim, bo wie pan, poczytałam to, co pan pisze w takiej ściągawce dla widzów, ale obejrzałem sobie pana plakaty, pomyślałem, kurczę, ile ja tych filmów nie znam i rzeczywiście te projekty są pewnego rodzaju
Pana droga prowadziła od satyry w szpilkach, przez legendarne okładki Playboya, aż po plakaty do Kieślowskiego i Polańskiego.
Tu znowu wrócę do Krzysztofa Kieślowskiego.
Kieślowski, Holand, Kijowski, Janusz Majewski, Andrzej Barański, dla którego zrobiłem największą ilość projektów.
Często się o tym zapomina, że tu grafik Kieślowskiego, ale to dla Andrzeja Barańskiego zrobiłem największą ilość projektów do plakatów filmowych.
Ostatnie odcinki
-
Zarządzanie kryzysem w rock'n'rollu | Piotr Laska
13.04.2026 19:54
-
Granice normy społecznej: Charlotte Drag Queer ...
04.04.2026 14:06
-
Marcin Tomasz Kotarba o operze, grafice i mroku
01.04.2026 20:39
-
„Tęczowa zaraza” czy strach przed nieznanym? Ks...
29.03.2026 20:42
-
Sola Scriptura to bzdura? Dlaczego programista ...
11.03.2026 13:35
-
Nic nie musisz, wszystko możesz. Michał Ożga o ...
08.03.2026 21:55
-
Od Lublina po Strasburg. Jak wygląda chirurgicz...
08.03.2026 17:38
-
Pani_frotka: Barbara Bisz o niemieckiej precyzj...
28.02.2026 19:00
-
Tolkien jako bezpieczna przystań. Dominik Wojci...
28.02.2026 16:31
-
Teologia bez polemicznego ciężaru? | prof. Jerz...
23.02.2026 23:17