Mentionsy

Za Rubieżą. Historia i polityka
Za Rubieżą. Historia i polityka
02.03.2026 23:01

Jak Rwanda osunęła się na krawędź zagłady // Za Rubieżą - 576

Książka tu: https://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/1691


Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3


Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka

Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:

https://www.instagram.com/zarubieza/

https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/

I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2


Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA


Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:

https://patronite.pl/miloszszymanski

buycoffee.to/miloszszymanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Tutsi"

Byli sobie Tutsi, byli sobie Hutu.

Hutu nie lubili Tutsi, Tutsi nie lubili Hutu.

Więc Hutu postanowili wymordować Tutsi, bo Hutu było więcej.

I teraz, ci Bantu, według tejże teorii, stanowią bazę dla Hutu, natomiast te ludy nilockie, sudańskie, z północy, stanowią bazę dla Tutsi.

Problem polega na tym, że Tutsi i Hutu żenili się między sobą, mówią tym samym językiem, mają tę samą kulturę i tak dalej.

Twierdzi się, o tak będę się tutaj asekurować, przynajmniej takie były teorie rasowe europejskie w XIX wieczny, że jednak Hutu i Tutsi są różni, że Hutu są niżsi, bardziej krępi, zajmują się raczej rolnictwem, a Tutsi są wyżsi, smuklejsi, mają troszeczkę inny odcień skóry, no i zajmują się generalnie wypasem bydła.

Faktem jest natomiast, że były różnice klasowe między Tutsi a Hutu, bo rzeczywiście Tutsi chętnie zajmowali się wypasem bydła, Hutu chętnie zajmowali się rolnictwem, ale nie wszyscy, bo to nie był podział w stu procentach.

Administracja oparta zostaje na Tutsi.

Czy jesteś Tutsi, Hutu, ewentualnie Pygmejem?

Pygmejów jest około 1%, Hutu ponad 80%, Tutsi kilkanaście.

Kiedy to większość, czyli Hutu, buntują się przeciwko administracji ciągle jeszcze kolonialnej, czyli Tutsich i wtedy nie jest to wojna, nie tylko wojna Tutsi i Hutu, ale przede wszystkim wojna antykolonialna.

Fakty są takie, że są masowe mordy Hutu na Tutsich, ponieważ Hutu postrzegają Tutsich jako element władzy kolonialnej.

Tutsi w tym systemie nie mają zbyt wiele do szukania.

Ale tutaj już nasila się ruch, żeby się tych tutsi pozbyć.

Pierwszym jest gazeta, Kangura się ona nazywa, w której otwartym tekstem pisze się o konieczności pozbycia się szkodników karaluchów, jak nazywani są Tutsi, a drugim jest słynne już radio Tysiąca Wzgórz.

Zróżnimy od tego, że najpierw latami, to znaczy przez 30 ponad lat, prowadzona jest polityka promowania Hutu kosztem Tutsi.

Tutsi tracą stanowiska, Hutu je zyskują.

Tutsi są nazywani szkodnikami, są nazywani złodziejami, są nazywani tymi, którzy wysysają krew ze zdrowego narodu.

Mimo, że jest tam szybki rozwój gospodarczy pod koniec funkcjonowania Habia Rimany, ale to jest szybki rozwój gospodarczy z bardzo niskiej bazy, ponieważ ludzie są generalnie biedni, to można mówić tym biednym Hutu, słuchajcie, wy jesteście biedni, bo wam Tutsi zabrali.

Całe bogactwo należy do Tutsi.

No więc głównym wrogiem Hutu są Injenzi, Karaluchy, czyli Tutsi.

Trwała rewolucja Hutu w 59 roku i były wtedy masowe mordy na Tutsi już pierwsze, gdzie ginęły dziesiątki tysięcy ludzi, to setki tysięcy Tutsich uciekły do sąsiednich krajów.

To pismo, w którym mówiono wprost o tym, co trzeba zrobić z Tutsi.

10 przykazań Hutu, które w skrócie mówiąc miały być takim dekalogiem zasad każdego uczciwego Hutu, które sprowadzały się do etnonacjonalizmu oczywiście, wymierzonego przeciwko Tutsi.

Ósme i najczęściej cytowane przykazanie brzmiało, Hutu nie mogą już okazywać Tutsi litości.