Mentionsy

Za Rubieżą. Historia i polityka
Za Rubieżą. Historia i polityka
31.03.2026 02:40

Jaćwingowie nie mieli dość szczęścia by stworzyć państwo // Za Rubieżą - 584

Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3


Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka

Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:

https://www.instagram.com/zarubieza/

https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/

I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2


Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA


Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:

https://patronite.pl/miloszszymanski

buycoffee.to/miloszszymanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Jaćwież"

Ale nim to się wydarzyło, wspólnymi siłami litewskimi, ruskimi, polskimi i krzyżackimi Jaćwież została zniszczona.

I tak Jaćwież dziś nie ma.

Dlatego też dziś chciałbym Wam opowiedzieć trochę o samej Jaćwieży, o Skomandzie i o tym, co po tej Jaćwieży pozostało.

Natomiast regiony, które obejmowała Jaćwierz to obwód Mariampolski na Litwie, to południowa Litwa, następnie zachodni fragment powiatu grodzieńskiego, to znaczy Dolini Niemna, który to Niemen wyznaczał zarówno północną, jak i wschodnią granicę Jaćwieży.

To są oczywiście granice z grubsza, bo my dokładnie nie wiemy jak rozciągała się Jaćwież.

Niektórzy badacze sugerują, że Jaćwież rozciągała się jeszcze dalej na południe, to znaczy nie kończyła się ona na Biebrzy, tylko szła jeszcze dalej aż hen do Narwi albo rzeki Supra, czyli gdzieś w tym fyrtu, czyli gdzieś na wysokości Białegostoku, tylko że nie mamy stanowiska archeologicznych tam odkrytych.

To wtedy żyje tam prawdopodobnie około 50 tysięcy ludzi, gdyż gęstość zaludnienia dla Jaćwieży oceniana była na 2-3 osoby na kilometr kwadratowy.

Oscylowała najprawdopodobniej w okolicach około 100, może 150 tysięcy ludzi, czyli z punktu widzenia regionalnego samo Księstwo Mazowieckie było raptem może dwu, może trzykrotnie ludniejsze od Jaćwieży i tylko dwukrotnie od niej większe powierzchniowo.

W Suwałkach, że tam gdzieś było centrum Jaćwieża, a tu nagle granica z Mazowszem, to tak, moi drodzy, historyczne Mazowsze sięga aż kawałeczek za Łomżę.

I to tamże nad Biebrzą biegła także najprawdopodobniej południowa granica Jaćwieży.

Geograficznie mamy już tę Jaćwież zlokalizowaną.

Jaćwież zamieszkiwali Jaćwingowie.

Bytu politycznego Jaćwingów, zniszczenie Jaćwieży jako takiej, przez te ponad tysiąc lat mogły być pewne zmiany.

Przybywszy w XI wieku na te tereny, te Jaćwieży, zaczęli jednoczyć lokalne plemiona w jeden bardziej zwarty byt polityczny i budować coś na kształt państwa.

Jaćwież graniczyła z zimami pruskimi przez terytorium bardzo silnie porane jeziorami.

Czy granica Jaćwieży i Galindii, czyli tego jego pruskiego regionu, z którym bezpośrednio graniczył z Jaćwieżą, przebiegała po brzegu jeziora Śniardwy, czy Niegocin i tak dalej, wielkich jezior mazurskich, czy kawałek w jedną, czy kawałek w drugą, trudno powiedzieć.

Podobnie też było na wschodzie Jaćwieży, gdzie potężna puszcza na dzisiejszym pograniczu litewsko-białoruskim również stanowiła całkiem wygodną i dobrą do obrony granicę, ale przede wszystkim trudną do przebycia.

W związku z tym Jaćwingowie mogli sobie spokojnie funkcjonować w tej swojej Jaćwieży otoczeni w dużej mierze lasami, rzekami, bagnami itd.

Jednak niezależnie od tego, ustrój panujący w Jaćwieży, nie mówię państwie jaćwierskim, bo jak już mówiłem, to państwo nie zdążyło tak naprawdę zaistnieć, ale z grubsza polegał na tym, że w każdej wsi, a one były większe i mniejsze, żyli sobie rolnicy, bo oni w większości byli przecież rolnikami,

Zdarzało się nawet, że cała Jaćwież wystawiała armię.

Tak jak na przykład w 983 roku książę kijowski Włodzimierz Wielki wyprawia się z armią na teren Jaćwieży.

Jeśli Jaćwingowie nie byli wielkim zmartwieniem dla Rusi Kijowskiej, to przecież sam Wielki Książę nie wyprawiałby się na jakąś Jaćwież.

Księcia Włodzimierza Wielkiego Jarosław Mądry również wyprawiał się tam na Jaćwież i to aż trzykrotnie.

I może właśnie przez to, że Jaćwież się nie rozszerzała terytorialnie,

I on zaproponował na zjeździe w Raciążu, to pod Płońskiem, rozbiór Jaćwieży.

I w ten sposób, można powiedzieć, państwo zakonne, Ruś Halicka i księstwo Mazowieckie miały dokonać wspólnie rozbioru Jaćwieży i położyć wreszcie kres tutaj tym

I udało się ostatecznie zniszczyć bardzo wiele jaćwińskich miejscowości, zmusić jaćwingów do płacenia trybutu, a sam książe Daniel wyciął sobie z części południowej Jaćwieży fragment ziemi i włączył go do własnego księstwa.

I wrócił do siebie, do Jaćwieży.

Jaćwież jest zbyt słaba, żeby walczyć z krzyżakami, bo zaraz po upadku drugiego powstania pruskiego z Niemiec popłynęły ogromne masy pieniędzy osadników i rycerzy, żeby wspomóc tutaj boskie dzieło szerzenia chrześcijaństwa.

Jaćwież, jak mówiłem, miała kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców i znajdowała się na tym etapie już od kilkudziesięciu lat w stanie wojny.

Jednak z niejasnych przyczyn po kilku latach Skomand wraz z Jaćwingami wrócili do Jaćwieży.

Skomand zmarł dobrze ponad sto kilometrów od granicy Jaćwieży z tej prostej przyczyny, że krzyżacy podjęli szeroką akcję przesiedlania Jaćwingów głęboko w głąb państwa krzyżackiego.

To znaczy, patrząc dziś na mapę, osiedlali krzyżaków w okolicach dzisiejszego Królewca czy Elbląga, w tym Fyrtelku, tak żeby byli daleko od Jaćwieży.

Bo wielu Jaćwingów zostało w Jaćwieży.

Fakty są takie, że Jaćwingowie żyli sobie dalej w Jaćwieży, tyle że już znacznie osłabionej i niemającej znaczenia politycznie.

Sformalizowano wtedy ostateczny podział Jaćwieży.

I w ten sposób zachodnia część Jaćwieży, czyli dzisiejsze powiaty Ełcki, Olecki i Gołdawski

Trafiły do państwa zakonnego, a reszta Jaćwieży przypadła Wielkiemu Księstwu Litewskiemu, gdyż zarówno to, co dzisiaj znamy jako obwód Mariampolski, tudzież powiat grodzieński, rejon grodzieński, tudzież powiaty Sejneński, Suwalski czy Augustowski, to była po prostu Litwa w owym czasie.

I tak oto Jaćwież przestała istnieć, zanim jeszcze zaczęła istnieć tak naprawdę.