Mentionsy

ZSŻ
ZSŻ
29.01.2026 14:20

Życie po exicie: Jak przygotować i sprzedać firmę za miliony? Praktyczne rady przedsiębiorców.

Życie po exicie 3.0 - konferencja dla przedsiębiorców, którzy myślą o sprzedaży swojej firmy.

Poznaj historie founderów po exicie, zdobądź inspiracje i praktyczne wskazówki, jak się przygotować i jak zaplanować kolejny etap życia.

Dołącz: 5 marca 2026, Hotel Verte w Warszawie: http://zyciepoexicie.pl


_______________

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wygląda proces sprzedaży firmy "od kuchni"? Czy 500 milionów złotych na koncie zmienia wszystko, czy może dopiero wtedy zaczynają się prawdziwe schody?

W tym odcinku analizujemy historie gości audycji, którzy przeszli pełną drogę: od założenia startupu, przez trudne negocjacje, aż po moment wpływu pieniędzy na konto.


Dowiesz się:

🟡Jak przygotować zespół i procesy do sukcesji, by firma była "samobieżna" i atrakcyjna dla inwestora?

🟡 Różnice kulturowe w negocjacjach: Jak współpracować z amerykańskimi funduszami Private Equity?

🟡Emocjonalny rollercoaster: Dlaczego przy podpisywaniu umowy sprzedaży za miliony można płakać?

🟡Finansowa wolność i co dalej: Czy po exicie warto przejść na emeryturę, czy może zająć się Venture Buildingiem?


Ten odcinek to skarbnica wiedzy dla każdego przedsiębiorcy, który chce budować wartość firmy z myślą o jej przyszłej sprzedaży.


_________________

PARTNERZY AUDYCJI - WSPÓŁPRACA KOMERCYJNA

🌏 Useme https://useme.com/

🚐GTV Bus https://gtvbus.pl/

💊 Nikalab https://nikalab.pl/maciej

🧘‍♀️Mobilemed https://mobilemed.pl

⚽ FC.APP https://fcapp.eu/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 55 wyników dla "Fundusz"

Fundusz, który po prostu do swojego portfela skupował spółki, private equity, tak rozumiane najzwyczajniej.

Fundusze jednak jest wiele innych opcji.

A do funduszy nie wysyłali?

Wiesz co, ja bardziej chciałem branżowego, bo to już ta wiedza, że powiedzmy przyjdzie tam jakiś fundusz, przyciśnie Jarka, liczba, liczba, a ja chciałem rozwijać biznes.

Skończyło się na tym, że za tym strategicznym stoi Fundusz Private Equity, więc tak mam.

Jedyna presja to była presja funduszu, który właśnie w tamtym okresie planował kończyć swoją działalność.

Ale to fundusz na las inwestora?

Może liczyliśmy na to, że w tym czasie też ten fundusz wiodący z Polski będzie w stanie się wyegzitować przy tej rundzie.

Ale to nie uzdrowiło tej sytuacji na tyle, żeby łatwo przychodziły nam te rozmowy z funduszami zagranicznymi.

A fundusz, który jest agresywny do swoich wspólników, pomaga robić takie rzeczy, że to było trudniejsze?

Tych funduszy jest zdecydowanie więcej.

Wtedy tak naprawdę to było, wiesz, dosłownie kilka funduszy, w tym jeden wiodący i nie było do kogo tak naprawdę pójść, więc nie miałem skali porównania, co to znaczy, nie wiem, dobre warunki albo złe warunki w współpracy z funduszem.

Czy to jednak... Pytanie, czy fundusze coś poza kapitałem dostarczają, często to jest właśnie pomoc przy Exicie, tak?

Jak masz dobry fundusz, no to wystarczy, że kogoś zadzwoni czy się z kimś spotka i łatwo mu jest namówić kogoś na dalszą kolejną inwestycję.

Zrobiliśmy tam trzy fundusze Private Equity, kupiły pięćdziesiąt parę procent akcji w naszej firmie.

Na sobie, na rodzinie, zupełnie, wiesz, zmienić jakby... Po pierwsze ta inwestycja w funduszu, w moją firmę miała taki wymiar też zdejmujący trochę ciężar odpowiedzialności.

Ale ja zawsze sprzedawałem razem z kimś, bo był fundusz, bo byli founderzy, bo było coś innego.

Zrobił firmę, sprzedał firmę, obydwie miały fundusze, obydwie były exity, jeden ostry, drugi mniej ostry, wiesz, a potem zaczął inwestować i absolutnie porozumienie z takimi ludźmi, founder do foundera, nawet jeżeli ten founder już jest nie founderem, tylko jest multimiliarderem, czy tam czymś tam,

W sensie, wiesz, to jest takie klasyczne fundusze, które mają troszeczkę inny... Wiesz, no, fundusz z funderem zawsze ma troszkę inną perspektywę.

Funduszu na koniec są pracownicy najczęściej.

Zresztą ja bardzo podziwiam ludzi, którzy pracują w funduszach, bo to może też może potem w chwilę pewnie pogadamy, jak tak czuję, gdzie tam mnie zaprowadzić z tymi swoimi pytaniami.

ale naprawdę jest taka, że to jest rodzaj dosyć ciężkiej, bardzo trudnej roboty, ale nie o tej robocie chciałem powiedzieć, tylko ta perspektywa jest trochę taka, że czasami fundusz jest bardziej agresywny niż founder, a czasami jest mniej agresywny.

Tym bardziej, że przez długi czas, bo i w funduszu się zmieniają osoby, i w startupie się zmieniają cele, i wody i tak dalej.

Wiesz, jak idziesz w sytuację, kiedy decydujesz się, de facto w sprzedaży decydujesz się wtedy, jak zapraszasz fundusz.

Fundusz musi wyjść, nie?

Natomiast de facto decyzję o tym, że sprzedajesz, podejmujesz ten N na lat wcześniej, wchodząc na ścieżkę z funduszem.

Czyli w drugim, trzecim roku działania firmy, jak zapraszasz fundusz, to...

Czyli podjąłeś tę decyzję zapraszając fundusz.

To pierwsze w ogóle fundusze takie... Rozwój tego systemu, tak jak patrzymy dzisiaj, to, co było... 10 lat temu?

Nie było chociażby takich audycji, żeby powiedzieć, co to jest fundusz, nie?

to w ogóle wydało mi się, że jestem taki zajebiście mądry, że sam zrobię fundusz.

Wjedę na rynek, dostanę mnóstwo pieniędzy i będę miał fundusz.

Bo ja chciałem pracować w funduszu, być funduszem.

Nie chcę z Tomka robić jakiegoś dinozaura, bo absolutnie jest topowym funduszem.

I historia się spoczyła tak, że oczywiście żadnego funduszu nie dałem i skończyłem w CUS-u po drugiej stronie, bo zrobiłem pierwszą firmę z moim kolegą, do którego dołączyłem jako taki, wiesz... Co-founder.

Dzisiaj to by się nazywało late co-founder, ale my naprawdę przedzieraliśmy, w ogóle nie rozumieliśmy, więc tak jakby to, że ja świadomie to, co powiedziałem, że decyzję o tym, że sprzedam za 10 lat, podjąłem wtedy, kiedy wybrałem pierwszy fundusz, to była bymzdura, bo tak jakby mi się wydawało, że no dobra, trzeba robić, bo przecież to chciałem w ICI, super, super, tam się naczytałem książek.

Jak wyglądał proces sprzedaży spółki z perspektywy bycia w zarządzie, a nie bycia w funduszu dla ciebie?

No przede wszystkim fundusz od strony takiej technicznej podchodzi do tego procesu, od strony przygotowań, doboru doradców i oczywiście też od strony takiej...

Tutaj z kolegami jeszcze z funduszu toczyliśmy wiele dyskusji.

Więc to, co zawsze mnie śmieszyło, jak byłam w funduszu, że te zarządy to zawsze, znaczy na dobrych spółkach uważają, że to nie jest ten moment na sprzedaż, to ja dołączyłam do tego grona również biznesu.

Tak, bo tak świetne są perspektywy jeszcze przed nami i po co teraz i to wszystko już tak nam dobrze działa, więc tutaj toczyliśmy dyskusję, no ale też ja jakby szanuję perspektywę funduszową, więc jakby decyzja co do timingu exitu jest.

Czy więcej się zarabia na transakcji będąc w zarządzie, czy będąc w funduszu?

Nie zadam ci pytania, ile zarabiasz, bo transakcja była za 300 milionów euro i ile na niej zarobiłaś, ale wiesz, z punktu widzenia twojej zmiany w karierze, zarządzający funduszem zarabiają część zysku z transakcji.

Bo ja rozumiem, dlaczego to zrobiłaś, bo nie chciałaś być już w funduszu itd.

Więc jakby w funduszu cykl jest długi, bo jest oparty o fundusz.

Tak, fundusz się musi zainwestować i to trwa.

Czyli zarobiłaś więcej na tę transakcję niż zarobiłabyś w funduszu?

chyba z dwa takie dla świata funduszy po prostu prezentacje o tym, jak z perspektywy zarządzającego, jakie są, co zrobiliśmy, te value creation blocks, co zrobiliśmy, że to się tak udało i po jednym z takich właśnie wystąpień tutaj koledzy z funduszu przyszli z propozycją.

Byłaś partnerem funduszu, zrobiłaś super transformację firmy, która sprzedała się całkiem nieźle i wchodzisz do strumyka znowuż.

Zdecydowaliście się na fundusz private equity.

Nie rozumieli z punktu widzenia funduszu czy wewnątrz firmy?

I jakby powinna wypracować się taka między founderami a funduszem synergia, to znaczy my wiemy więcej o naszej dziedzinie, ale oni wiedzą więcej o tym biznesie transakcyjnym, rynku itd.

Małe firmy i średnie fundusze, wielkie firmy i olbrzymie fundusze, to bardzo różnie bywa.

Bardzo różnie, natomiast w miarę dobrze tutaj to zaszło, bo też oczywiście mieliśmy i dojrzałego partnera, też fundusz MCI, który w nas zainwestował.

Ta kamizelka kuloodporna jest super ważna, bo jak wszedł fundusz, to oczywiście odkupił połowę udziałów ode mnie i od mojego wspólnika, żeby mieć większościowy udział, więc skasowaliśmy dużo gotówki.