Mentionsy

ZSŻ
ZSŻ
26.02.2026 14:20

O uczeniu się cierpliwości w świecie natychmiastowych efektów. Maciej Lewiński

Czy można mieć najlepszy rok zawodowy w życiu i jednocześnie czuć się nieszczęśliwym?

W tej rozmowie Maciej Lewiński - były trener Google, ekspert Google Ads i analityki internetowej, współzałożyciel agencji data.rocks opowiada o swojej drodze od korporacji do własnego biznesu, o marketingu opartym na danych oraz o momencie, w którym sukces przestał wystarczać.

Rozmawiamy o:

🟡 pracy w Google i kulisach performance marketingu

🟡 tym, dlaczego „im mniej wiesz, tym więcej wydajesz”

🟡 przyszłości marketingu w 2026 roku

🟡 brandingu vs performance marketingu

🟡 budowaniu marki osobistej

🟡 przedsiębiorczości i pracy z MŚP

🟡 planowaniu od końca (strategia jak w jednostkach specjalnych)

🟡 ambicji, HIROX i drodze ważniejszej niż cel

🟡 świadomym życiu po czterdziestce

🟡 równowadze między biznesem a rodziną

To rozmowa o danych, algorytmach i Excelu, ale też o czasie, rodzinie i skończonej liczbie zachodów słońca, które jeszcze zobaczymy.


Jeśli interesuje Cię:

marketing internetowy, Google Ads, analityka, rozwój firmy, marka osobista, przedsiębiorczość, work-life balance, rozwój osobisty - ten odcinek jest dla Ciebie.


_________________

PARTNERZY AUDYCJI - WSPÓŁPRACA KOMERCYJNA

🌏 Useme https://useme.com/

💊 Nikalab https://nikalab.pl/maciej

🧘‍♀️Mobilemed https://mobilemed.pl

Sponsorzy odcinka (2)

MobileMed post-roll

"Partnerem audycji jest MobileMed. Chcesz wesprzeć zdrowie swoich pracowników? Szukasz ciekawych, nowych i inspirujących programów wellbeing dla twojej firmy w nowym roku? Sprawdź corporate-wellness..."

Useme Nikalab post-roll

"Partnerem audycji jest Nikalab, dobrostan, który zażywam codziennie. Dowiedz się więcej na nikalab.pl łamane przez Maciej."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Google"

Analityka, marketing, człowiek od Google, liczby dane.

A zazwyczaj to jest tak, że ludzie odpalają kampanie, są w Google, są w mecie i te reklamy mają się wyświetlać naprzemiennie z jak największą częstotliwością.

No i wtedy masz 80% budżetu poszło do firm takich jak Google czy Meta.

Zaczyna w wydawnictwie, ląduje w Google, dream job po prostu.

Ja to się śmieję, że gdybym nie poszedł do Samsunga, a trafił do Google, to pewno bym dalej siedział w korporacji, bo tam już masują ci nóżki, dają ci jedzenie, wszystko jest cacy.

No i ze względu na te efekty, które udawało mi się osiągać w tym wydawnictwie, robiąc różne działania marketingowe, zostałem zauważony tym, że potrafiłem w systemie reklamowym Google AdWords ciągać niezłe wyniki i zostałem zaproszony do takiego projektu, który nazywał się Internetowe Rewolucje, który prowadził Przemek Modrzewski, czyli taka ikona marketingu w wyszukiwarkach w Polsce.

Jeździłem po całej Polsce i edukowałem przedsiębiorców, jak mają prawidłowo wykorzystywać narzędzia Google'owe do tego, żeby te narzędzia pracowały na nich, a nie na firmę Google.

No i w ten sposób firma Google zaprosiła mnie do tego, żebym został ich certyfikowanym trenerem Google AdWords, a potem Google Analytics.

Tak dostałem się do kolejnego programu Google'owego, który się nazywał Google Partners, czyli byłem takim nauczycielem, edukatorem dla agencji marketingowych i moim zadaniem było jeżdżenie po Polsce.

To była zewnętrzna pozycja do Google jeszcze wtedy?

Na tyle uciążliwe, że zacząłem sobie zdawać sprawę z odpowiedzialności, jaka na mnie ciąży, mówiąc ludziom, co mają robić, jak żyć, żeby wydawać pieniądze klientów w systemie reklamowym Google Ads, żeby to działało i przynosiło wymierne korzyści.

Gdzie ja jako gość pracujący w Google.

Ja w Google, rozumiesz?

Miałem akredytację firmy Google.

Maciej Lewiński z Google i się drzwi przede mną otwierały.

Więc napisałem skrypt, który wyświetlał reklamy Google AdWords wtedy, gdy było niskie ciśnienie w wybranych województwach.

Ona mówi, nie, nie, nie, ja muszę mieć fakturę z Google'a.

I to jest trochę odpowiedź na twoje pytanie, dlaczego taki gość jak ja, będąc na garnuszku Google'a, rezygnuje z pracy dla Google'a i idzie na swoje.

No to nie mogę tego robić na kanwie pracy z Googlem, no bo Google nie pracuje tak do końca jeden na jeden z MŚP, tylko raczej z większymi firmami.

Mało tego, zadziałał tutaj taki mechanizm polegający na tym, że jak do mnie przylgnęła ta łatka, że jestem tym Maciejem z Google,

Czyli dalej być szkoleniowcem, czego nauczyłeś się przez ostatnich 8 lat w Google.