Mentionsy
Odcinek 3: Magda Danaj.
W tym odcinku Zero sukcesu mikrofon przechodzi na drugą stronę. Gościnią jest Magda Danaj — współprowadząca podcast, ilustratorka i autorka Porysunków, która tym razem opowiada o sobie bez prowadzenia rozmowy i bez bezpiecznego dystansu.
To szczera opowieść o byciu w procesie twórczym przez lata — z całą jego niestabilnością, zmęczeniem, zwątpieniem i momentami, w których trudno odpowiedzieć sobie na pytanie: „czy to jeszcze ma sens?”. Rozmawiamy o pracy kreatywnej jako codzienności, nie marzeniu; o odpowiedzialności za własną drogę i o tym, jak wygląda tworzenie, kiedy sukces nie jest jasnym punktem odniesienia.
Magda Danaj od lat tworzy ilustracje i rysunki komentujące rzeczywistość — ironicznie, celnie, czasem boleśnie trafnie. Jej Porysunki to zapis myśli, emocji i obserwacji, które nie zawsze mieszczą się w estetycznych narracjach o spełnieniu i rozwoju. W tym odcinku Magda mówi o swojej drodze bez skrótów i bez potrzeby domykania historii.
To rozmowa o byciu „w środku” — bez morału, bez happy endu, ale z dużą uważnością na to, co dzieje się po drodze.
🎧 Jeśli jesteś w miejscu, w którym bardziej interesuje Cię proces niż efekt — ten odcinek jest dla Ciebie.
Szukaj w treści odcinka
W sensie, że jak coś ma być specjalnie dla kogoś narysowane na jakieś urodziny czy jakiś event, to ja wtedy się wstydzę.
Nawet później z kilkoma dziewczynami poszłyśmy do sekcji wyżej do takiego pana, który nas miał uczyć już w profesjonalnym zespole, ale był bardzo niegrzeczny.
Oho, to znaczy, nie no, po prostu krzyczał na nas strasznie i jakby zrezygnowałyśmy, nie nadawałyśmy się do sportu czynowego.
I to jest naprawdę, to było wspaniałe, ale szybko mi przeszło.
Może nie inteligencję, ale takie coś, co sprawia, że jakoś tam sobie poradzę.
Tak, ale chociaż byli ludzie z moich znajomych, którzy szli na przykład na SP, ale czy mnie to interesowało?
Inspiracją były moje siostry, które pisały mnóstwo pamiętników, zmyślonych i niezmyślonych.
Tak, że czuło się, że jakby jest dużo do eksploracji, że nie było tak naładowane wszystkiego, jakby on nie był taki skoncentrowany.
Miałam wrażenie, że była, przynajmniej to może jest taka perspektywa dziecka, nastolatka, że była większa przestrzeń, też większa przestrzeń do wymyślania rzeczy, bo wielu rzeczy nie było.
I ja mówię, no naprawdę, ja też spróbuję.
A później prawie te 20 lat spokoju i teraz... Tak, taki czas też przełomu, w ogóle wszystko rzeczywiście się zmieniało, rosło fascynujące nowe rzeczy, no nie wiem, takie to było wszystko inspirujące.
Super, że do dzisiaj ciebie wszystko inspiruje, także ekstra, teraz trochę jest inaczej.
Wydaje mi się, że one były też inspirowane właśnie tymi, co moje siostry pisały, czyli to jednak był romans, romans, co być może trochę kryminału w tym było, ale też on nie był dokończony, bo bez przesady, no bo jakby wiadomo.
Jego to mnie interesowało, ta polityka, czy polityka, historia współczesna.
O Jezu, o Jezu, skąd ja to rozumiem, bo przecież ten człowiek teraz nie może spać w ogóle w nocy.
Pamiętam, że mieliśmy, bo ja później byłam po trzecim roku chyba, mieliśmy specjalizację filmoznawczą, teatralną.
To był wspaniały czas.
I po prostu jadłyśmy spektakle też na wideo dużo, teatru telewizji i tak.
Jan Ciechowicz już niestety nieżyjący profesor, wspaniały.
No tak, tak, to były wspaniałe czasy.
I ten mój sąsiad jeden, to jest taki wspaniały kucharz ze Szczecina, miał znajomych takich artystycznych, którzy robili takie torby holo wtedy.
To o tym mówię, bo dopiero jak byłam w ciąży, to wtedy postanowiłam, że muszę spróbować na freelancie żyć.
To była też taka społeczność, która
Patrząc sobie tak już z tej perspektywy na to, w jaki sposób zmieniały się twoje rysunki, to jakbyś tak podsumowała, powiedziała, jakie tematyki one podejmowały.
No i też jakby dużo było wysp do odkrycia.
No, tylko jakby u ciebie to jest tak, wydaje mi się, że ten proces bycia narratorem i komentatorem tej rzeczywistości, to trwa już, tak jak mówisz, tak długo, że tych wysp jakby było coraz mniej, to w sumie, no widzisz, w sumie to jest superdługi proces, bo mówisz, że z takimi dużymi projektami to tak tego, no ale w sumie to taki jeden wielki projekt, to są wszystkie razem te rysunki, one się składają na jakąś tam powiedzmy mozaikę, historię.
Ale ostatnio mam tak, że tak trzymam dużo telefon w ręce i mi tak się robi, coraz mniej sprawna, a na szczęście lewa.
Takie mam strachy, że mi sprzęt padnie w bardziej niewłaściwym momencie.
Poszukujemy sponsorów od dysków, no by też się jakiś przydał, no ja też muszę kupić.
No teraz tak, no dobra, czyli mamy sobie tą całą mozaikę, mamy te plany i wspomniałaś o komiksie, który będziesz teraz tworzyć.
I że to będzie o moich tak naprawdę lękach i trochę lękach, ale też sposobie funkcjonowania, pracy.
Nie, nie, to nie będzie aż tak wspólnie jak to będzie.
Nie zdradzam za dużo, ale jakby to będzie się dotyczyło tylko współczesności tego, jak jest teraz.
Więc stwierdziłam, że to będzie najprościej i też mogę to jakoś podzielić, mogę to wykorzystać jako pewne różne dni i różne sprawy do przemyślenia i załatwienia.
To jest moja rada wszystkich, żeby nie nakładać na siebie jakiejś presji mocnej, żeby robić tak, jak się chce i jeżeli mówić zawsze, że tak miało być, a przede wszystkim po prostu być cierpliwym chyba i konsekwentnym, ale to tak nie to, że myślisz o tym, o, może są takie konsekwentne i cierpliwe, tylko żeby gdzieś tam w głowie mieć coś takiego, że spoko, spoko, spoko, spoko, nie?
I nie spodziewałam się, że będę z tego żyć.
Spotkamy się, słuchaj, za 20 lat sobie nagramy rozmowę, ja będę taką babcią z kamerą.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 3: Magda Danaj.
19.02.2026 09:00
-
Odcinek 2: Weronika Rafa.
05.02.2026 05:00
-
Odcinek 1: Z pasji do frustracji – intro do cha...
21.01.2026 21:25