Mentionsy

ZBLIŻENIE
ZBLIŻENIE
14.11.2024 10:48

Śpiewak Adam Strug: jedynym lekarstwem na śmierć jest miłość

Czy sztuka uśmierza lęk przed sprawami ostatecznymi? Czy ludzie Zachodu radzą sobie coraz gorzej z tematyką funeralną? Gościem Jakuba Kukli był śpiewak i etnomuzykolog Adam Strug. 

Rozdziały (12)

1. Introdukcja i temat

Jakub Kukla przedstawia podcast z Adamem Strugiem o muzyce pogrzebowej i jej znaczeniu.

2. Muzyka pogrzebowe

Adam Strug opowiada o muzyce pogrzebowej i jej wpływie na jego życie i kariery muzyczne.

3. Historia muzyki pogrzebowej

Strug opisuje historię muzyki pogrzebowej, jej tradycje i znaczenie w Polsce.

4. Teksty i muzyka

Strug opisuje tradycje pogrzebowe, w tym muzykę, w czasach swojej młodości.

5. Muzyka pogrzebowa w Polsce

Strug opowiada o muzyce pogrzebowej w Polsce, jej tradycjach i zmianach w czasie.

6. Pogrzeby w czasach przeszłych

Strug opisuje tradycje pogrzebowe, w tym muzykę, w czasach swojej młodości.

7. Poczęstunek i śpiew

Strug opisuje tradycje pochówkowe, w tym śpiew i poczęstunek, w czasach przeszłych.

8. Zmiany w pogrzebach

Strug opowiada o zmianach w pogrzebach i muzyce pogrzebowej w ciągu ostatnich lat.

9. Śpiew na pogrzebach i wipowskich

Adam Strug opowiada o różnorodności kontekstów, w których śpiewa, a także o roli muzyki w pomaganiu rodzinie i najbliższym w sytuacji straty.

10. Muzyka jako wentyl w czasie smutku

Strug wyjaśnia, że muzyka jest wentylacją, która pomaga wypełnić pustkę po umarłym, ale że śmierć jest nieoswojona.

11. Oswojenie się z śmiercią

Strug mówi, że nie można się oswoić z śmiercią, ale można się przyzwyczaić, i że muzyka jest jedynym lekarstwem na śmierć.

12. Literatura i muzyka jako uśmiercające

Strug omawia znaczenie literatury i muzyki w uśmierceniu niepokoju powodowanego śmiercią, podkreślając, że to jest wynik miłości.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Boga"

Począwszy od nieszporów pogrzebowych, tych już z czasów odnowionej liturgii, z tym pięknym fragmentem z Izajasza, rzekłem, w połowie dni moich odejść muszę, w bramach odchłani mnie, opuści lat moich reszta, mówiłem, nie ujrzę już Boga na ziemi żyjących, nie zobaczę już nikogo spośród mieszkańców tego świata jak tkacz.

Wtedy dobieram pieśni tak, by nie było bezpośrednich odniesień do Boga.

Takie świątynie bezboga, świątynie muzyki.

Seminaria, jakieś bogate opactwa, jakiś sponsor zamożny, prawda?