Mentionsy

Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat
22.03.2026 10:00

PODZIEMNE OPOWIEŚCI. Suomalaista Black Metallia. Fiński Black Metal, część II: 1995 - 1996.

Dwa lata, o których dziś mowa, przyniosły sporo udanych debiutów uznanych dzisiaj nazw, a także kilka kultowych już wydawnictw. Zapraszam.
---

https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat


https://buycoffee.to/z-diablem-za-pan-brat



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Black Metal"

To jest okres kiedy już wchodzimy w ten boom fińskiego black metalu.

Tak, to jest okres, kiedy fiński Black Metal zaczyna eksplodować ilościowo.

Pierwotna Black Metalowa scena i ten pierwotny Black Metalowy ogień zaczynają przygasać, a w Finlandii właśnie odwrotnie.

No i tutaj to się nie zmienia, ten wokal też jeszcze nie jest taki czysto black metalowy, ale granko jest rasowe, naprawdę fajne i do przodu.

Natomiast słychać, że ci panowie mają też gdzieś tam ciągoty do troszkę innych gatunków, nie tylko do black metalu.

Pewnych elementów klimatu, pewnych elementów atmosfery, coś tam jest akustycznie i tak dalej, ale generalnie rzecz biorąc Sacrilegious nie odchodzi w jakieś odmęty atmosferycznego plumkania, to nadal jest surowy black metal.

Suomalaista Black Metallia.

Fiński Black Metal, część II.

No i tutaj słychać, że TIE Serpent idzie już w kierunku bardzo mocno, w kierunku tego swojego, powiedzmy, symfonicznego, atmosferycznego black metalu.

To wszystko zmierza bardzo mocno w stronę takiego pagan black metalu, ale z elementami klasycznego metalu, klasycznego riffowania, trochę thrashu w tym jest.

To jest bardzo północny black metal.

No to też jest bardzo taki jeszcze norweski black metal, ale słychać już tam gdzieś tam pewne takie chęci do trochę fińskiego stylu.

Fińskiego, typowego fińskiego black metalu.

Także jest to taki Black Metal dla twardoskórych bardzo, bo to nie jest proste w odsłuchu, ale ma swój urok.

Trochę w tym jest Helheim, trochę też Enslaved, ale przede wszystkim to jest taki pagan wiking metal w jakiejś dużej mierze, ale też ma w sobie dużo takiego czystego black metalu.

To jest ten Black Metal bardzo północny.

Natomiast Crimson Evenfall to jest bardzo taki norweski, nordycki black metal z fajnymi klawiszami.

Ten Black Metal nigdy nie był, nawet na początku, ani też chyba tym bardziej nawet na początku, ale do dzisiaj nie jest fińskim Black Metalem typowym.

To jest Black Metal, Black Metal.

To jest black metal z najgłębszych czeluści, ciemności i naprawdę już na początku było słychać.

Wizerunek Moonfrost, ich muzyka i tak dalej, wszystko to jest totalnie druga fala norweskiego black metalu.

No to to pierwsze demo to jest rasowy black metal.

To jest 22 minuty, sześć kompozycji totalnie bezkompromisowego, surowego black metalu.

True Black Dawn wydaje swoje drugie demo zatytułowane Dead Metal.

Suomalaista Black Metal, część II

Teraz już słucham okej, natomiast na szczęście w pewnym momencie wracają do tego, co robili na poprzednim albumie, czyli wchodzą te dzikie black metalowe wokale i jest świetnie.

Ale to jeszcze nadal ma w sobie pazura, ma w sobie agresję, ma w sobie ten taki ogień pierwotnego black metalu, także jak najbardziej polecam.

Kompozycje nie są tak standardowe i oczywiste, ale to nadal jest jeszcze rasowo black metalowe.

Nawet nie wiedziałem, czy o tym mówić, bo Woods of Belial to jest taki projekt bardziej bym powiedział Death, Black, Doom metalowy, no ale jednak jest tutaj dużo rzeczy, punktów na przykład stycznych z

Natomiast ten Moonsorrow zaczynał rasowym black metalem.

Totalnie północny black metal, z tej zachodniej strony bardziej.

To jest niesamowicie intensywny, niesamowicie szybki, agresywny, brutalny black metal.

No to właśnie teraz Diaboli też ma takie oblicze, jeśli chodzi o te klasyczne black metalowe numery.

W dziwne rejony, jeśli kojarzycie ten fiński film dokumentalny o black metalu, no to oni tam często gęsto się wypowiadają, wyglądają trochę bym powiedział zabawnie, ale

Jest tutaj sporo klimatu, ale tak naprawdę to jest rasowe granie black metalowe cały czas.

Fajna, ciekawa rzecz i bardzo szkoda, że to nie było kontynuowane, bo to jest taki black metal, jeśli kojarzycie dzisiejszy, taki świetny projekt Bronze Hall, też z Finlandii, który

Także też na pewno nie można powiedzieć, że to jest typowo fiński Black Metal, stanowczo nie, ale dobrze mi się tego słucha.

48 minut Black Metalu, wcale nie takiego brutalnego, wcale nie takiego piekielnego, bo TIE Serpent od samego początku swojego istnienia, o tych demówkach, o których mówiliśmy już, Into Everlasting Fire i Frozen Memory, mówiłem Wam o tej kompilacji, no to właśnie oto ona jest, ona jest jeszcze w slipcase, fajna sprawa.

Ten zespół potrafił bardzo udanie połączyć Black Metal, taki, który nie był może najbrutalniejszym Black Metalem na świecie, ale nadal był to Black Metal, taki konkretny, rasowy, z krwi i kości.

Oczywiście po przesłuchaniu całego krążka to wrażenie się zmienia, bo ten album naprawdę jest rasowym black metalem, bardzo dobrym black metalem, tylko black metalem używającym troszkę innych wyrazów ekspresji.

No i tym sposobem dotarliśmy do końca drugiego odcinka Suomalaista Black Metallia.