Mentionsy

Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat
12.03.2026 10:00

ARCHIWUM. Sacrilegium - "Recidivus" (Pagan Folk Productions, 1998)

Ostatni wielki materiał Sacrilegium. Zapraszam!


Sacrilegiumhttps://www.metal-archives.com/bands/Sacrilegium/7321


Studio Tatuażu Siódma Pieczęćhttps://www.facebook.com/siodmapieczec---

https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Recidivus"

No ale tak naprawdę zapytacie, co wspólnego ma Recidivus z Bilgorajem?

Cóż, wydawałoby się, że raczej z Biłgorajem Sacrilegium, czy też konkretnie Recidivus, czyli demo z 1998 roku, nie ma zbyt wiele wspólnego, ale okazuje się, że jednak tak.

Przechodzimy do samego recidivus.

Ono jeszcze właśnie dochodzi do momentu, w którym ukazuje się recidivus, czyli coś, co się powtarza.

Recidivus, 1998 rok.

Oczywiście ta historia była skomplikowana, bo tam po Recidivusie mamy jeszcze Embrace the Darkness, no ale ono znowu jest powrotem jakby do tej Mrocznej Ciemnej Ścieżki, no potem mamy Wieloletnią Przerwę, wszyscy wiemy, potem jeszcze dwa albumy, no ale...

Recidivus to dla mnie ostatni z wielkich materiałów Sacrilegium.

Sleep Time, Wicher, Jesienne Szepty, no i właśnie Recidivus.

Szczególnie, że na Recidivusie jest niesamowite zaangażowanie, słychać w tym wszystkim pasję, szczerość.

Uważam, że w tej muzyce najważniejsze są emocje, a Recidivus tymi emocjami stoi po prostu.

Zresztą jeden z utworów z Recidivusa to właśnie zapomniana potęga.

Recidivus, Grom i zapomniana potęga.

Na pewno na Recidivusie bardzo ważne są teksty, polskie teksty.

Bo tutaj też troszkę tak jak w przypadku tekstów, jeśli odniesiemy sobie Recidivus do Wichra, to to jest taka wersja, bym powiedział,

Recidivus, no po pierwsze jest demówką, ale po drugie to po prostu jest rzecz dużo bardziej surowa, dużo bardziej prosta.

Ja w ogóle uważam, że te materiały Sacrilegium z lat 90. to jest ścisła czołówka, no oczywiście nawet nie mówię o Wicher, bo Wicher to jest dla mnie top topów, ale te pomniejsze materiały, tak jak Split z North, gdzie zresztą North też przecież zagrał wspaniale, Sleep Time i Recidivus to są materiały topowe, jeśli idzie o polską scenę.

Jeśli chodzi o początkowy okres polskiego black metalu, ale recidivus według mnie jest topem topów wśród tych materiałów pagan black metalowych, na które w pewnym momencie zaczął się gdzieś tam boom.

Wydawały raz lepsze, raz gorsze materiały, ale właśnie w takim pogańskim graniu to według mnie Recidivus jest również w czołówce tamtejszej sceny, zresztą w ogóle naszego podziemia black metalowego.

Coś nazywać atmosferycznym black metalem, to można by właśnie recidivusa.