Mentionsy

Z Paszportem
Z Paszportem
27.11.2025 14:04

Rozejm czy kapitulacja? Analiza planu pokojowego dla Ukrainy | Piotr Pogorzelski

Albo utrata godności albo utrata sojusznika - mówił Wołodymyr Zełenski po ogłoszeniu amerykańskiego planu pokojowego. Wygląda jednak na to, że Ukraina ocaliła godność, bo sam Donald Trump przyznał, że plan jest już nieaktualny. Europa mówi: nic o Ukrainie bez nas, a tym bardziej bez Ukrainy i przygotowuje własny plan pokojowy. O tym, co doprowadziło do powstania obu propozycji i co obecnie leży na stole negocjacyjnym Blanka Dżugaj i Klaudia Kocimska rozmawiają z Piotrem Pogorzelskiem, zastępcą dyrektora Programu dla Zagranicy Polskiego Radia oraz autorem podcastu Po prostu Wschód.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "NATO"

To zatrzymując się jeszcze przy tym planie, który już w tej chwili jest historycznym dokumentem, przypomnijmy sobie, co się działo wśród wysoko postawionych Amerykanów, senatorów, szefa dyplomacji.

Przypomnijmy wypowiedź senatora z konferencji bezpieczeństwa w Halifaksie.

Ci senatorowie twierdzili, że mieli informację od samego Marco Rubio, że to nie jest plan amerykański.

Jest oczywiście kwestia NATO, wejście do Unii Europejskiej.

Uradzili między innymi to, że wykreślono punkt dotyczący tego, że Ukraina nie będzie członkiem NATO.

I to co było w styczniu 2022 roku, to cały czas trzeba mieć z tyłu głowy, że właśnie tam między innymi główny zarzut Rosji był taki, że NATO się rozszerza i on dotyczył nie tylko rozszerzenia o takie państwa jak Ukraina, czy tam powiedzmy Mołdawia, Gruzja.

Ale to też dotyczy stacjonowania wojsk amerykańskich i wojsk natowskich w tych państwach, które przystąpiły do sojuszu w tej samej fali co Polska.

Myśliwce NATO.

Ponieważ Ukraina dąży do sojuszu, ta armia się zmienia i myślę, że ta armia może mieć pozytywny wpływ jednak na NATO.

Dlatego, że jest to teraz najnowocześniejsza armia i jest to armia co więcej doświadczona w walce z głównym wrogiem NATO.

Stworzone na kształt natowskiego artykułu 5.

Czyli Rosja miałaby świadomość, jeśli napadnie znowu Ukrainę, że dostanie rykoszetem od całego NATO.

Tak, z tym, że mamy państwa bałtyckie, nadbałtyckie, czy też jak one lubią mówić, nordyckie, Estonię, Łotwę, Litwę i one są w NATO.

Więc ja myślę, że jeżeli takie kraje, które od lat już są w NATO, się czują mało bezpiecznie, to tym bardziej to samo może być z Ukrainą.