Mentionsy

Z Paszportem
Z Paszportem
17.12.2025 14:00

Kambodża–Tajlandia: punkt zapalny. Czy dojdzie do wojny? | dr Barbara Kratiuk

Jedną z zakończonych wojen Donald Trump musi wykreślić z listy - przynajmniej chwilowo. Kambodża i Tajlandia znów walczą, ale wojny chce tylko Tajlandia, bo nic nie odciąga uwagi społeczeństwa od kryzysu gospodarczego jak zagrożenie militarne ze strony sąsiada. Walki rozprzestrzeniły się na obszary przybrzeżne, a ewakuacje ludności cywilnej, trwające w obu krajach, objęły już około 800 tys. osób. A wszystko to nieco ponad miesiąc po podpisaniu deklaracji pokojowej. W podcaście “Z paszportem” Blanka Dżugaj i Klaudia Kocimska rozmawiają o tym z dr Barbarą Kratiuk z Akademii Biznesu Vistula i Ritsumeikan Asia Pacific University.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Hun Sen"

Sam Hun Sen to dziennikarzom dał na tacę.

Bo Hun Sen był prawdopodobnie najdłużej rządzącym premierem na świecie.

I tak naprawdę to Wietnamczycy obalili ten reżim Czerwonych Kmerów i zainstalowali w tym czasie między innymi właśnie Hunsena, który utrzymał się przez różne perturbacje, też wybory związane z ONZ-em, na stołku premiera do bodajże 2022.

I Hun Sen na początku był czerwonym kwerem, potem uciekł do Wietnamu, przed pierwszą jedną z pierwszych czystek, no i wrócił właśnie z Wietnamczykami, przejął władzę.

Na pewno ma bardzo duży wpływ jako taki na pewno senior, chociaż zostawia dużo pola swojemu synowi, Hun Manetowi, bo ten musi się teraz wykazać.

Do pewnego stopnia, chociaż moim zdaniem to jest mniej konflikt między tymi rodami, bo faktycznie Petong Tan w tej rozmowie telefonicznej mówiła do Hunsena wujku, bo te rodziny ze sobą współpracowały.

I tutaj moim zdaniem Hun Sen, chcąc właśnie osłabić tę narrację tajską, że to właśnie Kambodżanie zaczęli zaminowywać więcej pól, że to oni zaczęli ten konflikt, właśnie wypuścił tę rozmowę, żeby udowodnić, że to wcale nie jest tak, że tak naprawdę do tej eskalacji dąży tajska armia.