Mentionsy
Gniew i nadzieja: Iran protestuje | Karolina Cieślik-Jakubiak
Irańczycy znów wyszli na ulice. Najwyższy Przywódca zapewnia, że z protestującymi trzeba rozmawiać, póki co “rozmawia” jednak siłą: kilkanaście ofiar śmiertelnych i ponad 1 tys. zatrzymań. Donald Trump grozi palcem, a irańskie media pytają: czy po Wenezueli następny będzie Iran? O sytuacji w Iranie i wokół niego Blanka Dżugaj i Klaudia Kocimska rozmawiają z iranistką Karoliną Cieślik-Jakubiak.
Szukaj w treści odcinka
Po wojnie izraelsko-irańskiej z czerwca 2025 roku Iran się zamknął.
Dodaje jednak, ale... Donald Trump ostrzega, a irańskie media pytają, czy po Wenezueli następny będzie właśnie Iran.
Nasza dzisiejsza gościnie, jak Iran, to oczywiście Karolina Cieślik-Jakubiak, iranistka.
Zacznijmy w takim razie od posłuchania jego ostatniej wypowiedzi właśnie dotyczącej Iranu.
Jeżeli władze Iranu będą strzelać i brutalnie zabijać manifestantów, co jest ich zwyczajem, Stany Zjednoczone przyjdą im z pomocą.
Szczerze mówiąc miałam różne opinie, które nazwałabym bardziej lub mniej radykalnymi, po czym nadszedł czerwiec 2025 roku i Stany ostatecznie zdecydowały się zainterweniować i wesprzeć Izrael w bezpośrednich atakach na Iran.
I tak samo Iran, prawda?
Czy Iran nie jest w tej chwili właśnie krajem zrujnowanym, gdzie ludzie są niezadowoleni, bo powiedziałaś na samym początku Blanco, wyszli na ulicę i o tym będziemy za chwilę rozmawiać.
Tak na dobrą sprawę nie wiemy i nie znamy dokładnych szczegółów tego, w jakim stanie w tym momencie Iran jest, w jaki sposób, może nie tyle co jego gospodarka, co jego administracja wygląda.
Tak po ataku, po wojnie izraelsko-irańskiej z czerwca 2025 roku Iran się zamknął.
Kolejny rok najbardziej radykalnych sankcji, jakie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, doprowadziły Iran do momentu absolutnej zapaści gospodarczej, która właściwie ma precedens na świecie i byłby to precedens właśnie wenezuelski.
Tak, Iran całkowicie wyizolowany nie jest, co ten czerwiec jednak udowodnił.
I nie mówię i nie sugeruję tutaj, że ktoś na pewno ruszyłby na pomoc Iranowi, w którym zdecydowano by się porwać głowę państwa, czy to w postaci Ayatollaha Khameneiego, czy to w postaci prezydenta Pezeszkiana, ale jednak mieliśmy bardzo
Wydaje mi się, że Arabia Saudyjska, choć raczej w nieprzyjacielskich stosunkach z Iranem,
Powiedziałaś, nie po drodze z tym przewrotem ewentualnym w Iranie.
Posłuchajmy w takim razie wypowiedzi prezydenta Iranu, którego ewentualnie można by zdjąć z tego urzędu.
Żadnych realnych, faktycznych badań opinii publicznej w Iranie nie mamy takiej, która pomogłaby nam powiedzieć,
Natomiast oceniając tak właściwie samodzielnie, czy to czytając opracowania na temat Iranu, czy to rozmawiając z Irańczykami, czy też obserwując, i to jest zawsze bardzo istotne źródło, bardzo ważne źródło informacji, slogany,
Jakie są podnoszone podczas protestów w Iranie.
Widzimy, że największą społecznością, która wydaje się pro-monarchistyczna w Iranie są obywatele Stanów Zjednoczonych pochodzenia irańskiego, którzy mieszkają w Kalifornii.
Oczywiście istnieje i nie zaprzeczam grupa monarchistów, która żyje w Iranie.
Za każdym razem, kiedy coś się dzieje w Iranie, również podczas tej wojny, o której wcześniej wspominałam, o szachu mówiono i on sam bardzo dużo mówił i również faktycznie widzieliśmy go bardzo wiele w izraelskich mediach, ponieważ to są, powiedziałabym,
Benjamin Netanyahu i potomek ostatniego szacha Iranu Reza.
Planem Rezy, szacha na ewentualny powrót do Iranu byłoby to, że miałby
Na pewno nie bombami, które miałyby spadać na Iran
To się musi wzajemnie przeplatać, dlatego że nie ma rozmowy o ekonomii bez rozmowy o tym, w jaki sposób na przykład Iran alokuje swój budżet w ramach polityki zagranicznej.
Sloganów podnoszonych na protestach, których ja słyszałam jest to, kiedy Irańczycy krzyczeli, że ani Libańczykami, ani Palestyńczykami są ludem Iranu.
I to jest coś, co jednocześnie dotyczy ekonomii i jednocześnie dotyczy polityki zagranicznej Iranu.
Dyskryminacja na poziomie religijnym, bo niektóre z etni żyjących w Iranie nie są szyickie.
No ale tak potem pomyślałam, ok, ale spójrzmy na Iran.
Dlatego, że już... Jest mi bliski gen, jestem Iranką najwyraźniej.
Jest to dzieło ekwiwalentnie powiedziałabym wczesnośredniowieczne, które opowiada historię najwcześniejszych setek tysięcy dynastii lat Iranu od
W Iranie tą boską legitymację do władzy można mieć, ale można ją stracić, kiedy jest się liderem złym i niesprawiedliwym.
My lubimy o tym rozmawiać, w związku z tym wtedy często na ten Iran patrzymy uważnym okiem, a Irańczycy protestują non stop.
I co też warto podkreślić, w Iranie wszelkiego rodzaju demonstracje i protesty są jak najbardziej legalne.
W niektórych organizacji takich monitorujących przebieg sytuacji w Iranie nawet 25 osób już mogło zginąć podczas tych protestów.
Naszą dzisiejszą gościnią była iranistka Karolina Cieślik-Jakubiak.
Tak, jak mówimy o Iranie, to nie można nie powiedzieć o kinie.
Iran słynie ze swojego kina.
Nie, chcę powiedzieć o trzech filmach, które jeżeli widzowie mają jeszcze niedosyt wiedzy o Iranie albo po prostu chcą obejrzeć kawał dobrego kina, albo dowiedzieć się troszeczkę właśnie o tej duszy protestu, tym genie protestu, ładnie to Karolina ujęła, tym genie protestu czy też poszukiwania sprawiedliwości,
Notabene, ale zrealizowany przez wybitnego reżysera irańskiego, który w tej chwili nie może mieszkać w Iranie, Jaffara Panochiego.
Ale te filmy nie są realizowane w Iranie.
Filmy, które nagradzane były na festiwalach, o których się często mówi, one nie były realizowane w Iranie, tak?
Niekoniecznie, bo bodajże taksi właśnie, to chyba taksi, jeszcze się nie pamiętam, ale zostały nakręcone w Iranie i przemycone na festiwal w Cannes na pendrive'ie ukrytym w torcie.
Więc niektóre były kręcone w Iranie.
Ale troszkę chyba oddaje tam ducha irańskiej duszy, czy można troszkę spojrzeć jak się w tym Iranie żyje, choć też chyba on
Nie był kręcony chyba w Iranie.
To jest film z kolei pokazujący, jak reżim, władza autorytarna, chociaż może to nie w tym przypadku, może bardziej reżim pasuje do Iranu, wpływa na życie jednostki i rodziny.
Ja myślę, że Polacy mogą spokojnie się odnieść, poczuć naszą historię w tych protestach i w historii Iranu.
Lubię sobie czasem coś irańskiego ugotować, a ostatnio przywiozłam z Bliskiego Wschodu szafran, absolutny skarb Iranu.
No i rzeczywiście może warto dowiedzieć się czegoś więcej o Iranie.
Ostatnie odcinki
-
Wybory na Węgrzech. Czy "sekstaśmy" obalą rząd ...
18.02.2026 17:00
-
Co zostało z Arabskiej Wiosny? "Demokracja nie ...
11.02.2026 17:00
-
Amerykański koszmar. Wybory w USA zagrożone? | ...
05.02.2026 09:04
-
Cesarz Trump i Rada Pokoju. Co czeka Palestynę?...
29.01.2026 12:35
-
Zima w mroku blackoutów. Jak wygląda codziennoś...
21.01.2026 17:00
-
Po co Trump chce zająć Grenlandię? | Paulina To...
14.01.2026 14:00
-
Gniew i nadzieja: Iran protestuje | Karolina Ci...
07.01.2026 14:51
-
Świat na horyzoncie: prognozy na 2026 rok | Kub...
31.12.2025 14:00
-
Świat w 2025 roku: not great, not terrible | dr...
24.12.2025 14:00
-
Kambodża–Tajlandia: punkt zapalny. Czy dojdzie ...
17.12.2025 14:00