Mentionsy
Krystyna Janda o tym, jak w wieczór po śmierci męża grała komedię
Krystyna Janda opowiada o swojej pracy na scenie i wyzwaniach aktorstwa. Dzieli się prywatnymi historiami o macierzyństwie i relacjach rodzinnych. Mówi też, jak polityka wpłynęła na jej życie osobiste. Wspomina najważniejsze role, pracę w teatrze i doświadczenia z filmem. Pełen emocji i szczerości wywiad w podcaście Polskiego Radia "Wywiad rzeka", który prowadzi Remigiusz Grzela.
Szukaj w treści odcinka
Przyszło mi przeżyć jeszcze te ostatnie lata z moją mamą, która była w świetnej kondycji i którą zabił PiS, moim zdaniem.
Natomiast film był do tego stopnia realizowany, myśmy dopisywali sceny, zmieniali sceny, zmieniali dialogi.
Zawsze ją pytałam, do jakiego stopnia ja mogę się posunąć, jak piszę na papierze przy tym strażniku dupa zamiast podpisu, palcem, atramentem, to czy to jest absolutnie niemożliwe, żeby mnie zakatowali potem na śmierć tam.
Ale rzeczywiście to była taka rola, która wystrzeliła zupełnie w inną stronę niż ten scenariusz poprawnie napisany, historycznie zdokumentowany tak do końca pozwalał.
Ta część tataraku, która jest Iwaszkiewicza, to tak oczywiście, to opowiadamy tę historię, która była zapisana, ale to, co się zdarzyło, że ja ten monolog napisałam na prośbę Andrzeja Wajdy, to, że to nagrałam...
Andrzeja to wszystko zrobię, zagram, napisałam i wszystko zrobię.
Umiałabyś ten monolog, który napisałaś do męża kilkunastostronicowy, dwudziestostronicowy napisać w dzień?
Bo wiem, że napisałaś dwie nocne godziny.
Tak, siadłam i napisałam, tylko że ja ten monolog gdzieś tam miałam w sobie już od dawna, bo to było...
I jak Andrzej poprosił, żebym usiadła i zapisała to, co mam w głowie, to właściwie bez namysłu usiadłam i to napisałam, bez jednej poprawki, 15 stron, bez poprawek.
Pisali między innymi i ja pisałam jedną wersję scenariusza, taką jeszcze zanim w ogóle się to stało.
W cudzysłowie powiem zły człowiek czy człowiek, który jest w jakimś sensie niemoralny na przykład, a z drugiej strony właśnie mówiłaś zawsze, że aktorstwo jest takim dziwnym zawodem, choćby w kontekście Aliny Janowskiej pisałaś, kiedy wszystko przemija, że właściwie ta piękna kobieta, ta piękna aktorka, ten piękny zawód.
Przerwałam i tak zdenerwowałam, że ojciec uważa, że to, że ja mówię brzydkie słowa przy tak wielkim temacie, jakim jest wojna i tragedia i śmierć i zabijanie i umieranie, że obraża jakiegoś pana, to jest tak napisane.
Ona to napisała po prostu jak barometr.
Kto to napisał?
Ktoś mi opowiadał ostatnio, jakaś jedna moja znajoma, że napisała do córki smsa, pamiętaj, że jutro jest rocznica śmierci dziadka, a ona powiedziała, proszę mi, mamo, o tym nie przypominać, ja dziadka prawie nie znałam, dziadek był częścią twojego życia, a ja nie mam ochoty się tym zajmować.
To był taki związek, że to w ogóle dzisiaj jak o tym myślę, to to, że przyszło mi przeżyć jeszcze te ostatnie lata z moją mamą, która była w świetnej kondycji i którą zabił PiS.
Natomiast mam takie jakieś przedmioty, jej rzeczy, takie jakieś notesiki, zapiski.
Ostatnie odcinki
-
Ocalała z Zagłady Krystyna Budnicka: nie płaczę...
19.04.2026 21:15
-
Wymyślił Borewicza, pisał z Bartoszewskim. Mich...
12.04.2026 21:15
-
Dorota Landowska intymnie. Miłość, aktorstwo i ...
05.04.2026 21:05
-
Magdalena Łazarkiewicz: pogrążamy się w chorobi...
29.03.2026 21:15
-
Kamil Sipowicz: Kora zawsze tęskniła, tęsknota ...
22.03.2026 21:15
-
Ewa Minge: życie sprowadziło mnie na kolana, al...
15.03.2026 21:15
-
Emigrant, społecznik, polityk. Jak Thomas Lukas...
08.03.2026 21:00
-
Małgorzata Rożniatowska o kulisach aktorstwa: n...
01.03.2026 21:00
-
Aleksandra Kurzak: jestem drama queen
22.02.2026 22:00
-
Polak, Żyd, operator filmowy. Adam Holender - ż...
15.02.2026 22:00