Mentionsy

Wytrych Wydrycha
Wytrych Wydrycha
16.10.2025 06:30

Marek Konkolewski. Kulisy pracy w policji, "afera alkomatowa" i życie po służbie

Marek Konkolewski – były inspektor policji, ekspert w zakresie ruchu drogowego, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego – to kolejny gość Daniela Wydrycha. W szczerej rozmowie opowiada o trudnych interwencjach i wypadkach, które zostają w pamięci na zawsze, a także o walce ze stereotypami, własnych błędach i medialnej presji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Konkolewski"

W szkole nauczycielki też wpisywały do dziennika Konkolewski przez on.

Pisze się Marek Konkolewski przez on.

Konkolewski.

Nieraz byłem na różnego rodzaju konferencjach, na których występowali znamienici ludzie i patrzę, a tutaj wizytówka Marek Konkolewski.

Natomiast jeżeli jestem w urzędach, to wyraźnie podkreślam, że nazywam się Marek Konkolewski i kamyczek do ogródka środków masowego przekazu.

Wielokrotnie na szklanym ekranie byłem podpisywany Marek Konkolewski.

Jeżeli gadał bzdury, to gadał Konkolewski, a nie Konkolewski.

A skoro Konkolewski, to pewnie ksywa z młodości Konkol?

Że kiedyś pani Krystyna Rejnowicz z waszego oddziału Polskiego Radia w Gdańsku złapała oko spikiera, doszła do wniosku, pan Konkolewski raz kiedyś przypadkowo pojawił się w radiu, fajnie gada, fajnie gada, dobrze się go słucha, lubi gadać i tak się to zaczęło.

I jak były jakieś historie związane, czy z kodeksem drogowym, czy z wypadkami, z kolizją, z alkoholem, wszystko to, co było związane z ruchem drogowym, no to pan Konkolewski, bo lubi gadać, biała czapka.

I to jest najbardziej przykre, bo jak wpisujesz w Google hasło tam na przykład nietrzeźwy policjant, to pokazują się goście od Smarzowskiego z drogówki i pokazuje się pan Marek Konkolewski.

Niestety nie było zgody komendanta głównego, myślę, że pana ministra i powiedział tak, jeżeli Konkolewski chce awansować na dyrektora Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, a to był duży awans, bo to było stanowisko porównywalne z dyrektorem Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, to musi odejść na emeryturę.

Wyczytuję nazwisko osoby i przedstawiam się, że Marek Konkolewski i wychodzę, żeby przeegzaminować osobę.

O, pozdrawiam Pana Generała Gajewskiego, bo Pan Generał Gajewski, wtedy pamiętam jego słowa, nie zamiatamy spraw pod dywan, Panie Konkolewski, trzeba zapłacić.

A na bezludnej wyspie oznakowany radiowóz pana Konkolewskiego i po 3-4 dniach ktoś zrobił zdjęcie, przesłał do Sokołowskiego, żeby wyjaśnić, dlaczego policjanci parkują na kopercie.

Marek Konkolewski.