Mentionsy

Wytrych Wydrycha
Wytrych Wydrycha
30.10.2025 06:30

Autentyczny parodysta. Mateusz Glen jako Ta Jedna Ciotka

W najnowszym odcinku podcastu "Wytrych Wydrycha" gości Mateusz Glen – twórca internetowy, który podbił serca Polaków, wcielając się w postać Tej Jednej Ciotki. Rozmawiamy o początkach kariery, inspiracjach, fenomenie parodii "polskiej ciotkowatości", autentyczności w sieci i sile sentymentu. Gość Daniela Wydrycha opowiada także o czasach dzieciństwa, niełatwych relacjach rodzinnych, kulisach powstawania viralowych filmików, a także o tym, jak radzi sobie z popularnością i jak wygląda jego codzienność. Mówi o współpracy z gwiazdami, propozycjach reklamowych, oraz - rzecz jasna - nie pozostawia suchej nitki na Maślakowej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Boże"

Ja wiem, słyszałem, że to się stało, tylko zastanawiam się, czy ty, kiedy o tym mówisz w swoich wywiadach, to mówisz o tym jako Mateusz, czy jako ciotka, bo tam się w pewnym momencie pojawia procesja Bożego Ciała.

No, od procesji Bożego Ciała się w sumie zaczęło, dokładnie.

Dosłownie miałem wtedy wolne, było Boże Ciało, bo ja wtedy byłem kelnerem.

I dosłownie pod moim blokiem szła procesja Bożego Ciała.

I tak sobie stwierdziłem, że nagram sobie, sparodiuje takie zachowania typowej pani, bardzo eleganckiej, która wyjdzie na procesję Bożego Ciała, wiadomo, żeby się modlić i żeby uczcić, ale przy okazji tam skomentować, poplotkować, ponarzekać na pogodę i nie tylko.

Oczywiście są takie filmiki jak na przykład, nie wiem, seria na Boże Narodzenie albo na Wszystkich Świętych, która zaraz będzie, czy na Wielkanoc, że ja po prostu sobie wypisuję jakieś takie teksty, żeby o nich nie zapomnieć, bo tam tych odcinków jest kilka.

I nagle tak, a, Boże, Beata, i tak dalej, i tak dalej.

Więc te teksty, które też padały przy stole albo jakieś takie typowe tematy, że na przykład dosłownie jest Wigilia Bożego Narodzenia, któraś jakaś tam ciotka się z drugą kłóci, że daj spokój Zygmunta, żeśmy chowali przetandrzeje, a nie po.

Boże, ja nie mogłem uwierzyć.

Ale właśnie jak nagrywałem z Beatą Koźdrza, która z Beatą, kiedy się pojawiło Boże Beata i ludzie, to jest w końcu ta Beata.

I jak tam jestem na przykład tak raz w roku, no to mam taki, boże, jaki ten Hel jest malutki, albo co.

O boże, tutaj było przedszkole, tutaj mieszkałem, w tym bloku.