Mentionsy

Wszystkie książki świata
Wszystkie książki świata
07.12.2025 20:00

Beata Balogová i jej powieść "Kornélie"

Rozmawia z Beatą Balogovą, słowacką pisarką i dziennikarką, autorką powieści "Kornélie" - opowieści o silnych, samodzielnych kobietach z Jabłonowej Panicy, fikcyjnej miejscowości na pograniczu słowacko-węgierskim. W rozmowie pojawiają się wątki autobiograficzne, pytania o środkowoeuropejską tożsamość i odniesienia do współczesnej polityki Słowacji. Rozmowę zarejestrowano w Teatrze Starym w Lublinie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Fico"

Beato, widzieliśmy w Polsce w połowie listopada taki film Robert Fico krzyczący na studentów, którzy dzwonią kluczami i wychodzą ze spotkania.

No a k tomu videu Robert Fico, 3 dni przed wyroczim 17. nowembra, czyli pad komunizmu na Słowencku, przyszedł na szkołę, na średnią szkołę i zaczął z studentami rozmawiać, że właśnie to ani nie była rewolucja, ale był to komunistyczny pułk, a komuniści się tak zrozumieli, że darują narodu iluzję zmiany.

To było w szkole średniej, na takim spotkaniu z uczniami tej szkoły średniej, na którym premier Fico powiedział im, że tak naprawdę to nie była żadna rewolucja, tylko pucz komunistyczny, w trakcie którego komuniści postanowili dać ludziom iluzję wolności.

Albo trzeba dodać, że jakby nie przyszła rewolucja, tak Robert Fico by stale stał na czele władzy, ale jako ustredni tajomnik komunistycznej strany.

Trzeba sobie uświadomić, że gdyby do tej aksamitnej rewolucji nie doszło, to dla Roberta Fico niewiele by się zmieniło.

Tymczasem Robert Fico chciał wyjaśnić swoją nieuczność do tego świąt i nie rozmawiał tylko o Puczu, ale np.

Fico chciał w ten sposób wyrazić swój brak szacunku dla aksamitnej rewolucji i na tym spotkaniu z uczniami mówił im nie tylko o puczu, a mówił też o Ukrainie.

Osprawiedliwiam się jako starszym członkiem tego społeczeństwa, tak jak zawsze robię na Słowacji, bo nie sądzę, że starsza generacja jest tak niewzględna, że woli Fica, ale Fico nieustannie przychowywa się najmniej tej starszej generacji.

Ja często o tym mówię na Słowacji, że ja nie myślę, żeby było tak, że starsi ludzie tworzą jakby w sposób naturalny elektorat Roberta Fico, dlatego że nie są samodzielnie myślącymi osobami, tylko podkreślam to, że Fico stara się przede wszystkim adresować swoje przemówienia, swoją politykę do osób starszych.

To, co zrobili studenci w czasie tego spotkania, to był prawdziwy szok i trauma dla Roberta Fico, że oni w pewny siebie sposób stali, wyszli, przestali słuchać jego przemówienia.

Nie czekał to, bo Robert Fico jest zwyknuty na to, że jego okolieść sam uklania, a wżdy mu zorganizują takie...

Niekiedy z całego Słowencka zadarmo zważają ludzi autobusmi albo do Bratislawy, albo tam, gdzie Robert Fico wystupuje.

Wtedy Robert Fico się czuje w swoim życiu i czuje się kochany.

Nie spodziewał się Fico na pewno takiej reakcji, dlatego że jego otoczenie utrzymuje go w przekonaniu, że jest kochany.

Wtedy Fico czuje się, że jest kochany przez lud.

Nie tylko rosyjską propagandę podobuje Robert Fico.

Robert Fico ogląda książkę Orbanowa o propagandzie.

Tymczasem autokraty bardzo szybko uczą się od jednego do drugiego, ale Robert Fico rada z tym, że w Słowacji ciągle żyje silny sentyment komunistyczny.

Wydaje mi się, że Fico nie tylko rosyjską propagandę naśladuje.

Przede wszystkim, co ważne, myślę, że Robert Fico bardzo dba o to, żeby trwał nadal sentyment w stosunku do komunizmu.

Fico rządził już cztery razy na Słowacji, łącznie to 21 lat i on w trakcie swoich rządów robił wszystko, żeby ten sentyment do komuny tylko wzmocnić.

Jeszcze jedna myśl, porównanie Fico vs. Orbán.

Z wyrachowania naśladuje Putina czy dba o dobre relacje z nim, natomiast Fico autentycznie jest zafascynowany Putinem i stylem jego rządzenia i najchętniej rządziłby w adekwatny sposób Słowacją.

Robert Fico się boi tych demonstracji.

Ale znaczna część społeczeństwa, wydaje mi się, to jest taka nawet powiedziałbym milcząca większość, to są ludzie, którzy w sytuacji granicznej się zaktywizują, a jestem przekonany, że to są dobrzy ludzie i widzi to, wydaje mi się, również czy Fico czy Orbán i obaj boją się tego, dlatego liczą na Putina, jego wsparcie,

I to jest niebezpieczne, ponieważ właśnie ten czas społeczności Robert Fico i Viktor Orbán w zasadzie emancypują i wzmocniają i mówią im, że teraz jest wasz czas.

Fico czy Orban, wydaje mi się, że emancypują właśnie teraz takich ludzi, dając im do zrozumienia, że te ich najciemniejsze pragnienia, których do tej pory nawet nie mogli wysłowić, teraz mogą zostać spełnione, bo wcześniej mogli sobie tylko myśleć, ale nie powiedzieć na głos, że chcą wysłać swoich sąsiadów do gazu, czy wyzywać Romów od brudnych cyganów, natomiast ci politycy