Mentionsy
Spoglądamy w stronę Bałkanów - spotkanie z Bogdanem-Alexandru Stănescu i jego powieść "Abraxas"
Bogdan-Alexandru Stănescu ma 46 lat, jest rumuńskim pisarzem, poetą, eseistą i prozaikiem, w wolnym czasie zajmującym się redagowaniem książek, tłumaczeniem literatury piękną. Był gościem tegorocznej edycji festiwalu Literacki Sopot. Przyjechał by porozmawiać o swojej powieści "Abraxas". Powieści monumentalnej, nierzadko — dosłownie lub w przenośni — wgniatającej czytelnika w fotel, liczącej - w polskim przekładzie Kazimierza Jurczaka - ponad 600 stron, będącej zapisem życia, nieco ponad czterech dekad, by być dokładnym, niejakiego Michiego Lucescu - mistrza niepowodzeń, porażek, człowieka, w którego dotychczasowym istnieniu w zasadzie wszystko poszło nie tak. Opowiadał o Rumunii i o chaosie, z którego nie zawsze wyłania się nowy porządek...
Szukaj w treści odcinka
Stănescu przyjechał, by porozmawiać o swojej powieści Abraxas, powieści monumentalnej, nierzadko, dosłownie lub w przenośni, wgniatającej czytelnika w fotel, liczącej w polskim przekładzie profesora Kazimierza Jurczaka ponad 600 stron,
Za Abraxas Bogdan-Alexandru Stănescu otrzymał w Rumunii Narodową Nagrodę za prozę.
Zapytam zatem nieco szerzej, uważnie wsłuchując się w to, co powiedziałeś do tej pory, na ile Twój bohater, na ile Miki z powieści Abraxas jest nie tylko bohaterem pojedynczym i osobnym, ale także kimś na kształt zbiorowego portretu całego pokolenia rumuńskich intelektualistów, którzy musieli odnaleźć się w dobie bolesnej transformacji?
Czy pamiętasz, kiedy zacząłeś pisać Abraxas, ten zaskakujący i będący niesamowitą podróżą w czasie monolog Mikiego?
Rumuński pisarz, który był gościem tegorocznej edycji literackiego Sopotu i którego powieść Abraxas, szalona, wywiercająca się w mózg i pełna zaskakujących obrazów, ukazała się właśnie w Polsce.
Może więc być gnostycznym bogiem Abraxasem.
Ale nie zapominajmy, że Abraxas, że u korzeni terminu nazwiska Abraxas jest Abracadabra.
Wspominałeś, że Abraxas to druga część wydanej przez Ciebie w Rumunii trylogii, a szczęśliwie dla nas można tę powieść czytać jako literacki byt niezależny.
Abraxas to jest wspaniały list miłosny do Bukaresztu, przestrzeni niełatwej pod każdym względem.
Co twoim zdaniem sprawiło, że ta powieść, Abraxas, została tak znakomicie przyjęta w twojej ojczyźnie, a ty otrzymałeś Narodową Nagrodę za prozę?
Czy można się, bo to ostatnio bardzo popularny wśród Polaków kierunek, do Bukaresztu wybrać z Abraxasem pod pachą, by twoja książka pełniła rolę swoistego przewodnika po tym mieście?
W takim razie, czy Abraxas może być przewodnikiem po rumuńskiej duszy?
Tam właśnie rozmawialiśmy wokół powieści Abraxas, a nasze spotkanie tłumaczył Kazimierz Jurczak, jednocześnie autor przekładu na język polski.
Ostatnie odcinki
-
Jane Campbell - autorka "Czesania kota". Starsz...
19.04.2026 18:00
-
Daniel Mason - "W północnym lesie"
12.04.2026 20:00
-
Ana Dragu i Eduard Dragu - "Grzeczne dłonie..."
05.04.2026 20:00
-
Lukas Bärfuss - "Koala"
29.03.2026 20:00
-
Karina Sainz Borgo o dzisiejszej Wenezueli, o m...
22.03.2026 20:00
-
Julia Jost - nowy głos austriackiej literatury
15.03.2026 20:00
-
Juan Gabriel Vásquez o kobiecie, która zmarła z...
08.03.2026 20:00
-
Jurij Andruchowycz: nadal nie wiemy, w którym m...
01.03.2026 20:00
-
Maggie Shipstead, autorka "Kowbojskiego tanga":...
22.02.2026 20:00
-
Ayşegül Savaş, autorka "Antropologów": Udało mi...
15.02.2026 20:00