Mentionsy

Wszystkie książki świata
Wszystkie książki świata
15.06.2025 20:00

Kaveh Akbar - autor "Męczennika!"

Kaveh Akbar, irańsko-amerykański pisarz i poeta, opowiada o swojej książce "Męczennik!". To rzecz o potrzebie męczeństwa, miłości do polskiej poezji i traumach, które nie dają spokoju na emigracji. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Iran"

Chodził do szkoły w Iranie, więc trudniej było mu przestawić się na nowy język.

Orchid albo Orkide to pochodząca z Iranu artystka, która w jakimś sensie wzorowana jest na Marini Abramowicz i która w ostatnich dniach życia, cudzysłów, wystawia swoją sztukę.

Ali to ojciec Cyrusa, a Arash to wujek głównego bohatera, ten który został w Iranie, który walczył w wojnie iracko-irańskiej, do czego jeszcze wrócimy.

Chciałbym teraz zapytać Cię o życie pomiędzy, między Iranem a USA.

Nigdy nie będę w stanie wrócić do Iranu w tym życiu.

Za każdym razem, gdy publikuję artykuł w Ameryce, to nigdy nie czytam komentarzy, ale czasami zerkam na nie i zawsze nieuchronnie ktoś komentuje, że skoro tu mi jest tak źle, to może powinienem wrócić do Iranu.

Najbardziej przerażające prawa, jakie można sobie wyobrazić, są nakładane na kobiety tak tutaj, jak i w Iranie.

Najbardziej przerażające sposoby stłumienia sztuki i ograniczania artystów oraz ataki na wolność słowa są praktykowane tak tutaj, jak i w Iranie.

Znam wielu Irańczyków, którzy wrócili by do Iranu i z przyjemnością przestali by żyć w ciągłym strachu przed deportacją.

Jego rodzice są śmierdzi, nie ma żadnej rodziny, oprócz tego dziwnego ojca z Iranu.

Nie ma rodziny poza dziwnym wujkiem w Iranie.

Rozmawialiśmy z Kavehem kilkanaście dni temu, długo przed atakiem Izraela na Iran i pierwszym atakiem odwetowym.

W twojej książce jest inna wojna iracko-irańska i jest Arash, wujek Cyrusa, ten, który został w Iranie i cierpi na PTSD.

Właśnie wciągnięto na maszt flagę męczenników w jednym ze świętych miejsc w Iranie.

Wszystkie moje ojczyzny byli w Iranowskiej Armii, mój ojciec był w Iranowskiej Armii.

Gdybym kiedykolwiek wrócił do Iranu, znaczy byłem zniszczony z innych powodów z powodu tego, co napisałem, ale także, ponieważ urodziłem się tam, jestem Iranowskim mężczyzną, więc musiałbym służyć na dwa lata w Iranowskiej Armii, zanim bym mógł wyjechać.

W Iranie obowiązuje powszechny pobór dla wszystkich obywateli płci męskiej.

Gdybym kiedykolwiek wrócił do Iranu, spotkałyby mnie represje z powodu tego, co napisałem, ale również dlatego, że się tam urodziłem i jestem obywatelem Iranu.

A jeśli chodzi o ideę męczeństwa w Iranie, to można by zapełnić całą bibliotekę książkami na ten temat.

Iran to kraj przeważająco muzułmański, z dominującym nurtem szyickim.

Nawet my jako dość świeccy ludzie, kiedy przyjechaliśmy do Ameryki, świeccy muzułmanie funkcjonujący w ramach kultury muzułmańskiej, nawet z dala od Iranu w dniu Aszury ubieraliśmy się na czarno, kiedy szliśmy do szkoły.

W Iranie istnieje więc kulturowo-religijny kult męczeństwa.

Rząd, reżim w Iranie uznaje tę kulturową część, ten prawdziwy i piękny kult męczenników, a następnie wykorzystuje go do celów politycznych.

Kiedy Iran powiedział, słuchajcie, on używa przeciwko nam gazu musztardowego, możecie nam pomóc?

Iran zaczął więc wysyłać filmowców, by nagrywali ofiary ataków gazowych.

Wtedy Iran zaczął wysyłać ciała martwych żołnierzy do szpitali w Belgii i Francji.

Kiedy o tym mówię, staram się przyznawać, że Ameryka robi dokładnie to samo, żeby nie wyszło, że tylko Iran jest barbarzyński.

A jednak wszyscy w Iranie kochają poezję.