Mentionsy

Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski
09.07.2025 11:58

Granice - jak obronić? WC pokazuje i objaśnia

Seria produkowana jest we współpracy z tygodnikiem Do Rzeczy. Premiery odcinków pojawiają się wyłącznie na DoRzeczy.pl/plus. Na kanale YouTube.com/WojciechCejrowski na playliście ANTYSYSTEM publikujemy odcinki archiwalne. Data w tytule jest datą premiery na Do Rzeczy Plus.To jest odcinek 132 z 2025/7/2.Antysystem: Cejrowski - Lisicki Odcinek 132 z 2025/7/2Koszulka WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/koszulkiKubek WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/kubkiSubskrypcja kanału Wojciecha Cejrowskiego na YouTube (darmowa): https://www.youtube.com/wojciechcejrowski?sub_confirmation=1https://CEJROWSKI.COMSklep Kolonialny WC: https://cejrowski.com/sklephttps://Facebook.com/WojciechCejrowskihttps://Twitter.com/TheCejrowskihttps://Twitter.com/TheWCejrowskihttps://Minds.com/WojciechCejrowski***WojciechCejrowski NIE MA KONTA NA INSTAGRAMIE ANI TIKTOKU

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 196 wyników dla "PO"

W sprawie rumuńskiej pan był ostrożny i wyczulony, a w sprawie polskiej nagle pan uznał, że nie, no ale przecież u nas nie zrobią tego, co zrobili Rumuni.

No bardzo mi trudno sobie wyobrazić, żeby Tusk poszedł na taką hamowę, żeby razem z panią Ursulą potrafił skręcić wybory, no.

Oni potrzebują konfliktu między sobą.

PiSowi jest potrzebny atak ze strony Tuska na PiS i nawzajem.

Bo inaczej my, Polacy, zaczniemy się rozglądać za jakimiś innymi opcjami.

Jest ta koncepcja różnych tuzów prawnych, co jeden to głupszy, opowiadająca o tym, że Szymon Hołownia mógłby nie dopuścić do zaprzysiężenia i sam przyjąć władzę prezydencką.

Niemcowi, można powiedzieć, nie przyjmiemy go, udowodni, że on nie jest Niemcem.

Jesteśmy na swoich stałych pozycjach, oddzieleni oceanem.

Tak, proszę pana, ale można też powiedzieć, że jesteśmy połączeni oceanem.

Pan jest taki negatywny od razu, pan podziałów szuka.

Nie, dobrze, to jesteśmy połączeni kablem oceanicznym.

Przez północny Atlantyk, tam gdzie uboty niemieckie w czasie II wojny światowej niszczyły połączenia między Europą a Ameryką, to tam potem powstało NATO.

I dlatego jest potrzebna Grenlandia w rękach amerykańskich, a nie duńskich, bo Dania to jest kraiczek pikuś, a NATO w kraiczku pikuś też nie za bardzo się sprawdza, jeśli chodzi o obronę.

No teraz zadeklarowali, że w ciągu najbliższych 10 lat podwyższą wydatki na zbrojenia do 5%.

Albo mogą tak jak przez dziesięciolecia nie wpłacać po prostu na bezczelnego i nie wiadomo czy następny prezydent sobie z nimi poradzi.

Potrzebujemy panować na Atlantyku.

Ja to mam tylko taką refleksję, że im więcej takiego panowania, tym mam wrażenie, że niebezpieczeństwo raczej rosie niż maleje, ale to jest osobna dyskusja dotycząca sensu i sposobu działania na to.

Chwilowo jeszcze nie łykam i nie umieram i żyję, a chciałem o czymś innym porozmawiać, o naszych polskich sprawach.

W zasadzie pierwszy raz o tym rozmawiamy, chociaż od wyborów minęło już sporo czasu, bo na początku mi się wydawała ta sprawa tak aberracyjna, że właściwie nie było sensu, żebyśmy tracili na nią czasu.

Chodzi mi o to ponowne przeliczanie głosów i o te rzekome fałszerstwa wyborcze, które miały mieć miejsce i o tym, że będzie próba uniemożliwienia doprowadzenia do zaprzysiężenia przez Karola Nawrockiego i tak dalej, i tak dalej.

Cały ten konglomerat spraw, który wydawał mi się mało istotny, bo to taka typowa medialna awantura, taka mierzwa medialna,

Media tym żyją, się ekscytują, masa polityków się bieda.

Ale pomyślałem, że może jednak ja trochę przesadzam w tym swoim zdystansowaniu się do tej historii, bo to, co wydawało mi się takim właśnie klasycznym...

taką rzutką medialną, żeby odciągnąć uwagę, nagle zaczęło się przeradzać w coś niby poważniejszego.

że media głównego nurtu od kilku dni z coraz większym natężeniem próbują opowiedzieć, że tutaj doszło do jakiegoś straszliwego fałszerstwa.

I tak pomyślałem, no tak chociaż krótko, nie wiem, czy pan myśli tak z zaoceanicznej perspektywy, że to jest coś więcej niż tylko właśnie taka mierzwa medialna, że coś tutaj stoi, jakaś koncepcja za tym poważniejsza, czy to jest właśnie tylko na użytek przegranych wyborców Trzaskowskiego cała ta historia?

No po pierwsze pomyślałem sobie, Lisicki?

Czyli w sprawie rumuńskiej pan był ostrożny i wyczulony, a w sprawie polskiej nagle pan uznał, że nie, no ale przecież u nas nie zrobią tego, co zrobili Rumunii, że miliony głosów wyrzucili do Kubła w Rumunii, miliony wyborców wyrzucili do Kubła.

Ja powiem dlaczego jest różnica moim zdaniem.

Ma dwa powody.

Po pierwsze, w Rumunii było tak, że miejscowy establishment kierował czy kontrolował też instytucję wydającą decyzję co do ważności wyborów.

Ani Trybunał Konstytucyjny, ani Sąd Najwyższy nie podlegają w tej chwili kontroli Tuska.

Druga różnica podstawowa jest taka, że w Rumunii ta operacja była możliwa, bo do niej doszło jeszcze za czasów Bajdena.

Jednak po zmianie na Trumpa, to znaczy po wyborze Trumpa na prezydenta, wydaje mi się i po tym jak Trumpa, ściślej mówiąc, zarówno on sam, jak i jego administracja udzielili wsparcia Karolowi Nawrockiemu, no bardzo mi trudno sobie wyobrazić, żeby Tusk poszedł na taką hamowę, żeby razem z panią Ursulą potrafił skręcić wybory, no wbrew Trumpowi.

No mówię, to są te różnice i dlatego do tego nie podchodziłem tak bardzo poważnie.

Trump udziela poparcia różnym nieprzyjemnym postaciom, bo mówi, że na tym interes polega.

Rozmawiał z tym głównym talibem w czasie pierwszej kadencji i udzielił mu poparcia.

Zatrzymamy lotnisko Bagram po wsze czasy, bo myśmy je zbudowali i wycofamy się na naszych warunkach.

Potem już Trump nie był prezydentem, więc to wszystko się posypało, ale rozmawiał z zabójcą, który obcinał maczetami głowy chrześcijanom.

No i dogadał się z nimi, podpisywał układy.

Zawrzyjcie pokój, zawarli przy tym biureczku w Białym Domu.

Zawarły dwa potwory, zawarły pokój między sobą.

I ona 30 lat, chyba się toczyła ta wojna, doprowadził do pokoju, bo co?

Bo będę od was kupował minerały.

Czyli z różnymi potworami się dogaduje.

Poparł Nawrockiego, ale nie będzie się z naszymi innymi potworami dogadywał w sytuacji, gdyby Nawrocki się wykopytnął, ależ oczywiście, że będzie rozmawiał, bo w interesie Ameryki jest utrzymanie jakiegoś kontaktu z Polską i obojętne kto rządzi.

Ale nie odpowiedział mi pan na to pytanie, czy pan uważa, że to jest poważna próba niedopuszczenia do wyborów, czy do objęcia urzędu, no bo wybory to już się odbyły.

Już odpowiadam.

Nie odpowiedziałem, bo chciałem, żeby po tych dygresjach pan przypomniał to pytanie.

No to przypominam to pytanie.

Z naszym słuchaczem, żeby pan przypomniał i widzom.

No i teraz odpowiadam tak.

Establishment, czyli PiS i PO, czy KO, czy jakkolwiek się nazywają teraz.

PiS i PO, cały popis, to jest establishment.

Oni potrzebują konfliktu między sobą.

Żeby mogli pozostać establishmentem, to jest im potrzebny stały konflikt.

PiSowi jest potrzebny atak ze strony Tuska na PiS.

Bo inaczej my, Polacy, zaczniemy się rozglądać za jakimiś innymi opcjami.

Dopóki to jest takie ostre zwarcie, to oni mogą machać szablami, że możemy w różnych sprawach później pogadać.

Establishmentowi, który definiuje jako PiS i Platforma razem, oni razem nam przysyłają czynów do Polski na różne sposoby.

razem kupują złoto, które potem oddadzą Niemcom.

Wszystko to robią razem, tylko każdy robi inną ręką i na inny sposób.

W związku z tym ten konflikt im jest potrzebny celem utrzymania władzy establishmentu.

Jest frakcja wściekła, to jest frakcja powiedzmy wokół Giertycha i ta faktycznie najchętniej by próbowała nie dopuścić.

Jest frakcja, która by próbowała nie dopuścić, ale jednak się waha, bo się boi co z tego wyjdzie i czy nie dojdzie tutaj do jakiegoś, nie wiem, do demonstracji masowych, czy ludzie nie wyjdą na ulicy, ich nie pogonią.

No i jest taka frakcja jak Hołownia i tak dalej, która by jednak to wszystko przyjęła, bo już ma dosyć polityki, przegrała wybory dramatyczne i tak dalej.

Wczoraj czy przedwczoraj Hołownia aplikował o stanowisko wicepremiera, mówiąc w imieniu swojej organizacyjki, że powinniśmy mieć stanisko wicepremiera, bo Czarzasty ma być marszałkiem, to teraz Hołownia sobie szuka przytuliska jakiegoś dla odrzuconych psów.

No dobrze, to szuka, nie, stanowiska to on szuka, ale nie sądzę, nie sądzę, żeby, że tak powiem, gotów był zaryzykować tak dużo.

opowiadające o tym, że Szymon Hołownia mógłby nie dopuścić do zaprzysiężenia i sam przyjąć władzę prezydencką, co jest kompletną, ale to kompletną brednią z punktu widzenia prawnego, ale oczywiście nie takie rzeczy prawne się okazywały faktami.

Może zostać prezydentem jeszcze w inny sposób.

żeby pokazać, jaki to on jest bezstronny.

A potem bym się na miejscu Bodnara zabrał za liczenie głosów Nawrockiego i stwierdził, a Nawrocki dostał za dużo głosów też.

Rozumiem, że zostawiamy to na razie na zasadzie takiej jakby to powiedzieć pewnej możliwości.

To znaczy on się nie twierdzę, że nie może spełnić, ale na razie wciąż pozostaje w formule wyobraźniowej.

Na macierzy danych są też takie możliwości, jakie dzisiaj opowiedzieliśmy.

Zadaniem Bodnara jest robić kolejne zamieszania, po prostu takie, żeby pokazywać m.in.

W każdym razie masowy napływ wyrzucanych z Niemiec migrantów, odsyłanych z Niemiec migrantów do Polski.

Polska się w zasadzie temu przygląda.

O Polsce mam na myśli rząd, bo to też jest bardzo ciekawa sprawa.

Czyli ludzie próbują sami się zrzeszać w ten sposób, żeby zabezpieczać polską granicę.

Milicje obywatelskie zastępują policję, która nie działa albo nie mogła dojechać.

Polskie organa nie wykonują paragrafów, które istnieją, nie bronią granic, nie deportują.

Tak, ale właśnie to jest ciekawe, że jest z kolei oświadczenie Tuska, który twierdzi, że to wszystko nieprawda, że nie ma żadnego masowego napływu nachodźców na Polskę z Niemiec, że on to wszystko wyjaśnił i sprawdził.

No ale wierzymy mu, przecież o pogodzie opowiadał różne rzeczy przed powodzią.

Okej, przytaczam go tak, żeby dla uczciwości, żeby powiedzieć co on mówi.

Ale to, co mnie bardzo zaniepokoiło, to to, że on oświadczył, że w związku z tym wysyła Straż Graniczną na granicę, ale po co?

Nie po to, żeby bronić polskiej granicy, tylko po to, żeby zająć się tymi milicjami obywatelskimi tworzonymi przez ludzi.

Ja rządzę, a nie obywatele, czyli nie Rzeczpospolita, Respublika, nie my rządzimy w kraju poprzez wybranych przez nas przedstawicieli, ciebie zrobimy premierem, ciebie prezydentem, ale to my naród decydujemy o sprawach, tylko...

Jeżeli naród chce chronić swoje granice, to my narodowi zabronimy chronić granic, bo to nie są granice tego narodu, tylko moje, powiedział Tusk, władca autorytarny.

No jeszcze nie dyktator, ale to władza autorytarna tak się zachowuje, że trzebi obywateli, przegania obywateli, nie pozwala obywatelom realizować czego?

Ten wzór, który mamy na granicy z Polską, to jest na ksero odbity wzór tego, co realizował Biden.

No właśnie, to o tym chciałem powiedzieć.

Bo wie pan, mam takie wrażenie, że to co my teraz mówimy na temat granicy z Polską, to my żeśmy mniej więcej miesiąc temu, a nawet więcej, dokładnie mówili na temat tego, co się stało na granicy z Meksykiem Stanów Zjednoczonych.

że w pewnym momencie teksańczycy zaczęli się sami organizować, bronić, ponieważ Biden kompletnie nie realizował podstawowego zadania, jaki jest nałożony na państwo, czyli ochrony granic.

Tak, jeszcze kłamała cała ekipa Bidena mówiąc, że wszystko jest w porządku, granica jest bezpieczna, granica jest schroniona.

To zarówno Majorkas, jak i Kamala Harris mówiła, Biden powtarzał jak maszyna i jednocześnie Biden...

Został podprowadzony przez swoją ekipę, bo samo niczym nie decydował.

Teraz się zaczną procesy, kto podpisywał dokumenty i kto nie poszedł do kongresu powiedzieć zastosujmy 51 czy 2 poprawkę do konstytucji.

bo mu takie kartki podkładali, że potrzebuje nowej ustawy, bo zgodnie z przepisami, które mamy teraz, to już są te cytaty z Tuska i jego ludzi teraz, to co będę mówił, a wtedy to mówił Biden.

Mówi zarówno PiS o deportacjach, PiS z pozycji opozycji to mówi teraz, że w wielu sprawach nic się nie da zrobić, bo takie są przepisy.

To nieprawda jest, że nie możemy deportować, mówi władza czy establishment, że musimy wpuszczać, bo coś, bo jakiś jeden przepis.

Przyszedł Trump w Ameryce i powiedział służbom swoim proszę zastosować obowiązujące w tej chwili przepisy i pokażemy społeczeństwu, że niepotrzebna jest nowa ustawa w tej sprawie, tylko że jeżeli się zastosuje obowiązujące przepisy, to granica będzie bezpieczna.

Gdyby w Polsce zrobić dokładnie to samo, zastosować obowiązujące przepisy, granica byłaby szczelna.

Dlaczego 12 strzałów ostrzegawczych wydał ten biedny żołnierz, którego teraz po sądach wlekają?

Przecież strzał ostrzegawczy to jeden, albo dwa, albo trzy, no ale nie 12, a potem już są strzały obronne.

No dlatego wystrzelił 12 razy w powietrze, że dowódcy nie stosowali przepisów prawa, tylko wydawali nieprawne rozkazy.

Strzelać powietrze w nieskończoność, nie wolno strzelać do wroga, który naciera na ciebie z kamieniami i...

Policja, która przegania obywateli z granic i obywatele mają prawo sobie tam stać i blokować drogi ile tylko chcą.

A wola polityczna oznaczałaby wejście w konflikt z Niemcami.

I tu jest pies pogrzebany, bo Tusk przy tym całym swoim, w tych swoich opowieściach i o tym, co pan mówi, że on jest taki tam autorytaryzm.

Jeśli byliśmy w stanie zamknąć granicy z Białorusią, postawić tam nawet mur albo zasieki albo i tak dalej, to dlaczego nie możemy tego zrobić w stosunku do Niemiec?

No ale nadal przepuszczamy, bo ten żołnierz to na granicy z Białorusią strzelał 12 razy w powietrze.

Poza tym tam...

No tak, a teraz się uruchomili ci kretyni od zwierzątek, że jak pola minowe ułożymy na granicy z Białorusią, to tam nadepnie sarna na minę, bo sarna, ci od zwierzątek, oni nic nie rozumią.

Otóż sarna ma węch i są sposoby na to, żeby nie nadepnęła na minę.

tak się chroni zwierzęta na polach minowych.

One omijają pola minowe, bo one są zasmrodzone w taki sposób, że sarna wyczuje, masz tam nie wchodzić.

To nie trzeba każdej miny pokropić.

Wystarczy na granicy pola minowego polać i polewać tam raz na jakiś czas, żeby to się odnawiało i tam już zwierzyna nie będzie chciała wchodzić, bo czuje obce.

No tak, ale ja nie sądzę, żeby w Polsce ktoś... To jest właśnie to, że w stosunku do ekologów to Tusk i reszta kładą uszy po sobie, ale jeszcze bardziej kładą uszy po sobie w stosunku do Niemiec, czy Niemców.

Niemcy hurtowo nam odstawiają, ponieważ wiedzą, że Tusk może i tam coś nawet powie albo się posroży.

Ale jego pozycja w stosunku do pana Merca jest pozycją, którą sam przybrał, pozycją słabszego, pozycją kogoś, kto się podporządkowuje i w związku z tym zamiast działać tak jak trzeba, czyli zdecydowanie, stanowczo, tak żeby ludzie nie musieli się...

no to on po prostu coś tam powie, powie, że to wszystko nieprawda, że to nieprawdziwe, że to prawicowe media podsycają atmosferę, podżegają, że to wszystko jest wymyślone.

No i w ten sposób granica jest kompletnie pusta, dziurawa, Niemcy robią co chcą, a u nas pojawia się systematycznie coraz większa grupa nachodźców z Niemiec.

Oni nie są oczywiście bezpośrednio z Niemiec, ale są odsyłani z Niemiec.

Z Czarnej Afryki, z najgorszych krajów, nie sposób ich zweryfikować, więc to by się dało zrobić bardzo prostymi sposobami, to żeby zatrzymać, bo można zamknąć granicę z Niemcami, tak jak sobie Słowenia pokazała środkowy palec strefie Schengen i parę innych krajów i po prostu Schengen nie działa, jak nie chcesz, żeby działał, bo stawiasz swoje służby na granicy i co ci Unia zrobi?

Czołgiem przyjedzie przełamywać barierę ustawioną wewnątrz Schengen, której formalnie być nie powinno?

Więc wystarczy ogłosić, że to jest stan zagrożenia z powodu imigrantów i zawieszamy niektóre rzeczy typu Schengen.

To najbardziej miękki sposób, ale można też po prostu powiedzieć występujemy ze strefy Schengen, proszę se paszporty zabierać na lot do Paryża.

A my mamy do czynienia wyłącznie z pozorowaną kwestią.

Niemcy nam kogoś wysyłają, mówią, że on przyszedł z Polski.

Można powiedzieć udowodnij.

Po przyjechaniu z Somalii albo innego kraju zagrożonego terroryzmem, nawet jak ktoś nie jest terrorystą, to

Może się spodziewać, że ponieważ pochodzę z kraju, który jest kompletnie rozwalony, Sudan, jest takich krajów cała masa.

Oni mogą się spodziewać, że jestem jakąś komórką terrorystyczną albo jakimś groźnym przestępcą, który uciekł z więzienia w swoim kraju, chce się ukryć w Unii.

Więc oni mnie mogą podejrzewać o różne rzeczy, chociaż ja jestem niewinnym szewcem.

Niszczę mój paszport, mogę go spalić, zmielić, rzucić do kanalizacji i potem podaję jakieś inne dane na swój temat, kiedy mnie pytają.

Powstaje dokument niemiecki na kartce papieru.

Dobra, zanotujemy sobie, co nam pan powiedział.

Ten dokument niemiecki można zakwestionować i powiedzieć, a sprawdziliście, czy on wam tylko tak powiedział, że on jest szewcem.

Mimo, że jest czarny i nie mówi po niemiecku.

Niemcowi, można powiedzieć, nie przyjmiemy go.

A gdzie jest jego oryginalny paszport?

Gdzie są odciski palców, które zbieracie od każdego Niemca, wydając mu paszport?

Gdzie są porządne kwity z kraju pochodzenia tego gościa?

Ale właśnie na tym to polega, że żeby tak postępować, to trzeba chcieć.

Dlatego mówię, że to jest działalność pozorowana, a jeśli coś robią, to albo próbują to przykryć inną historią, czyli właśnie historią z rzekomo sfałszowanymi wyborami,

Albo próbują powiedzieć, że to w ogóle jest nieprawda, tylko że to jest wymyślone przez tam prawicowe media, które szukają taniej sensacji itd.

I mamy co więcej, mamy ludzi, którzy to, że tak powiem, naocznie obserwują i właśnie stąd się tworzą te milicje obywatelskie, o których żeśmy mówili.

Cały czas pojawiają się w telewizji ogłoszenia sekretarz do spraw wewnętrznych.

Nie wiem jak tam przetłumaczyć jej stanowisko dokładnie na język polski.

Ale najpierw wyjedź z powrotem do swojego kraju, bo złamałeś prawo.

Czyli autodeportacje oni im proponują.

Wielkich bagien Everglades, to jest przy okazji Park Narodowy albo kilka dookoła, gdzie są aligatory, potwory wielkie z takimi mordami.

Na środku tych bagien wybetonowano kwadrat i tam postanowiono kontenery i to i to je, warunki są trudne i będzie gorąco i jakieś prysznice.

I nie trzeba będzie tych deportowanych pilnować, tylko się będzie ich zwozić do tego obozu.

W Polsce nie mamy aligatorów.

No ale można by wymyśleć jakiś taki element, pokazując na przykład nasz obecny prezydent Nawrocki brał udział w ustawkach.

To teraz zaprasza Polsat, żeby dwie drużyny zrobiły sobie ustawkę, a my to sfilmujemy.

A potem pokazujemy te gęby czy nawet mordy kiboli z podbitymi oczami i z przerżniętą brwią, jak oni idą na posterunek w Słubicach czy gdzie tam.

I napisy dajemy po arabsku, żeby w Niemczech sobie przeczytał ten tam z Somalii czy skąd on chce przyjechać do Polski.

kto broni polskich granic.

Ja się z tym zgadzam, bo problem polega na tym, że żeby władza... W ośrodkach dla imigrantów jeszcze dodam.

polega różnica między gubernatorem Florydy, panem DeSantis, a ogółem polskich polityków, że pan DeSantis został wybrany po to, żeby coś zrealizować i jeśli będzie to realizował, to zostanie wybrany ponownie, a potem może nawet wystąpić jako potencjalny kandydat na prezydenta.

A w polskim przypadku, żeby się człowiek, nie wiem jak skompromitował, jakich głupot nie nagadywał.

I wciąż pozostaje, że tak powiem, w tym establishmentzie władzy.

I w związku z tym mamy do czynienia z taką sytuacją, że tam ludzi po kroju De Santisa u nas nie ma.

No po prostu najzwyczajniej w świecie przynajmniej nie ma ich ani w PiS, ani w Platformie.

No musielibyśmy chyba dokonać importu De Santisa do Polski, to może wtedy by to poskoczyło.

Oni by wtedy wykonywali tę politykę.

Gdyby Niemcy chcieli wypróżniać tych wszystkich imigrantów z powrotem do krajów pochodzenia.

To wysadzimy pana w Afryce, w dowolnym kraju, gdzie nam się uda akurat postawić okręt wojenny.

Że klapa się otwiera i proszę wyjść tam do wody po kolana i sobie przejść z powrotem do Afryki.

Klapa się zamyka, wracamy po następnej.

Nie nadaję się do demokracji, proszę pana, jakby było stanowisko książę Zatoki Puckiej albo król jakiś, albo dyktator, to na chwilę przyjmę, zrobię porządek i pójdę.

Proszę pana, jeszcze na osłodę Polakom podam coś, co można by w Polsce zastosować.

Otóż ten Big Beautiful Bill, o którym mówi Trump, piękna wielka ustawa, na co Tusk powiedział albo wielka, albo piękna.

Państwo powinno być jak najmniejsze, powiedział Elon Musk.

Elon Musk powiedział, państwo powinno się kurczyć, a nie wielkie ustawy budżetowe uchwalać.

W tej wielkiej ustawie Trumpa, po owocach poznamy, czy to był dobry pomysł, czy zły i kto z nich, czy Musk, czy Trump mieli rację.

Zero podatków od emerytur.

Zero podatków od napiwków i zero podatków od nadgodzin.

Kiedyś już o tym wspominałem.

W Polsce powinno być dokładnie tak samo i gdyby któryś kandydat nie skupiał się na opowiadaniu o przeciwniku, gdyby taki Nawrocki w kampanii wyborczej mówił, że nie należy pobierać podatków od emerytur, bo przecież płaciłeś składkę z opodatkowanych pieniędzy i tam ktoś miał zarządzać twoim funduszem i teraz nie jest żaden dochód twój.

Więc jakim prawem jeszcze moja mamusia od tego podatek płaci?

Dlaczego to ma być opodatkowany napiwek?

Tylko ja już opodatkowane pieniądze daję kelnerowi w prezencie.

Od prezentów podatki no i wreszcie od nadgodzin.

Trump powiedział, jeżeli ktoś jest pracowity albo jest w takiej trudnej sytuacji życiowej, że musi pracować na półtora etatu,

to za nadgodziny nie będziemy pobierali my jako państwo podatku, bo albo jest pracowity i chcemy go uszanować, albo jest zdesperowany w takiej sytuacji życiowej, w takim dołku, że chcemy mu w ten sposób pomóc, że od nadgodzin nie będziemy brali podatków.

To są wszystko sensowne propozycje, którymi można by wygrać wybory również w Polsce.

Wody polskie.

Wody polskie.

I tak dalej i po kolei.

Czekamy na polski Big Beautiful Bill.

W końcu się pojawi kiedyś może.