Mentionsy

Więcej świata
Więcej świata
03.02.2025 19:30

Ultimatum USA ws. Kanału Panamskiego. Waszyngton domaga się ograniczenia wpływów Chin

Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał prezydentowi Panamy, że status quo Kanału Panamskiego "jest niedopuszczalne" i jeśli nie dojdzie do "natychmiastowych zmian", Stany Zjednoczone podejmą niezbędne środki do ochrony swoich praw.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Trump"

Prezydent Trump właśnie ogłosił precyzyjne naloty rakietowe w Somalii.

Trump zapowiedział poważne ruchy.

No ale właśnie pieniądze to rzecz bardzo istotna, zwłaszcza teraz, bo przywódcy we własnym gronie omówią relacje ze Stanami Zjednoczonymi, bo przypomnijmy, że jak to już ładnie ubrali w słowa analitycy, Trump grozi Europie wojną handlową.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wielokrotnie wspominał nielegalne działania, dotacje nielegalne władz w Pekinie, nierynkowe działania Chin.

To jest jeden z pomysłów, jeden z planów, żeby przekonać Stany Zjednoczone, czy też samego Donalda Trumpa, żeby tych ceł nie nakładał.

Donald Trump.

Nakaz przeprowadzenia nalotów wydał prezydent USA Donald Trump i to jego pierwsza militarna operacja w drugiej kadencji w Białym Domu.

Tylko ja dopytam pana, czy to, co robi Trump w tej sprawie, bo tu możemy cytatem się posłużyć, ci mordercy, których znaleźliśmy ukrywających się w jaskiniach, zagrażali Stanom Zjednoczonym, naszym sojusznikom, naloty zniszczyły jaskinie, w których żyli i zabiły wielu terrorystów bez wyrządzania krzywdy cywilom.

Na pewno również, chociaż trzeba oddać sprawiedliwość, w połowie ubiegłego roku ekipa Bidena również zarządziła uderzenia w tą samą grupę, w tym samym miejscu, więc nie jest tak, że już ten komentarz Trumpa był obliczony na

Wcześniejsze sygnały Trumpa wskazywałyby raczej na coś odwrotnego, że Ameryka będzie się zwijać i zostawiać bałagan tym państwom, w którym on się

Już wcześniej, w czasie pierwszej kadencji, Trump raz zarządzał wycofaniem z Somalii, później w toku okazało się, że jednak do tego wycofania całkiem nie doszło.

Myślę, że tutaj zadziałała przede wszystkim możliwość to, że cel był wystawiony na talerzu i Trump mógł tylko nacisnąć przycisk i ogłosić swój własny sukces, ale tym niemniej to zaznajamia go z tą tematyką trudną bezpieczeństwa w tej części świata i miejmy nadzieję pozwala utrzymać zainteresowanie wsparciem działań antyterrorystycznych państw regionu.

Co jednak będzie chyba ciekawe, to to dlaczego akurat to była pierwsza akcja zbrojna Stanów Zjednoczonych w drugiej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa, bo zdaje się, że miejsc, w których dużo złego na świecie się dzieje, jest całkiem sporo.

Właściwie nie wydaje się tutaj, że pojawiła się jakaś konkretna przyczyna, która wskazała Panamę na radar prezydenta Trumpa.

Ktoś bądź coś przekonało faktycznie w ramach szerszego moim zdaniem portfolio problemów na kontynentach Ameryki Północnej i Ameryki Południowej prezydenta Trumpa do tego, by działać tam, by zacząć się ponownie rozpychać łokciami jako Stany Zjednoczone i zawalczyć po prostu amerykańskie interesy.

No w ogóle przepychanie się z Chińczykami jest ważne z perspektywy już nawet nie tylko administracji Trumpa, w ogóle Stanów Zjednoczonych, władz Stanów Zjednoczonych.

To, co mówi Donald Trump, a stan faktyczny, to są zupełnie dwie różne rzeczy.

Więc jakaś tam obecność tam jest, natomiast daleko jej prawda do tego, by twierdzić to, co twierdzi Donald Trump, że Kanał Panamski jest sterowany przez chińskie wojsko.

Tak, no prawdopodobnie tak, no bo raczej przy, że tak powiem, obecnym kształcie polityki amerykańskiej, jaką widzimy uprawia Donald Trump w ciągu dwóch tygodni swojej prezydentury, no to na jakikolwiek nacisk na Panamę by, że tak powiem, zgodziła się na jakiś, nawet powiedziałbym na jakiekolwiek dopuszczenie Stanów Zjednoczonych do kontroli nad tym kanałem, już nie mówię nad takim całkowitym, jak sprawowało na początku po utworzeniu tego kanału władze Stanów Zjednoczonych, no to byłoby coś absolutnie

Nawet taki deklaratywny, polityczny sygnał jest jednak ukłonem w stronie administracji Trumpa pokazania, że gdzieś ta presja ma sens.

Trochę odracza problem, pozwala też zejść, być może, nie chcę twierdzić, że Trump już się o Panamę nie zająknie, natomiast być może pozwala zejść na właśnie niższy nieco poziom.

Pomimo braku sympatii Donalda Trumpa do obecnego przywódcy Panamy, no to jednak nie.