Mentionsy

Więcej świata
Więcej świata
29.08.2024 19:10

Prof. Karolewski: Węgry zachowują się jak koń trojański Rosji

Josep Borrell zorganizował spotkanie szefów dyplomacji krajów unijnych w Brukseli, a nie w Budapeszcie, mimo węgierskiej prezydencji w Unii Europejskiej. - To w zasadzie taka symbolika, ponieważ Węgry nadal blokują większą pomoc dla Ukrainy - mówi prof. Ireneusz Paweł Karolewski z Uniwersytetu Lipskiego. Gość Programu 1 Polskiego Radia uważa, że Węgry zachowują się jak "koń trojański Rosji w UE".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Unii Europejskiej"

Zachowują się jak koń trojański Rosji w Unii Europejskiej.

I Węgry powinny być tak naprawdę zawieszone w prawach członka Unii Europejskiej, co się do tej pory nie wydarzyło.

Są problemem tak naprawdę, problemem bezpieczeństwa dla Unii Europejskiej, problemem jedności w polityce zagranicznej, a spotkanie w Brukseli ministrów spraw zagranicznych jest w zasadzie tylko symboliką, bo nadal Węgry blokują tak naprawdę pomoc dla

Węgrzy mają pewne skoordynowane działania polityczne, chociażby takie, żeby wprowadzić kontrolę na granicach z Węgrami przez kilka państw Unii Europejskiej, to miałby ten sam efekt.

A to nie zawsze jest w Unii Europejskiej widoczne.

Ja to jeszcze traktuję na dosyć takie infantylne rozwiązania tak naprawdę, bo jeżeli za każdym razem Węgry będą, czy premier Węgier będzie proszony o opuszczenie sali i przejście do toalety, to nie najlepiej świadczy o funkcjonowaniu Unii Europejskiej tak naprawdę.

To nie jest blokada ze strony państw Unii Europejskiej.

Istnieje taka blokada, można powiedzieć, ze strony amerykańskiej i to jest główny problem, dlatego Kuleba prosił o to, żeby państwa Unii Europejskiej naciskały na USA.

Jest kontrowersyjna, nie ma większego wsparcia wśród krajów Unii Europejskiej.

Obie strony naciskały, i niemiecka i brytyjska, na kwestie, które są poza kompetencjami Unii Europejskiej.

Powrót tylnymi drzwiami swobodnego przepływu ludzi, czyli tego, co jest jednym z jakby kamieni milowych Unii Europejskiej.

I Scholz też dał do zrozumienia, że chodziłoby nie tylko o Niemców, ale o wszystkich obywateli Unii Europejskiej.

Wjechać do Unii Europejskiej i przejścia graniczne przygotowują infrastrukturę właśnie na to rozwiązanie.