Mentionsy
Premier Izraela w Waszyngtonie. Ekspert o nakreśleniu na nowo mapy Bliskiego Wschodu
W Waszyngtonie dojdzie do spotkania przywódców USA i Izraela. Rozmowy będą dotyczyć m.in. rozejmu w Stefie Gazy. - Netanjahu jedzie po to, żeby wybadać, jakie nastroje ma prezydent Trump - mówi w Programie 1 Polskiego Mariusz Borkowski, b. korespondent polskich mediów na Bliski Wschodzie.
Szukaj w treści odcinka
Premier Izraela Benjamin Netanyahu z wizytą u Donalda Trumpa, co z rozejmem w strefie gazy.
Izraelski premier będzie pierwszym zagranicznym przewódcą zaproszonym do Białego Domu przez Trumpa po objęciu przez niego władzy na drugą kadencję.
Nie ma informacji, żeby się zaczęły, więc Netanyahu, jak rozumiem, pojechał sprawdzić, jak duże ma poparcie Donalda Trumpa i na co może sobie pozwolić?
Steve Witkow, który jest jego pełnomocnikiem do spraw tych negocjacji i on właściwie naciskał w imieniu Trumpa na premiera Netanyahu, żeby doszło do tego porozumienia i na Hamas, twierdzi, że tak naprawdę porozumienie jest niesłychanie kruche, ale sukcesem jest to, że pierwsza faza nadal trwa i będzie trwała do 1 marca.
To samo stanowisko poparła taka konferencja, która zebrała się w Riyadzie przed dwoma tygodniami i tak naprawdę to będzie główny problem dla Trumpa.
Według Trumpa, jak to powiedział, pewne klasy ludzi w RPA są traktowane bardzo źle, a kraj konfiskuje ich ziemie.
A reakcja Stanów Zjednoczonych i administracji Trumpa jest rzeczywiście ostra, bo tu mówimy o blokowaniu setek milionów dolarów funduszy dla RPA.
No a doradcą Trumpa jest Elon Musk, który ma korzenie południowoafrykańskie, jest synem właśnie południowoafrykańskiego bura i kanadyjki, ale mieszkającej w RPA.
Jakie to ma pana zdaniem znaczenie, że jeden z najważniejszych doradców w tym momencie Trumpa to jest człowiek, który jest związany z tą białą częścią społeczności w RPA?
Na pewno funkcja głównego doradcy prezydenta Trumpa ma swoje przełożenie na działania nowej administracji amerykańskiej, ale też może przypomnijmy, że
Krytyczne wypowiedzi na temat sytuacji w Południowej Afryce z ust prezydenta Trumpa pojawiały się już w trakcie jego pierwszej kadencji prezydenckiej w roku 17-18.
Tej broni do tej pory według wyliczeń administracji Trumpa Stany Zjednoczone dostarczyły
Bym wrócił do prezydenta Trumpa, ponieważ każdy kto cokolwiek wie o dyplomacji pewnie się złapał za głowę słysząc te słowa.
Okazuje się, że tego nie zrobił, więc tu pozycja Trumpa trochę została osłabiona.
Ja myślę, że to nie jest tak, że już możemy odwołać tą zapowiedzianą przez Trumpa wojną celną z Europą, ale na pewno prezydent Stanów Zjednoczonych będzie ostrożniejszy i na pewno będzie słuchał bardziej tych doradców, którzy przestrzegali go przed takim, no, okazało się blefowaniem.
Ostatnie odcinki
-
Czeski prezydent broni Rosji
04.12.2025 18:01
-
Braterstwo broni
04.12.2025 18:01
-
Mord za mord w Somalii
04.12.2025 18:01
-
Amerykańska delegacja z wizytą na Grenlandii. C...
28.03.2025 18:50
-
Ekspert: zapowiadane przez USA podwyżki ceł mog...
27.03.2025 18:32
-
Amerykańscy żołnierze zaginęli na Litwie. Co si...
26.03.2025 18:30
-
Paryż zamyka 500 ulic dla samochodów. To jedno ...
26.03.2025 14:10
-
Negocjacje USA z Ukrainą i Rosją. Ekspert o wyp...
25.03.2025 18:50
-
Rozmowy USA-Rosja o wojnie w Ukrainie. Ekspert:...
24.03.2025 19:02
-
Wielka Brytania i Francja chcą zadbać o bezpiec...
21.03.2025 18:50