Mentionsy

Więcej świata
Więcej świata
25.07.2024 17:57

Kampania wyborcza w USA. "Demokraci odwrócili sytuację"

- Joe Biden przedefiniował kampanię, mówiąc, że jest czas, gdy potrzebne jest doświadczenie w działalności publicznej, ale jest też czas dla nowych, świeżych i młodszych głosów (...). Teraz to Donald Trump jest najstarszym kandydatem na prezydenta USA w historii - powiedział w audycji "Więcej świata" korespondent Polskiego Radia z Waszyngtonu Marek Wałkuski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Trump"

Będzie, ale w sposób odwrotny od zamierzeń sztabu Trumpa i republikanów.

Otóż poprzez rezygnację Bidena demokraci odwrócili sytuację de facto, ponieważ to teraz Trump jest najstarszym w historii kandydatem na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Tak teraz pojawiłyby się apele do Melanii Trump, do Iwanki Trump, żeby pozwoliły Trumpowi się wycofać, sugerując, że to, co się dzieje, to jest znęcanie się nad Trumpem.

No i jednym z motywów tej kampanii będzie stary, reprezentujący przeszłość Trump i młoda Harris, reprezentująca przyszłość.

Sondaże wskazują, że ta walka między Kamalą Harris a Donaldem Trumpem będzie raczej dość zacięta.

Natomiast generalnie myślę, że nikt nie będzie go obwiniał, dlatego że demokraci mieli poczucie, że Biden przegra z Trumpem.

No ale wiemy, że Harris i to jest też powszechne odczucie także w partii demokratycznej, że Harris ma zdecydowane większe szanse na pokonanie Trumpa.

Co ciekawe, Harris jest rzeczywiście z liberalnej, lewicowej Kalifornii, ale Trump jest z liberalnego, lewicowego Nowego Jorku i Amerykanom nie przeszkadza to w tym, żeby nie przeszkadzało, żeby na niego głosować i nie traktować go jako lewaka.

Tym bardziej, że Harris wcale nie była i nie jest taką radykalną lewaczką, jaką ludzie Trumpa starają się ją przedstawić.

I to jest potencjalnie rzeczywiście słaby punkt jej kandydatury, bo sztab Trumpa już stara się ją właśnie tak przedstawić.

Prezydent Ukrainy rozmawiał też telefonicznie z kandydatem na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, którego zaprosił do odwiedzenia Ukrainy.