Mentionsy
Kamala Harris czy Donald Trump? Wybory w USA za kilka dni
- Sondaże są bardzo wyrównane. Może się okazać, że ten wyścig o Biały Dom jeden lub drugi kandydat wygra o włos - powiedział w audycji "Więcej świata" amerykański korespondent Polskiego Radia Marek Wałkuski.
Szukaj w treści odcinka
Serdecznie zapraszam Państwa na nasz magazyn międzynarodowy, w którym na początku połączymy się dziś z Waszyngtonem i pomówimy o największym dotąd wiecu Kamali Harris, która mówiła na nim tak o Donaldzie Trumpie.
A ponieważ kandydaci idą łeb w łeb, to mam nadzieję, że tym chętniej wysłuchają państwo rozmowy z Polakiem z tak zwanego swing state, czyli stanu wahającego się między Trumpem a Harris, na którą już teraz zapraszam.
To słowa Kamali Harris, wskazującej na zagrożenia płynące z polityki jej konkurenta o urząd prezydencki Donalda Trumpa.
Pytanie, czy powtórzy się sytuacja sprzed 4 czy 8 lat, kiedy poparcie dla Trumpa było niedoszacowane, czy sytuacja z 2012 roku, kiedy poparcie dla demokratów było niedoszacowane.
Uważamy, że byłaby świetnym prezydentem, najlepszym prezydentem, o wiele lepszym niż alternatywa, czyli Trump.
Jest osobą, która może to zrobić, nie Donald Trump.
Trump myśli, że będzie o wiele lepszy dla gospodarki niż Harris, ale to nieprawda.
Modlimy się więc za naród polski, ponieważ jeśli Donald Trump wygra i zawrze umowę z Putinem, to Ukraina upadnie, a Polska jest tuż obok.
Tak mówili zwolennicy Kamali Harris, którzy są przekonani, że te sondaże w tym przypadku są przeszacowane na korzyść Donalda Trumpa i że Harris będzie 47. prezydentem Stanów Zjednoczonych.
No tak, ale Marku z drugiej strony potem jak prezydent Joe Biden określił według republikanów wyborców Donalda Trumpa mianem śmieci, to taka znana od kilku dni robiąca furorę gafa, bukmacherzy zwiększyli ponoć stawki na zwycięstwo w wyborach prezydenckich właśnie kandydata republikanów.
Biden oczywiście tłumaczy, że nie miał na myśli wszystkich wyborców Trumpa, kiedy mówił o śmieciach, tylko tego komika, który podczas wiecu w Madison Square Garden, w wiecu Donalda Trumpa nazwał Portoryko pływającą wyspą śmieci.
Być może ta wypowiedź Bidena skomplikuje sytuację Harris, ale z drugiej strony jest także okazją do zdystansowania się i pokazania, że ona jest za jednością i że chce pójść do przodu, że chce zostawić jako przeszłość te pojedynki między Trumpem i Bidenem właśnie takie ostre, właśnie takie, w których te podziały się pogłębiają.
Natomiast w tych stanach kluczowych zarówno Trump jak i Harris będą mieli jeszcze wiele wieców wyborczych, wiele wywiadów.
Nie znamy jeszcze dokładnie planów Trumpa, ale z planów na najbliższe dni Kamali Harris wynika, że ona po kilka stanów będzie odwiedzać każdego dnia i to samo będą robić kandydat na wiceprezydenta Tim Walz, to samo Barack Obama, Michelle Obama, pierwsza dama Stanów Zjednoczonych, to samo po stronie Trumpa.
Nastąpi, że nagle kilka procent wyborców Trumpa zmieni poparcie, przerzuci poparcie na Harris albo odwrotnie.
Co więcej, tutaj Karolina Północna jest takim ciekawym stanem, bo to jest tak zwany stan huśtawka, tak zwany swing state, czyli to jest stan, który może pójść zagłosować na kandydatkę demokratów, tak jak Kamala Harris, albo może zagłosować na Donalda Trumpa.
Są Polacy, którzy zagłosują na Donalda Trumpa, a są Polacy, którzy zagłosują na Kamala Harris.
Ostatnie odcinki
-
Czeski prezydent broni Rosji
04.12.2025 18:01
-
Braterstwo broni
04.12.2025 18:01
-
Mord za mord w Somalii
04.12.2025 18:01
-
Amerykańska delegacja z wizytą na Grenlandii. C...
28.03.2025 18:50
-
Ekspert: zapowiadane przez USA podwyżki ceł mog...
27.03.2025 18:32
-
Amerykańscy żołnierze zaginęli na Litwie. Co si...
26.03.2025 18:30
-
Paryż zamyka 500 ulic dla samochodów. To jedno ...
26.03.2025 14:10
-
Negocjacje USA z Ukrainą i Rosją. Ekspert o wyp...
25.03.2025 18:50
-
Rozmowy USA-Rosja o wojnie w Ukrainie. Ekspert:...
24.03.2025 19:02
-
Wielka Brytania i Francja chcą zadbać o bezpiec...
21.03.2025 18:50