Mentionsy

Więcej niż kryminał
Więcej niż kryminał
06.11.2025 23:00

Czy Budapeszt będzie azylem dla Romanowskiego i Ziobry?

W audycji "Więcej niż kryminał" reporterka programu "Raport specjalny" Kamila Wielogórska opowiada o swoim dziennikarskim śledztwie w sprawie Marcina Romanowskiego, jego udziale w sprawie wyłudzeń z Funduszu Sprawiedliwości, ucieczce i budapesztańskich kontaktach oraz sponsorach. Kilka dni temu do Romanowskiego w Budapeszcie dołączył jego partyjny szef i ministerialny przełożony - Zbigniew Ziobro.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Marcin Romanowski"

Jesteś osobą nieprzypadkową, ponieważ zajmowałaś się działalnością, ucieczką i pobytem w kraju bratanków w Budapeszcie posła Marcina Romanowskiego.

Myślę, że typowa dziennikarska robota, wyśledzenie Marcina Romanowskiego w Budapeszcie wcale nie było takie trudne, jak by się wydawało.

Zaskakujące jest to, że teraz dołączył do niego Zbigniew Ziobro i znów Budapeszt staje się właściwie centrum wydarzeń i wszystkie oczy są skierowane znowu na Węgry i pytanie, czy Zbigniew Ziobro, tak jak Marcin Romanowski, spędzi tam następne miesiące.

Po pierwsze przypomnijmy skąd ten wyjazd Marcina Romanowskiego z Polski, a w zasadzie ucieczka.

Zresztą prześledziłem wydarzenia, które się działy mniej więcej rok przed tym, jak Marcin Romanowski uciekł i dostał tam azym polityczny.

Skąd w ogóle pomysł, żeby akurat zająć się Marcinem Romanowskim?

Nasze zainteresowanie tym tematem, Marcinem Romanowskim, wcale nie wzięło się od samego Funduszu Sprawiedliwości, który zresztą był przecież szeroko opisywany przez wielu dziennikarzy dużo wcześniej, zanim formalnie wszczęto śledztwo, że dochodzi tam do wielu nieprawidłowości jeszcze za czasów Prawa i Sprawiedliwości.

Ja zainteresowałam się samym Marcinem Romanowskim, kiedy zajmowałam się

Tajną drukarnią na Lubelszczyźnie, która to drukowała Marcinowi Romanowskiemu między innymi plakaty, banery wyborcze podczas ostatniej kampanii i właściwie... Na czym ta tajność polegała?

Tych plakatów nie może być więcej niż na przykład mają tych środków przeznaczonych na te plakaty, a uwagę mediów i naszą zwróciło to, że całe województwo lubelskie i podkarpackie, gdzie startowali politycy suwerennej Polski, tu z lubelszczyzny pan poseł Marcin Romanowski, oblepione wręcz było ich plakatami i banerami.

No i jak weszła tam policja, to się okazało, że też w tym druku pomagają pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości, podlegający panu Marcinowi Romanowskiemu.

Pan poseł Marcin Romanowski stał na czele tego funduszu i to on decydował według pana Tomasza Mraza i naszych informatorów, to on decydował do kogo mają te pieniądze trafić, to on swoim urzędnikom wskazywał.

I rzeczywiście według jego słów podczas wystąpienia w Sejmie to pan Marcin Romanowski wskazywał te podmioty, które mają wygrać, ale tak naprawdę tym wszystkim kierował Zbigniew Ziobro.

I pan Marcin Romanowski jakby realizował wolę Zbigniewa Ziobry.

Ale gdzieś te wątki ze stolicą Piotrową jeszcze są, jeżeli pomyślimy o Opus Dei, do którego przynależy pan Marcin Romanowski.

I to są dwie organizacje, które odegrały, odgrywają dosyć dużą rolę w życiu pana Marcina Romanowskiego.

Pod koniec ubiegłego roku okazało się, że Marcin Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.

Marcin Romanowski mieszka teraz w miejscu, jak się udało nam ustalić.

Nikt nie mówi o tym, że pan Marcin Romanowski jest podejrzany o bardzo poważne przestępstwa, jak udział w grupie przestępczej i zdefraudowanie bardzo dużych środków publicznych pieniędzy.

Pytanie, co wtedy zrobi pan Marcin Romanowski?

Dalszego duchowego rozwoju panu Marcinowi Romanowskiemu poza zakładem karnym.