Mentionsy

Więcej niż kryminał
Więcej niż kryminał
02.10.2025 23:30

Między Pasikowskim a "Ministrantami". Łukasz Adamski o kondycji polskiego kina sensacyjnego

Po zakończeniu Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni warto zastanowić się, jaka jest kondycja polskiego kina sensacyjnego? Czy pożegnanie Pasikowskiego z Lindą było równie dobre, co powitanie, czy nagrodzeni Ministranci to sensacja, komedia czy obrazoburczy moralitet? Gdzie podziali się telewizyjni nieobecni czyli seriale? Gościem audycji "Więcej niż kryminał" był krytyk filmowy Łukasz Adamski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Pasikowski"

Wiesz, o kryminale pewnie będziemy rozmawiać, bo jednak rasowy kryminał, odrzucony zresztą powszechnie, miał premierę w Gdyni na tym 50. festiwalu, czyli Pasikowski, Linda.

Więc wiesz, ja mam bardzo takie emocjonalne podejście do psów i do innych filmów Pasikowskiego, który uczył nas wszystkich, czy uczył filmowców, kręcić kryminały w latach 90.

Jest oddzielnym w ogóle światem Pasikowskiego i Lindy.

Natomiast część lewicy nie cierpi tego filmu, no bo Pasikowski ich zdaniem jest mizoginem, traktuje kobiety fatalnie i że...

Innych kobiet nie ma w tych filmach pasikowskich.

No, Pasikowski zrobił bardzo film niemodny, który rzeczywiście jest takim filmem, który początkowo wydaje się być autoparodią.

Więc tutaj są takie teksty Pasikowskiego.

Zresztą sam Pasikowski na premierze w Gdyni w swoim stylu, w ciemnych okularach, taki wyjęty z lat 90., powiedział, że on to zrobił dla ludzi, a nie dla jurorów.

Ja bronię tej decyzji, bardzo kontrowersyjnej, którą Pasikowski podjął, że on w psach potrzebował romantycznego łajdaka.

No właśnie i widzisz, jak patrzysz na filmowców europejskich, Jean-Pierre Melville'a, który no kręcił filmy z Alanem Delonem czy z Johnem Paulem Belmondo, w którego jest bardzo zapatrzony Pasikowski.

I no to kogo, no to kogo ten Pasikowski miał zrobić romantycznym łajdakiem?