Mentionsy

Więcej niż kryminał
Więcej niż kryminał
09.10.2025 23:00

Ina Benita, Adolf Dymsza, Igo Sym - kręte ścieżki artystów podczas okupacji

Wojenne losy gwiazd, ich zdrady popełnione i domniemane. Marek Teler, biograf Iny Benity i Igo Syma oraz autor książki "Granice zdrady. Artyści w czasie okupacji" w rozmowie z Grzegorzem Kalinowskim opowiada o zawiłych, okupacyjnych losach, w których nie wszystko było czarno białe.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Igo Sym"

Opisałeś wiele takich przypadków, ale chyba ten najważniejszy, do którego wszyscy wracają i nie czytałem jeszcze, wybacz, twojej książki, ale podejrzewam, że najwięcej miejsca poświęciłeś największej gwieździe przedwojennego kina i to międzynarodowego przy okazji, polskiej gwieździe i największemu zdrajcy, czyli Igo Symowi.

Tak, tutaj wróciłem do postaci Igo Syma, napisałem wcześniej książkę Upadły Amant.

Historia Igo Syma, ale znalazłem parę też nowych materiałów.

Igo Sym był gwiazdą polskiego, austriackiego i niemieckiego kina.

Chociaż niektórzy mówili, że Igo Sym wolał męskie towarzystwo.

Jednym słowem Igo Sym był gwiazdą pełną gębą, gwiazdą pierwszoplanową, gwiazdą wielkiego formatu, gwiazdą, która też

Ale tutaj warto wspomnieć też, że Igo Sym był w ogóle drugą osobą w Polsce pod względem ilości otrzymywanej korespondencji po marszałkowej Piłsudskiej, więc to była naprawdę wielka gwiazda.

Nikogo nie dziwiło, że nagle w niemieckim magazynie Der Angriff, czyli organie gebelsowskim największym, były wielkie tytuły Igo Sym Wspaniały.

Najpierw Igo Sym jest w Straży Obywatelskiej.

W każdym razie Igo Sym jeszcze we wrześniu, jeszcze w sierpniu, pod koniec sierpnia kopał rowy przeciwlotnicze.

Ale w październiku, po wejściu Niemca, jak już tutaj wspomnieliśmy, Igo Sym zatrudnił się w magistracie, później przy rejestracji samochodów, no ale po niecałym roku właściwie już wszystkie maski opadły, no bo został najpierw koncesjonariuszem Teatru Komedia, koncesjonowanego przez okupanta, i został później dyrektorem Teatr Der Stadt Warschau, Teatru Miasta Warszawy.

Igo Sym był idealnym kandydatem, bo też się znali z Łucickim doskonale, bo Łucicki był reżyserem Cafe Electric, w którym zagrali Sym i Dietrich.

I właśnie Igo Sym szantażem niejednokrotnie werbował polskich aktorów do tego filmu, wiedział kto ma żonę, żydówkę, kto jest na przykład skrywanym homoseksualistą.

Kiedy Igo Sym zaczął naprawdę się już obnosić z tymi swoimi koneksjami, bliskimi kontaktami z Niemcami, chociażby przyjaźnił się z gubernatorem Fischerem, nawet plotkowano, że ma romans z jego żoną, to faktycznie już dla polskiego podziemia to było za wiele.

I kiedy rodzina jadła pierwsze śniadanie po powrocie właśnie Freda z Oflagu, w mieszkaniu był Igo Sym, był jego brat, była bratowa, była matka Syma, no to bratowa otwiera drzwi, pojawiają się, w cudzysłowie, smutni panowie i pytają się, czy jest pan Igo Sym.

Oczywiście, wyszedł Igo Sym.

Podobno to właśnie Ina udzieliła informacji pomocnych przy likwidacji Igo Syma, bo była też jego partnerką przez krótki czas, zanim się związał lub nie, bo to różne są wersje z ordonką.