Mentionsy

Więcej niż kryminał
Więcej niż kryminał
11.04.2025 11:00

Ginęły portfele, ubrania i godność. Tak kradła elitarna szajka usypiaczy

W przedwojennych knajpach i restauracjach swoją - nomen omen - pożywkę znajdowały liczne grupy przestępców. Jedną z najsłynniejszych była szajka usypiaczy. - To elita polskiego półświatka. Substancji usypiającej dolewali do wódki albo kawy, potem ofiara była zanoszona do dorożki, okradana dosłownie do bielizny i budziła się gdzieś w bramie - mówił w Polskim Radiu 24 Bartosz Paluszkiewicz, autor książki "Menu zbrodni".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Oazy"

O, Oaza, no jakżeby inaczej, skoro właścicielem Oazy był Kasiarz.

Polska odzyskała niepodległość, ta nowa elita musiała się gdzieś odnaleźć, więc do oazy i w latach trzydziestych, no tak jak praktycznie większość biznesów, kryzys gospodarczy, który trafił Polskę spowodował, że oaza trochę potupadła.

Ja bym, jeżeli mogę, ja bym gdzieś wejście do oazy, no bo to też wiadomo, wejście, a w ogóle całe pomyślenie trochę inaczej, umiejscowiłbym między opasnym tomem a eliksirem.

My tak naprawdę zdjęć z oazy mamy bardzo mało, mamy zdjęcia jedynie z albumu, który został wydany na pięciolecie, istnienia oazy w 27 roku i tam mamy piękne pozowane zdjęcia.

Przychodzimy ładnie ubrani do, dajmy na to, oazy, jak już sobie zostajemy na Wierzbowej, ponieważ przypominam, że Adria nie była restauracją, więc w Adrii tak naprawdę mogliśmy zjeść sobie ciastka i zimny bufet, bo taki pojawiał się podczas dancingów i mamy zdjęcia, gdzie widzimy kabanosy.