Mentionsy

What the Fox says
What the Fox says
06.11.2025 17:07

Czy raspberry pi może ogrzać dom?

W najnowszym odcinku podcastu What the Fox Says opowiadam o awarii chmurowych gigantów, takich jak Microsoft Azure i AWS, oraz o kontrowersjach wokół Google Safe Browsing, które wpływają na dostępność otwartych projektów. Na koniec mówię o systemie Thermify, czyli innowacyjnym podejściu do ogrzewania domów, które łączy klastry modułów Raspberry Pi zanurzonych w oleju z efektywnym wykorzystaniem ciepła odpadowego. Przedstawiam też jak program SHIELD wspiera osoby o niskich dochodach dostępem do taniego ogrzewania w Brytanii. Zapraszam do wysłuchania, bo to naprawdę ciekawe i ważne tematy!

() Follow up - czyli tym razem awaria Azure () Google Safe Browsing, a dokładniej problemy z tą usługą. () Temat odcinka - architektura i komponenty systemu Thermify HeatHub

Thermify - how it works

UK Power Networks’ SHIELD turns edge data centres into home heating systems

google safe browsing flags immich

Google flags Immich sites as dangerous

The red screen of death: Google’s automated hit on a rival it couldn’t acquire

Microsoft Azure’s services restored after global outage

Microsoft: DNS outage impacts Azure and Microsoft 365 services

Transkrypcja jest robiona przy pomocy AI

Odwiedź inne moje projekty na https://rodzinka.link

Transkrypcja jest robiona przy pomocy AI

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Google"

Kolejnym tematem jest Google Safe Browsing, a dokładniej problemy z tą usługą.

Co to jest w ogóle Google Safe Browsing?

Jest to usługa uruchomiona przez Google w 2007 roku, której zadaniem jest chronić użytkownikiem przed wejściem na złośliwe strony.

Gdy system Google wykluje zagrożenie, dostaje to, dodaje tę stronę do listy niebezpiecznych adresów.

Usługa Google Safe Browsing jest zintegrowana z większością przeglądarek.

Jest to otwarta źródłowa alternatywa dla Google Photos.

Wynikało to z tego, że Google Safe Browsing tak właśnie zakwalifikował tą stronę.

Według Google'a i jego systemu, strony te próbowały oszukać użytkowników i nakłonić ich do zrobienia czegoś niebezpiecznego, rzeczy takich jak instalacja oprogramowania lub ujawnienie danych osobowych.

Co ciekawe, Google Safe Browsing nie flagowało jednej z subdomeny, ale po prostu zastosowało etykietkę niebezpieczna dla całej domeny innych cloud, co skutecznie odciąło wszystko.

Zespół odpowiedzialny za projekt imich zareagował tak jak mógł, czyli w Google Search Console wysłali prośbę o przegląd tej strony, wyjaśniając, że strony są ich własnymi wdrożeniami, na ich własnych serwerach, że pod nikogo się nie podszywali, że jest to ich oprogramowanie, które oni sami tworzą, ich infrastruktura, ich narzędzia.

A główną przyczyną jest to, że Google Safe Browsing ma całkowicie nieprzejrzystą strukturę.

Algorytm Google nie wyjaśnia, dlaczego coś zostało oflagowane.

Na przykład w przypadku projektu Jellyfin przyczyną było to, że na stronie głównej projektu była strona logowania i to wyzwalało algorytm Google'a, który kwalifikował stronę jako phishing.

Google Safe Browsing oflagowało też takie otwarte projekty jak Nextcloud, który wielokrotnie był flagowany jako zawierający malware.

Nextcloud jest to tak naprawdę alternatywa dla Google Drive, można powiedzieć.

I jak chyba widać, wspólnym mianownikiem tych wszystkich projektów jest to, że to są projekty alternatywne wobec usług, które czy to zapewnia Google, czy inne duże firmy technologiczne.

Bo system ten pokazuje możliwość dania Google'owi tak naprawdę cenzury swojej konkurencji.

Zresztą nie oszukujmy się, nie tylko Google ma takie możliwości.