Mentionsy
Szukaj w treści odcinka
W dolinie widzenia ktoś mur rozwala i krzyk się wzbija ku górze.
Ta prorocza wizja spełniła się niedługo po wypowiedzeniu owych słów przez Izajasza.
Gdyby nie działalność Izajasza i właściwa postawa bogobojnego króla Hiskiasza, Jerozolima upadłaby jeszcze szybciej niż stało się to w rzeczywistości.
Zwróćmy uwagę na słowa proroka zapisane w XXII rozdziale Księgi Izajasza, wierszu IX i X.
Widzieliście, jak były liczne szczerby w murach miasta Dawidowego.
Zabijanie wołów i zażenanie baranów.
Zajadanie mięsa i zapijanie winem.
Bez troska i pycha Judejczyków zostanie potępiona, zapowiada Izajasz.
Niedługo po wypowiedzeniu przez Izajasza owego proroctwa Jerozolima została otoczona przez potężną, prawie dwustutysięczną armię w senach ryba.
Znamy tę historię z opowieści Ksiąg Królewskich i Kronik i wiemy, że stało się tak jedynie dzięki działaniu proroka Izajasza i dzięki bogobojnej, pokornej postawie króla Hiskiasza.
Jak wiemy, świątynia i całe miasto zostały zburzone i zrównane z ziemią niedługo potem, w siedemdziesiątym roku naszej ery, a więc w niespełna czterdzieści lat później jeszcze za życia niektórych spośród tych, którzy słyszeli słowa Jezusa.
Tak więc proroctwo Izajasza o ciężkich chwilach Jerozolimy w jakimś stopniu już się wypełniło.
Ale końcowe, ostateczne spełnienie tych słów nastąpi w czasach eschatologicznych, gdy doświadczenia wielkiego ucisku poprzedzą przyjście Mesjasza.
W drugiej części XXII rozdziału Księgi Zajasza zapisane jest proroctwo o Szebnie i Eliakimie.
Posłuchajmy słów Izajasza.
Natomiast prorok Izajasz woła, tak mówi Pan, Bóg zastępów, idź, wejdź do tego ministra, do szebny, zarządcy pałacu, który sobie wykuwa grobowiec wysoko i w skalę drąży dla siebie komnatę.
I tocząc Cię, zwinie w kłębek jak piłkę, rzucając po ziemi przestronnej.
Tam umrzesz i tam pójdą pojazdy, z których się chlubiłeś.
Izajasz zapowiada, że sam Pan spowoduje, iż szczebna straci swe wysokie stanowisko i nie spocznie w przygotowanym przez siebie grobowcu, ale zostanie strącony, wypędzony i pochowany w dalekiej ziemi.
Izaja żowoła.
Wbiję go jak kołek na miejscu pewnym i stanie się on tronem chwały dla domu swego Ojca.
Zawiodą się i upadną, zginą, podobnie jak on.
Jak byś się czuł, gdyby nagle spadł on z hukiem w dół?
Ale to nic w porównaniu z zawodem, rozpaczą, tragedią, jaka stanie się udziałem tych wszystkich, którzy dali się zwieść antychrystowi, temu, który wydawał się być panem i władcą, a okaże się zwodzicielem i straceńcem.
Wszystko przemija.
On jest jak kołek wbity w pewnym miejscu.
Kolejny, dwudziesty trzeci rozdział Księgi Izajasza kończy serię proroctw wyroczni o losach narodów pogańskich.
Sekwencja ta biegnie od rozdziału trzynastego do dwudziestego trzeciego.
Jak pamiętamy, prorocze mowy dotyczyły królestw takich jak Babilon, Egipt, Asyria, Medopersja, Moab, Etiopia oraz krain takich jak Edom i Palestyna, czy też miast takich jak Damaszek i Jerozolima.
A nas przestrzega apostoł Jan.
Dalej medopersja to symbol przepychu, zbytku.
Tak więc wyroki i ostrzeżenia wypowiadane przez Izajasza mają i dla nas wielką wagę.
Tyr i Sydon były miastami Fenicjan, ludzi morza, ludzi handlu, biznesu.
Fenicjanie byli morską potęgą.
Okręty Fenicjan panowały na Morzu Śródziemnym, penetrowały też inne morza i wypływały nawet daleko w oceany.
Fenicjanie byli ludźmi przedsiębiorczymi, energicznymi, odważnymi.
Fenicjanie założyli też miasto Tarsisz, do którego, jak wiemy, chciał popłynąć Jonasz, gdy uciekał przed misją zleconą mu przez Boga.
Dzięki silnej, licznej flocie Fenicjanie docierali do wielu miejsc i rozwijali handel, zakładali miasta.
a w basenie Morza Śródziemnego nie mieli sobie równych i dominowali zarówno na południowym wybrzeżu Europy, jak i na północnym wybrzeżu Afryki.
Z historii biblijnej pamiętamy, że Dawid przyjaźnił się z królem Tyru Hiramem.
Po 70 latach ludność Tyru powróciła do swego miasta, ale odbudowała je nie w tym samym miejscu, jak stało się to w przypadku Jerozolimy, ale na jednej z wysp Morza Śródziemnego, w odległości około kilometra od lądu, od poprzedniego miejsca położenia starego Tyru.
Wydawało się, że miasto położone na wyspie, chronione przez najlepszą na świecie flotę Fenicjan, będzie bezpieczne.
Ale kiedy w potęgę urosła Grecja i Aleksander Macedoński wyruszył na podbój świata, znalazł sposób, by podbić Tyr.
Tak uniknął walki z flotylą Fenicjan, w której skazany byłby na porażkę.
Nie odbudują cię więcej, bo ja, Pan, tak powiedziałem.
Powróćmy jednak do proroctw Izajasza.
Od początku XXIII rozdziału Księgi Izajasza czytamy Wyrok na Tyr.
Dla Fenicjan Tarsisz było kolonią, miastem założonym daleko od stron ojczystych, natomiast Tyr był ich kolebką, był portem macierzystym.
Jakże wstrząsający musiał być dla powracających do domu ludzi morza widok zniszczonego portu, zburzonego miasta.
Właśnie tak tragiczną przyszłość przepowiedział Izajasz mieszkańcom Tyru i Sydonu.
Były to dwa największe, kluczowe miasta Fenicjan.
Mówiliśmy już o tym, jak dosłownie, całkowicie wypełniło się proroctwo o zburzeniu Tyru i o tym,
Natomiast w proroctwie Izajasza nie było zapowiedzi o zniszczeniu Sydonu i miasto to, mimo wielu burzliwych wydarzeń, przetrwało i jest nadal dużym, czynnym portem.
Dzieje Tyru i Sydonu przebiegały i przebiegają więc zupełnie inaczej, zgodnie z zapowiedzią Izajasza, prawdziwego proroka, żywego Boga.
Ostatnie odcinki
-
1 List do Tymoteusza 6:6-21
29.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 5:24-6:5
26.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 5:9-23
25.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 5:1-10
24.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 4:11-16
23.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 3:16-4:10
22.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 3:8-15
19.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 3:1-7
18.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 2:7-15
17.12.2025 07:00
-
1 List do Tymoteusza 1:20-2:7
16.12.2025 07:00