Mentionsy

Wedle Uznania – podcast marki E.Wedel tworzony z przyjemnością
Wedle Uznania – podcast marki E.Wedel tworzony z przyjemnością
12.12.2025 07:44

Dlaczego inni nas czasem nie rozumieją? Czy plastyczna komunikacja może nam pomóc? Rozmowa z Elizą Kącką, laureatka nagrody Nike 2025.

Eliza Kącka, pisarka, laureatka nagrody Nike iliteraturoznawczyni związana z Uniwersytetem Warszawskim, to kolejna gościni podcastu „Wedle Uznania”. Wraz z prowadzącymi: Maciejem Hermanem, Dyrektorem Zarządzającym firmy Wedel, i Robertem Zydlem, Dyrektorem muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel, autorka powieści Wczoraj byłaś zła na zielono rozmawia o nieoczywistych niuansach komunikacji werbalnej i niewerbalnej. Na tapettrafiły kwestie uważności na drugą osobę, rozszyfrowywania intencji rozmówcy, a nawet… poetyki rapu.   


W odcinku znajdziesz odpowiedzi na pytania:  

📍Co to znaczy być plastycznym w komunikacji i jak aktywne słuchanie pomaga w dostosowaniu stylu rozmowy do drugiej osoby?

📍 Jak wykorzystać techniki werbalne i niewerbalne (język ciała, ton głosu), by zbudować lepsze porozumienie? 

📍Dlaczego różnorodność – osobowości, doświadczeń czy pokoleń – jest siłą i jak przekłada się na innowacyjność i efektywność zespołów? 

📍 Jak świadomie zarządzać różnorodnością, aby wydobyć pełen potencjał z różnych perspektyw w pracy grupowej? 

📍Dlaczego odwaga do bycia niedoskonałym jest kluczowa w rozwoju osobistym i zawodowym, a zwłaszcza w komunikacji? 

 

Nie przegap tej inspirującej rozmowy przy filiżance czekolady! To esencjonalny odcinek dla każdej i każdego, kto chce zacząć lepiej rozumieć innych, przyjrzeć się własnym nawykom w komunikacji i przekonać się, jak łatwo wyciągnąć błędny wniosek z czyjejś wypowiedzi. Kliknij i posłuchaj!  

Życzymy smakowitej konsumpcji 6.odcinka! 😊   

  

📌 SUBSKRYBUJ wedle uznania, by być na bieżąco znowymi odcinkami.   

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 102 wyników dla "E."

Wedle uznania, to już szósty jubileuszowy odcinek, znajdujemy się w Muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel.

Dzisiejszą gościnią naszego podcastu jest Eliza Kącka, literaturoznawczyni, eseistka, wielokrotnie w tym roku nagradzana w różnych literackich konkursach, między innymi podwójna korona w Nike, również nagroda publiczności w tym konkursie.

Ja się nazywam Robert Zydel i jestem dyrektorem Muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel.

Między innymi o polskim wielkim poecie Cyprianie Kamilu Norwidzie.

Bardzo warte i bardzo poruszające.

Ten podcast ma taki podtytuł, który Maciej kiedyś zaproponował, Zderzenie intelektualne.

Ty oczywiście opowiadałaś o swojej najnowszej książce.

Tak było sformułowane pytanie.

Dziękuję, że przyjęłaś nasze zaproszenie.

Chcielibyśmy trochę cię tutaj naciągnąć na rozmowy takie biznesowe albo dokoła biznesowe.

Sposób budowania komunikacji, można powiedzieć, że przez ciebie głównie.

Wszystko jest jasne.

Jednak wieloma i rzeczywiście to jest tak, że kiedy ma się doświadczenie z osobą, która najpierw nie mówi, a potem startuje do człowieka zupełnie inaczej niż się przeciętnie.

Krótko mówiąc, to, że trzeba być plastycznym komunikacyjnie nastawionym na drugiego człowieka, żeby w ogóle coś uzyskać, to mi się uświadomiło w związku z moją córką znacznie mocniej niż przeciętnie.

Ale to może było moje wyobrażenie.

Bardzo mi się spodobało twoje sformułowanie, że powiedziałaś, że trzeba być plastycznym komunikacyjnie.

To dobre pytanie.

Po czym się okazało, że nie.

I widzę, że na przykład coś jest za trudno albo, że coś jest po mojemu, a ona tego nie odczytuje.

Miało o tyle, że po pierwsze... To może jakieś takie dobre rady byś tutaj miała dla nas?

Na ile jesteśmy w komunikacji, a na ile nie.

I ja wtedy nie mam odruchu, że to jest opór, który ma we mnie uderzyć, tylko myślę, że mogą za tym stać różne motywacje.

W związku z kontaktem z moją córką, że ja nie mam od razu takiego założenia, że o, odpychają mnie.

Tak ogólnie mówię, nawet nie mówię w firmach, tylko ogólnie.

Moja córka, no teraz jest już trochę, no jest inaczej, ale ja opisywałam głównie te wczesne etapy i moja córka miała ten problem powiedzmy, o ile to jest w ogóle problem, bycia w trochę innym świecie.

Natomiast kiedy ja stykam się z tym światem społecznym, który nie jest tym naszym światem intymnym, dwuosobowym, ten świat społeczny ma jakoś inaczej, czyli odwrotnie.

On może mieć podobny obraz, taki podstawowy odczyt rzeczywistości do mnie.

I za tym od razu jakieś intencje, jakieś to moje wyniosłości, niewyniosłości, złośliwości, myślę sobie.

W sytuacji, kiedy nie ma żywego człowieka, kiedy jest wysoki poziom nieufności co do tego, co my napiszemy, no to nie ma szansy na uzdrowienie rozmowy w sumie.

Czyli krótko mówiąc, niestety nie możemy wszystkiego przeprowadzać zdalnie.

Rozmowa z E.Wedel, Nike, Uniwersytet Warszawski, Maciej Herman, Robert Zydle, Eliza Kącka, Fabryka Czekolady E.Wedel.

Ja czasami podobno często jakieś neologizmy produkuję, ale ja nawet tego nie słyszę, więc spokojnie.

Natomiast, no tak, ale poza takimi mocno indywidualnymi stylami, kiedy ktoś po prostu ma jakiś, nie wiem, specyficzny styl wysławiania się, powiedzmy, to ogólnie to są języki takie, które powinny być zrozumiałe.

Wejść w te media społecznościowe na poziomie jakiejkolwiek rzeczy, która nawet też boi się, nie wiem, skomentować kolegom jakieś wpisy, bo się raptem okazuje, że ludzie się gotują, że nie ufają, że to jest pozytywnie powiedziane.

To nie jest dobrze.

To nawet nie to, że ona szykuje intrygę, tylko nie, to jest nieszczere.

To nie jest jakaś tragedia życiowa, jak ja stamtąd wyjdę ostatecznie.

To jest druga warstwa, która mnie tutaj bardzo ujęła w twojej książce.

Przy czym ja nie posiadam ani zdolności do tego, żeby to odtworzyć obrazowo, ani zdolności do tego, żeby to odtworzyć muzycznie.

To co chodzi mi po głowie.

Ale zastanawiałam się w jaki sposób, jak rozkręcić język, żeby plastycznie zobrazował pewne stany psychiczne.

To nie jest takie łatwe.

No ja nie wiedziałam co to jest za rozpacz, ja wiedziałam tylko z zewnątrz, że coś się dzieje.

Czyli szli z nami, no szli z nami, nie wiem, wypadali z nami z tego tramwaju, w którym ona siedże.

No i tutaj sobie człowiek radzi różnie.

Znaczy u innych, jak natrafiam, to u innych to zdecydowanie.

Więc w ogóle to nie jest zbyt częsta sytuacja, kiedy jest słońce.

I jednak to, że ten język się zmienia też z czasem według naszych potrzeb, to jest dla mnie fascynujące.

Nie, to znaczy macie swoją scenę i dawajcie.

Nie, myślę tak mówiąc szczerze, może to jest trochę dalekie skojarzenie, ale to jest takie bardzo zgrabne skojarzenie.

On maltretuje te słowa czy frazy poszczególne, które pojawiają się w jego serii wierszy, w wielu wierszach i on po prostu, tak jak mówię, maltretuje, męczy te słowa, stara się wycisnąć, tak ja to interpretuję przynajmniej, to, o co mu chodzi, to, co on tam ma w głowie.

Jeśli mogę, to a propos argumentu, taki krótki wiersz jego, który mi się wydaje, że bardzo dobrze to obrazuje.

Jest jaki jest, kawałek drewna, którym się podpieramy i posiłkujemy w drodze.

To oczywiście zależy, bo style pisania poezji są wszelkie.

Wszelkie możliwe.

Wszelkie możliwe są strategie.

Można było z Dyckim tak pójść, że ten Dycki by wybrzmiał tak mocno w tym swoim charakterystycznym dukcie.

Znowu jest to nie dla wszystkich, ale w ogóle wszystkie słowa mocno nacechowane literacko są nigdy, nie są zawsze.

Nie wiem tutaj, no Dycki, Dycki tak, to znaczy oczywiście Dycki nie będzie czytany przez cały naród jak Polska Długa i Szeroka, to jest jasne.

To jest ciekawe, jest to, że on w sumie wypełnia takie miejsce po, mam wrażenie, że po poezji, którą by ludzie mogli czytać, takiej, która by ich angażowała emocjonalnie.

Tylko w takim poczuciu, że jest jakaś wspólnota sensu z tym, kto nadaje.

I że jest jakiś ogląd rzeczywistości, że coś za tym stoi angażującego emocjonalnie.

Bardzo mało powstaje wierszy angażujących ludzi emocjonalnie.

I hip-hop to nie o to chodzi, że on wyparł agresywnie, bo nie.

Ale dobre.

Bardzo dobre.

Ja chciałem cię podpytać jeszcze o jeden wątek, który mnie tutaj bardzo interesuje.

Jest taka tendencja, znowu tam lekkie nawiązanie do biznesu, jest taka tendencja, że menadżerowie lubią tak zwane, jak my to nazywamy, zespoły homogeniczne.

Mi się na przykład bardzo podoba hasło jednego z festiwali muzycznych, jednego z największych festiwali muzycznych w Europie, który się odbywa co roku w Barcelonie.

I tak się zawsze zastanawiam, kto mu dał prawo do mówienia, co jest normalne.

Znaczy, bo po prostu staram się zapewnić jej osłonę, żeby świat jej nie kosztował zbyt wiele.

Znaczy nie lubię takich, bo one w pewnym momencie stają się szalenie nudne i niekreatywne.

To znaczy za bardzo mam poczucie, że to jest moment, znaczy ja rozumiem dlaczego ludzie ku nim ciążą, czy dążą ku takim sytuacjom, bo to są po prostu prostsze w obsłudze.

No zależy pewnie gdzie.

A to nie są rzeczy rozwojowe.

No to przy absolutnej homogenizacji w zasadzie to się powtarzamy nieprawdopodobnie.

I są osoby, które poruszają temat właśnie różnic kulturowych wynikających z tego, że ktoś jest z Ukrainy, ktoś jest z Białorusi, ktoś jest z Polski, ktoś jest z Japonii i na co zwracamy uwagę, co jest dla nas ważne, bo są pewne różnice kulturowe.

Są osoby LGBT+, jest kwestia oczywiście równości kobiet i mężczyzn, tych aspektów różnorodności jest wiele.

No i generalnie mamy zawsze taki bardzo pozytywny odzew od pracowników, bo to są spotkania edukacyjne.

No oczywiście.

Ale też z drugiej strony takie włączania są też istotne dla tych po drugiej stronie.

Rozmowa z Elizą Kącką, laureatka nagrody Nike 2025.. E.Wedel, Nike, Uniwersytet Warszawski, Maciej Herman, Robert Zydle, Eliza Kącka, Fabryka Czekolady E.Wedel.

Nie obawiasz się odsłaniać siebie, swoich najbliższych i mówić, że błąd jest wpisany w nasze poznanie, w nasze doświadczenie.

To znaczy, że jestem w tym sensie.

Ja chciałem jeszcze na koniec zadać Ci takie być może typowe i wyświechtawne pytanie, ale...

Normalnie.

Po raz pierwszy się poczyłam na Olimpie.

I ta rola czasami, ta czwarta rola, to była taką rolą przyćmioną przez te poprzednie.

I na co dzień to jest różnie.

Poza tym, że ciągle gadam o tej książce.

Gadam o tej książce zresztą już od ponad roku i to nie jest efekt Nike.

Bardziej społeczne, bardziej literackie.

Dla mnie to jest miks, kolaż, montaż tego, co jest w książce powiedziane.

Tej żyję, znaczy to jest przede wszystkim jakieś jakoś bardzo wzruszające, że ta książka ma swoje życie już jakby trochę zależne ode mnie, a trochę już niezależne, że ja już nie przy wszystkim się muszę udzielać i takiej przygody to ja się w życiu nie spodziewałam, że to aż tak pójdzie.

To nie.

Tak, jest w ogóle duża zmiana, to znaczy kiedy, to ja też widzę tę zmianę w perspektywie takiej własnej, biograficznej, jak ja startowałam ze swoim dzieckiem w życie.

Najpierw sama stawiając sobie tę diagnozę, później utrzymując tę diagnozę ze sporym spóźnieniem, ale to już mniejsze o to, to było to znacznie bardziej piętnem, problemem niż jest obecnie.

Nie wiem o swoim spektrum i się odbić w bardzo wielu oczach ludzi, którzy też widzą się w tym obszarze.

To też, umówmy się, nigdy nie będzie.

Eliza Kącka była gościnią Wedle Uznania, Maciej Herman, Robert Zydle.

Zapraszamy do wysłuchania, zapraszamy do odwiedziny w Muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel.

Bardzo Wam dziękuję za zaproszenie.