Mentionsy
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 59
Siemanko! W 59. odcinku wzięliśmy na warsztat stare posty Piotrka z social mediów. Cofnęliśmy się nawet o dekadę, więc nie zabrakło głupkowatych wrzutek, które dziś wywołują raczej śmiech niż dumę, ale też trafiliśmy na kilka naprawdę ciekawych momentów z przeszłości, które miały swoją historię i znaczenie.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, witamy w kolejnym odcinku Wahania.
Dobra.
Ja mam wrzeczka.
To jest właśnie brzęczka.
To jest brzeczka.
Po pierwsze, moi drodzy, to jest taki odcinek, w którym chciałem wam bardzo podziękować, bo jestem świeżo po gali naszej charytatywnej, która się udała.
Było też sporo właśnie, mówię do was, bo jesteście słuchaczami Wahania.
No, więc serdecznie was zapraszam na stronę galakomediowa.pl, jeżeli macie ochotę jeszcze zobaczyć, co tam się wydarzyło.
Dobrze, słuchaj, bo to jest twoje chyba.
Albo tak się zarzeka.
W sensie, że nie może być jednocześnie Ruhanie i Michał Leja, bo kogoś to obraża.
A ty zrobiłeś różne rzeczy, ale nigdy nie miałeś twarzy blisko czyjegoś kuta.
Myślałem, że jak są kropki, to się... Dobra.
Aha.
I chyba...
O Jezu, nie mogę teraz tak wszystkiego, no dobra.
Jest Szumowski, Ruciński, Chełupka.
To był projekt, który... To Kacper by pewno więcej o tym powiedział, ale mi się wydaje, że to był... Widzą tłumacz naszym, bo ja... Co ty o tym myślisz?
Coś w tym stylu, była kombinacja.
Nowy singiel Pono jest do sprawdzenia.
Pandemia.
I oni mi zadali pytanie, czy ja bym nie zagrał tego DJ-a.
To jest pierwsza fota z mojej pierwszej podróży dookoła świata.
Drugiego, jest trzeci dzień, gdzie gramy takiego pożegnalnego pokera.
I ja słyszę tylko to... A ty dzisiaj jedziesz o 18 dookoła świata.
Że na pewno, nie wiem, jakoś komicy... W sensie, że ja jutro jadę w podróż dookoła świata.
I wiesz, bardzo poważna operacja.
Eee, tak naprawdę masz plaster w dupie i wiesz, nie wiem, jak mi zrobili tak, że mnie ta dupa boli, ale niemożliwe, że jest operacja.
I pamiętam, że też zadzwoniłem do starego, do ojca.
Guziec to jest taka dzika świnia.
W sensie, że nie można było do tego podejść, więc musiałem mieć operację pod pełną narkozą, która de facto była po prostu... Trzy sekundy trwała.
W sensie, że mnie dali pod pełną narkozą, poszedł lekarz, żeby wycisnął i to jest cała operacja.
Ja pierdykam, ale masakra.
– To też w ogóle świetna historia.
Mieliśmy pięć, sześć osób, żeby przemówiły w konkretnych momentach wesela.
w którym mój ojciec zrozumiał, że ta dziewczyna... Jest świetną pielęgniarką.
No dobrze, pięknie, pięknie, ładna historia.
W sensie to jest jakiś filmik, ale no... Jezus Maria, stary, nie mam pojęcia.
Na Ukrainie, we Lwowie, mogła być taka restauracja.
O, Michał Kutek jak wchodzi do warzywniaka prosi o trzy plastry sera.
Była akcja leniwy biw, która... Znaczy, leniwy biw polegał na tym, że to zawsze... Takie żarciki, takie wrzutki, takie... Takie trochę, żeby sensu nie było... Takie dziwne takie, no to ewidentnie jest w takim razie w tej formie.
No dobrze, to tyle z takiego leniwego bifu chyba.
Leniwy beef to była świetna akcja, ja już nie pamiętam do końca...
kto to rozpoczął, a nie jak to się skończyło, ale właśnie chodziło o takie przytyki, które są takimi nie wiadomo czym do końca.
Bo to jest zalewa... Takie dziwne akcje, takie rozpieniądza, tak?
Dobra.
Bo to był po prostu motyw, że publiczności... Było tak mało, że już to widziała.
No wiadomo, jaka jest sytuacja.
Wiadomo, jaka jest sytuacja.
Nie, tutaj nie ma.
Jak w trójkę występowaliśmy i powiedzmy kolejność była taka, że jest Krzysiek, Julek, ja.
Czyli Julek, Krzysiek, ja.
No i bombi, jest cisza.
Jest absolutna cisza.
Hufferfish to jest ta ryba, która... No wiem, jak ona się nazywa.
Na tym polega.
Możemy się śmiać, dać brawa.
Julek, nie ma nic do zrobienia.
Posłuchaj co Susy albo SVSY ma ci do powiedzenia.
No, to jest ta historia.
Dobra.
Że dzielnia woła.
Jezus Maria.
I jest piłka.
Patrzcie, jak przerobiłem tych z Turbo Kozaka.
Też w ogóle mega... To jest kultowy program.
Mili i wyrozumiali tego słowa.
To jest stuprocentowa szansa.
Więc one mają 0%, to nigdy nie jest stuprocentowa.
No to jest super, no bo to jest twoja historia.
To była sytuacja, w której my graliśmy w Rybniku z okazji Ryjka.
To była rybnicka jesień kabaretowa.
Więc i to były 8 takich, każdy z kabaretów, 8 kabaretów startowało, 2-dniowy konkurs, 4 kategorie jednego dnia, 4 kategorie drugiego dnia.
Powstawało wtedy takich hitów, które potem się go ogrywało i były, wiesz, grane przez kabarety przez lata.
Ciekawe, czy to się kiedykolwiek przyda.
Ale dobra, to jest cała historia nagrania.
Byłem ja, Kuba Śliwka i Mateusz Petryka.
I tak się okazało, że na dwóch, trzech graniach pojechał z nami na prowadzenie właściwie Michał Leja.
W sensie, tutaj też dobrze dotknąłeś tego tematu, że ten cały beef z L.A.O., wszystkie żarty, wszystkie, cokolwiek w tego nie powstało, zawsze celem było rozśmieszać drugą osobę.
W sensie, wiadomo, trochę widownie, no bo wiadomo, że rozśmieszamy widownie, ale tam było tyle takich rzeczy, że po prostu, wiesz, no ja wrzucam kawałek, L.A.
To trochę mocniejsze akcje niż Strada Polska.
Super ekipa.
I w ogóle wszyscy mają jedną żonę, to jest ekstra.
Waliłeś głową w to chyba.
Podstawowym elementem w każdej dziedzinie nie tylko sportu, ale i na każdej płaszczyźnie życia jest głowa.
Jak stracisz głowę, to można powiedzieć, że już nie żyjesz i to wcale nie musi być metafora.
W ogóle coś mi się podoba.
Później moja żona teraz, a wtedy kochanka.
A wtedy siostra przyjechała.
jeden z bardziej ciekawych krajów i zresztą było okienko bardzo wąskie, gdzie mogłeś wjechać do Birmy, bo teraz znowu to jest zamknięty kraj, w którym rządzi Junta, a wtedy była jeszcze taka nadzieja, że ta demokracja i to wszystko się uda.
No i ich narodowym sportem walki jest letuai, czyli sztuka pięciu kończyn, czyli nie tylko ręce, nogi i nie tylko lewa ręka, prawa ręka, lewa noga, prawa noga, ale też głowa.
Pamiętam, że tarcza była bardzo twarda.
W sensie jeden o 6, a drugi o 18, bo po prostu chcesz być na dobrych krańcach słońca.
Bo jeżeli zrobisz trening o 12, no to stary, przy 40 stopniach powodzenia.
Ja przynajmniej, bez wątpienia.
Nie, ty dawaj dwa.
A może to już było jak ja wróciłem z podróży dookoła świata.
Modzel, który teraz prowadzi Lucy bez wirusa.
A. Cytra.
Cytra.
W sensie, ja patrzę się na to i mam takie, ja nawet nie rozumiem, w sensie, nie wiem, co się, nie rozumiem pytania.
BCDA.
I też druga anegdota z tego, to pamiętam, że ja stałem, siedziałem za uczestnikiem, czyli na przodzie do Huberta.
Za Hubertem na przodzie do uczestnika.
A. Brazylia.
I wiesz, leci A. Brazylia.
Wszystkiego najlepszego i dzięki za ten kolejny, za ten właściwie rok wahania.
Ostatnie odcinki
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 80
18.02.2026 16:47
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 79
11.02.2026 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 78
23.12.2025 17:04
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 77
17.12.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 76
10.12.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 75
03.12.2025 17:05
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 74 Z P...
26.11.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 73
19.11.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 72
12.11.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 71
05.11.2025 17:00