Mentionsy

WAHANIE
WAHANIE
30.04.2025 16:00

Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 49 SPECJAL (Gość: Gniewosz Leliwa)

Zapraszamy na wyjątkową rozmowę z naszym gościem – Gniewoszem Leliwą. Rozmawiamy o tym, czym dziś naprawdę jest AI, jak zmienia świat, kulturę i nasze codzienne życie. Zastanawiamy się, co nas czeka w najbliższych latach – czy AI nas wyręczy, zastąpi, a może wręcz wyprzedzi?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 56 wyników dla "AI"

A ja jeszcze nie wiem, zaraz się dowiem, bo będziemy gadać z bardzo gościem idealnym do tej rozmowy, specjalistą właściwie od AI, od innowator i jak to się mówi jeszcze?

A w AI mamy tylko jakieś gdybania chyba i jakieś takie swoje może domysły czy tropy.

A co to znaczy, że jesteś badaczem AI?

A kiedy się w ogóle pojawiło właściwie, nie wiem, jest jakiś moment, w którym możemy mówić o AI?

No bo mi się to kojarzy, że padło parę lat temu hasło chat GPT i nagle wszyscy wow, jest AI i teraz gadamy z tym, czy piszemy i tak dalej.

W znaczeniu takim, że AI wykonuje czynności, których człowiek zupełnie nie rozumie?

W sensie, bo jeżeli już mówimy o takich teoretycznych konceptach, to rozumiem, że AI jest w stanie zrobić wszystko.

To znaczy właśnie, że ona, nie wiem, że zaraz dojdziemy do tej AGI, że zaraz będziemy mieli sztuczną inteligencję, która zacznie właśnie rozwiązywać problemy ludzkości, których nie rozwiązuje, w sensie nie będzie naszym asystentem, który nam pomaga nawet bardzo fajnie, w bardzo wielu rzeczach wysyła nam maile, pomaga nam kodować cokolwiek, rysuje dla nas fajne obrazki, a nie rozwiązuje tych takich otwartych problemów, które mamy jako ludzkość.

No właśnie, a ostatnio widziałem, że sam Altman, ten szef OpenAI powiedział o tym, że pisanie dziękuję i tak proszę do czata GPT generuje miliony dolarów kosztów przez elektryczność, tak?

To jest realne problem, że za dużo wody zużywamy, że AI jest niezdrowe dla środowiska?

Można sobie wyszukać water footprint chyba to się nazywa, jeżeli chodzi o AI i rzeczywiście to się staje tematem poważnym, bo to są już takie ilości tej wody, słodkiej oczywiście,

AI.

I rzeczywiście zamiarem było to, żeby przy pomocy AI przygotować cały program, cały skrypt tego czegoś.

W sensie, że AI miało napisać program stand-upowy?

modele, on się jeszcze często nazywa takim słowem guardrails, czyli od tych takich na autostradzie, tych takich, które nie pozwalają nam wypaść poza drogę.

Większość komików uznała, że praca z AI sprawiła im radość, ale chyba tam mniej niż 20% powiedziało, że to, co stworzyła AI jest unikalne.

Większość powiedziała, że niespecjalnie, mimo że fajnie się z tym pracowało, mimo że to było dla nich w jakiś sposób w brainstormingu fajne itd., to to, co wytwarzała AI, nie było super kreatywne.

W ogóle jeszcze a propos zeszłego roku, to jest komik, nie pamiętam w tym momencie imienia, niezwiska z Kanady, który zrobił program przy pomocy AI.

I to jest całkowicie napisane przez AI?

On właśnie, jest artykuł na BBC o tym i to było tak, że 20%, on się przyznaje, że 20% tego programu jest rzeczywiście w całości wygenerowane przez AI, a 80% to jest taki miks, czyli on i sobie tam współpracuje, promptuje.

Ja właśnie chciałem to trochę też zestawić tą komedię z muzyką, bo jakiś czas temu chyba był to wywiad z Paul Smalonem, któremu zadano pytanie, czy AI będzie w stanie zastąpić prawdziwych muzyków.

że nie, ponieważ to, co jest najważniejsze, to jest on sam, w sensie, że moja historia i to, że jestem człowiekiem i to, że jesteś w stanie się z tym utożsamić i że po prostu przez sam fakt, że znasz mnie i znasz moją historię i wiesz, że to jest szczera i serca, oznacza, że muzyka nie zastąpi, AI nie zastąpi muzykę.

Dokładnie, ale też jeżeli chodzi o te właśnie grafiki, no to tu zwłaszcza widać to, bo teraz jak OpenAI wypuściło nowy model do generowania grafiki, no to tam pojawiły się, nie pamiętam jak się nazywa to studio japońskie.

Teraz każdy w jego stylu tego studia takiego... Okej, ale to jest historia o tym, że po prostu ktoś to wrzucił jego stylistykę i specyficzność przez AI i teraz sobie ludzie to robią na...

Taka firma Character AI, jeden z jej botów doprowadził nastolatka do, żeby nie obciąć wam do dolarów, no to do tego, co się zaczyna na S, a kończy na ujstwa.

Bez sensu, ja się wrabiam, bo jestem naiwny albo też kiepski w to.

Ale jak to będzie się tak rozwijać, to moje dzieci są jeszcze większym zagrożeniem, bo to może nie być rozmowa o fotowoltaice, tylko rozmowa o czymś mocniejszym.

te sposoby teraz na temat, ale nie wiem, czy przykład lekarzy jest akurat najlepszym przykładem, bo z tego, co też rozumiem, AI mówi się, że w kontekście medycyny lekarz jest jednym z pierwszych zawodów, który zastąpi.

W sensie ten motyw, że AI ma zastąpić lekarzy, to chyba Harari to opisywał w tej jednej z swoich książek, nie?

Czyli, że tam będzie AI, ale wiadomo, że ludzka pielęgniarka jest najcięższa do zastąpienia, nie?

No właśnie ja chciałem się zapytać, bo sobie zapisałem takie coś, że czy jest coś, czego, nie wiem, czy jesteś wielkim fanem, znaczy pewnie, kurczę, czy jesteś fanem tego takiego nieposkromionego rozwoju po prostu, tego AI, tej całej sztucznej inteligencji, czy dojścia do superinteligencji, czy po prostu tylko zbudowania mocnego narzędzia, ale obwarowanego, wiesz, różnymi...

No dobra, no to w takim razie, czy jest coś, czego nie powinna umieć robić AI?

No dobra, ja sobie, szczerze mówiąc, wiecie, ja sobie zapytałem AI, czego nie powinna umieć robić AI.

Zaczęliśmy się zastanawiać, czy zaczęliśmy się zastanawiać, ja i mój kumpel AI, gadaliśmy o tym, czy na przykład powinna w ogóle decydować w kwestiach obszarów o życiu i śmierci, czyli na przykład, wiecie, jakieś kwestie prawniczo-sądowo, właśnie medyczne takie, nie?

Czy w pewnym momencie, czy to decyzja jest AI, już takiego super rozwiniętego, czy cię odłączyć na przykład, bo tam się coś dzieje w wszystkich wskaźnikach.

Dokładnie jak z AI.

A ja z takich etycznych pytań, bo też gadaliśmy o tych świadomości i tak dalej i o tym, że może zastąpić terapeutę AI.

Ja miałem kumpla, który pisał do dziewczyn na Tinderze i jakiś miał algorytm AI, żeby po prostu nie trzeba było z nimi pisać za dużo, który wiesz, ustawiał tam pierwsze 30-40 wiadomości i później on sam sprawdzał jak idzie rozmowa i się ustawiał z tą dziewczyną i później przychodził na randkę.

No tak, do ścierania swoich koncepcji, idei, ale też do pisania maili na dany temat.

Więc to, co jest w ogóle najważniejsze, wydaje mi się, w pracy z generatywną AI, to jest myślenie krytyczne.

Sprawdzono dezinformację wygenerowaną przez AI i wygenerowaną organicznie przez człowieka i okazuje się, że ludzie...

I celem AI na przyszłe lata jest spróbować rozwikłać ten język, ponieważ tym samym systemem, co AI działa, czyli prawdopodobieństwo

okazało się, że programiści nie są już tak bezpieczni, jak mogliby być, bo AI świetnie koduje i to jest tak, że teraz już właściwie potrafi robić to, co potrafiłby robić taki entry-level job, taki junior, którego zatrudniasz.

I być może, jest to bardzo prawdopodobne, że tutaj te wszystkie działy, przedsięwzięcia związane z IT, one będą się w taki sposób zmieniać, że tam będzie wystarczyło kilka osób doświadczonych, obcykanych z posługiwaniem się tym AI-em i tak naprawdę to będzie bardziej taki architekt, taki ktoś, kto tutaj zleca temu AI-owi to, temu AI-owi to, potem to składa i odpowiada za końcowy rezultat, ale tak naprawdę...

90% tej pracy koderskiej wykona AI, a on na końcu tylko poprawi błędy, ewentualnie zabezpieczy to.

Ja kiedyś słyszałem taką ładną, ktoś powiedział w jakimś podcaście mądry, że tak jakby książkę napisał AI, napisałby książkę.

Tylko, że właściwie nas interesuje, mnie może interesować perspektywa AI.

przez chwilę zaciekawić, zainteresować, że o, co on tam ma, co on mi chce opowiedzieć, jaką historię, a z drugiej strony najbardziej będzie mnie zawsze interesowało to, co te relacje międzyludzkie, to odczucie człowieka, że ja też jestem człowiekiem, to mnie najbardziej, nie wiem, dotyka, utożsamiam się z tym i tak dalej, ale...

Ale z drugiej strony, jak, nie wiem, czy spektakl napiszę, czy ktoś, czy film zrobi, wiesz, AI, gdzie...

Tak jak ty powiedziałeś o tym gościu, że ja nie znam twojej historii, ja nie wiem jaki to masz tam motyw, po prostu to ma być dobra akcja, nie wiem, dobra, wiesz, coś, jak to jest wyprodukowane i to, stary, czy to pisze typ na kolanie do klanu, czy to robi AI, to też już nie ma znaczenia właściwie, nie?

Znaczy moim zdaniem, znowu nie wiem, że to jest pytanie do gniewosza, ale jeżeli chodzi o muzykę, to ja jestem zdania, że już w tym momencie nie rozpoznajesz AI od prawdziwego artysty.

I tak samo zaczęły się pojawiać takie, nie wiem, podpisy nawet w mailach, że ten mail nie został wygenerowany przez AI.

Czasami to może być jakaś inspiracja, czasami to może być coś więcej, ale... No tak, fajnie czasami powiedzieć, dobra, napisz mi maila, wiesz, do urzędu, że nie chciałbym płacić tego tam dodatku, bo coś tam, albo chciałbym, żeby mi naprawili rynnę i nie będę tego, wiesz, dłubał, jak to miło, żeby się pani... Nara, on to zrobi, klikasz, super, nieważne, jest okej.

To właśnie to burzowanie, ten brainstorming, to wydaje mi się, że to będzie najbardziej taki przydatny, użyteczny element w pracy, nie?

Ale zanim to się wydarzy, to planowanie całe tego, co chcemy robić, często sprowadza się do brainstormingu, nie?

Naszym gościem był Gniewosz Leliwa, specjalista i badacz AI.