Mentionsy
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 20
Siemanko! No i mamy jubileuszowy 20 odcinek naszego podcastu mamy nadzieje, że my podołamy nagrać kolejne 20 odcinków, a wy będziecie chcieli nadal nas słuchać, i czy oznacza to, że jesteśmy w 5%, 5% podcastów które dotrwały do tej okrągłej liczby
Szukaj w treści odcinka
Nie mam pojęcia.
Pamiętaj, że kluczowe było dojść do 20 odcinka.
Dobra, to siemanko w kolejnym odcinku Wochania.
To są... Nic to mi nie mówi, nic mi podpowiada.
Skończyła się kariera.
To jest mistrzostwo świata.
O Jezus Maria.
Czekaj, ktoś mi ostatnio podesłał, że nawet na Facebooku powstało, aby narodzić na prezydenta.
Ale ja wiem, że ty myślisz, że ja mam, jak to powiedziałeś, umiejętność odwracania kota politycznego, ale ty masz taką, bym powiedział, energię polityka.
I mam takie, tak jak wszyscy mamy jedynki, to znaczy, że ty jesteś beznadziejna.
W sensie, że system nie działa.
w 1930, w sensie, że najgorszą wojną świata.
Chodzi mi o to, zanim zeszła druga wojna światowa.
I masz takie, kurwa, wiesz, niczego, nic, nic, nie było żadnego momentu takiej refleksji, że pokolenie wysłało kolejne pokolenie na... Tylko, że to pokolenie to znowu się, moim zdaniem, to jest jakieś znowu starcie interesów.
Jest jakaś ba... Kurde, dobra, my tak gadamy, ja się na tym w ogóle nie znam właśnie, coś sobie słucham.
Nigdy wcześniej nam to nie przeszkadzało, Abela.
Nie, mi to zawsze przeszkadza.
No i wydaje ci się, że kurczę, to jest takie proste, że hej, halo, ludzie, weźmy się, zbierzmy w jakąś taką ekipę, nazwijmy się jakoś, złóżmy ten i jestem pewien, że 90% ludzi w tym kraju jest normalna.
Ja myślę, że to jest, nie wiem, które, żeś chyba trzy teorie tutaj wymienił, że to mają coś, że jego historia nie jest skończona.
Ja chcę powiedzieć, że dla mnie jest bliżej prawdy, w sensie ze świata, którego ja delikatnie widzałem, to, że sukcesja.
Z tego powodu właśnie twój tata przeszedł na emeryturę, że sobie zabierz tego swojego dzieciaka od mikrofonu, bo to jest... To jest pokój, on nas wszystkich wysprzęgla.
Nie, nie, to czasami jest typ w takiej szurającej marynarce z kreszu, ale ma swoją flotę powietrzną i być może mógłby wykupić tam, wiesz, część województwa.
No właśnie, no ale... Tylko, że w tym biznesie musi być, nie wiem, wydaje mi się... No tak, że jest wąska... Jego specjalizacja, w której on potrafi tam... I tam jest fantastyczny, ale tak naprawdę... Tak, tak, tak, ale ja nie mówię o tym, że to są wybitni myśliciele, do tego jeszcze stylowi ludzie, wszyscy i tak dalej, nie?
Chodzi mi o to, że im to jest mniejsze, tym luźniej mi się to ogarnia.
Nie, że a propos tych decyzji, to mi się przypomina... Znowu ja trochę tak, nie wiem, dzisiaj mi wraca wszystko do II wojny światowej, ale czy gadaliśmy o Muzeum Bomby Atomowej w Japonii kiedyś?
I a propos, jakie były powody decyzji, dlaczego bombardują Hiroshima i Nagasaki, a nie na przykład inne miasta.
I że jestem dziadem, że zespo... Nie mam wyrzutów sumienia.
Aha, pierwszej wojny światowej, że tam podobno decyzją znowu, żeby ładnie wyglądała data zakończenia, to jeszcze wojna mogła się już skończyć, ale jeszcze chwilę trwała.
To jest taka ciekawostka.
Więc on tak fajnie się zawiesza.
Regularnie mi się to zdarza.
Dostałem od brata.
Ja mu dałem dwa hasła.
No ja właśnie mam chyba... Ja się przebieram z czarnych ciuchów w czarne ciuchy, więc myślę, że dla mnie to jest tak jebite, że ja bym się nie przebił przez to.
A teraz nachyl się i powiedz Dominikowi dwa słowa.
Fantastyczna robota.
Ten Tomek, bo on też nie ma pojęcia.
Stand-up i podróża.
To było ciekawe w ogóle, jak ona się tym przejęła.
A jeżeli chodzi o taką ważną rzecz, nie chyba.
Nie mogliśmy nigdzie znaleźć butów na Wojtasa, a nie znaleźliśmy Dominika.
Mordęga.
To była premedytacja.
Dobra, dobra.
To nie jest 100% ja.
I to tak zryło me, że 3 ileś razy była ta koszulka się pojawiała.
Ja raczej tak chyba... A ogólnie jesteś przesądny?
Ale później sobie myślę... Ja też się tym nie przejmuję, bo to nie jest rzecz, która...
To też w ogóle bardzo ciekawe, jak ja z Leją byłem, to też nam się wytworzyło takie, że przed wejściem na scenę zawsze sobie mówiliśmy zabawa, zabawa, zabawa.
I nie jestem w stanie ci przypomnieć dokładnie logiki sprzed dziesięciu lat, gdzie mówię, to musi być ta koszulka.
Jestem prawie przekonany, że po prostu miałem jeden dobry występ w tym i miałem takie to jest od dzisiaj moja szczęśliwa koszulka.
I tak mi jakoś w tym, tak się czułem, że trochę się wyróżniam na tle, że jest to luźne, że jest to wygodne i zastanawiam się, jak długo to wytrzyma.
o, co ty masz jedną bluzę, o, znowu ta sama bluza.
I stary, wszedłem w jakąś historię wszechświata, jakąś przyszłość wszechświata.
Nie, to stale jest przyszłość taka.
No tak to się najwyższa.
Jezus Maria.
I nagle jest taka mikroziemia.
Wojciech Tremiszewski, Szymon Jachimek i Abelard Giza.
I że później okazuje się, że to jest Drakula.
I tak jak mi o tym opowiadasz, jesteś reolog kamuflaż, to mam wrażenie, że to jest, nie wiem, czy tuż przed, czy tuż po ostatnich przygodach inspektora.
Dobra, C będzie... Później jest C. Nie, nie będziemy czytać całości, to nie jest do czytania.
Ja mogę też robić dyskalia.
Po środku stoi A. Młody mężczyzna w białej, niedopiętej koszuli stoi nieruchomo przodem do widowni.
To będę ja.
Ja byłem C, ale mogę być teraz B. Patrzy na A.
A nie, to ja.
Wyciąga jakąś kartkę i czyta.
Do widzenia.
Do swidania.
No i tam potem za chwilę, ale ona jest malutka.
Malutka to była ta, do której skierowali Zenka.
I on mówi, nie ma problemu, ona jest mała, ale nie jest taka mała jak u tego naszego kumpla.
Nie mówię ten pomysł, mówię ten spektakl jako komentarz do społeczeństwa.
Potem zrobiliśmy spektakl o głowie i dupie dzika, bo Szymon wyjechał do Stanów i ja i Wojta zgraliśmy, to było truflarz, czyli wolowanie na dzika.
Więc on był dupą dzika, a ja byłem głową dzika.
Ostatnia scena, pamiętam, mieliśmy taką wymyśloną, że miała być jak u Bergmana.
Czy to było, w sensie, bo to brzmi albo jak najwspanialsza rzecz na świecie, albo jak najgorsza rzecz kiedykolwiek wymyślona.
I to było... Dwóch nas siedziało przy stolikach i czekaliśmy na kelnera.
To bardzo szło w absurdy i pamiętam, że raz zrobiliśmy sobie spektakl Antypyza i to była taka zapętlona scena.
Byliśmy na jednym festiwalu, byliśmy jedynym spektaklem właśnie o cukierkach, gdzie młodzież licealna nie strzelała w nas i nie robiła... Bo nie mieliśmy sztuki takiej, tylko wpadło trzech ziołków, coś poskrzyczało, poskakało w rajstopach.
taki fajny sposób wejścia.
Antypyza.
Nieważne, nie ma to znaczenia.
Bo to, że z teatru do kabaretu do stand-upu to jest jakaś taka...
Kacper ma chyba kryzys w związku, że wpada na to, że czytał o Swingu, o Swingersach, że może się połączyć i ma swojego kumpla.
Farsowość, jego taka naiwność, zabawa.
No bo jak przy tym się tak wywaliłem, no to wiesz, ja nie wiedziałem do końca.
No wiesz, świadomość ludzi, kwestia samego swingu, swingerstw i tak dalej, no to już w ogóle komedii, w którym ja miejscu byłem, w którym poszła w ogóle komedia.
W sensie, że ja parę lat temu byłem na dwóch spektaklach teatralnych, które właśnie polegały na tym, że ktoś wchodzi przez drzwi i to nie ta osoba.
Tak, sprawność, szybkość, zabawa.
Że te farsy się przenosi, potem się okazuje, że no nie, to jest trochę inna dynamika.
Wtedy po prostu zrobiliśmy rzecz, która... Wpadł mi pomysł na tym nieporozumieniu, bo ludzie jakby też dookoła mnie... To nie był temat numer jeden, swingersi, wiesz.
I dosłownie dwa dni temu obejrzałem bardzo fajny film na Netflixie, gdzie masz krawca...
w biurze którego przychodzi mafia.
Ta stara wersja, bo jeszcze była jakaś rosyjska.
Chyba Michałkowa.
Na pewno da się od tego odejść, na pewno możesz zmienić lokalizację, ale... Tak, na maksa.
Z daleka.
I to jest ta scena.
W sensie, że tak proszą nas, żeby przez pasy ruchome, wiesz, gdzie ten, dobiegamy do jakiejś alejki, radiowóz wyjeżdża.
Jest sytuacja, że mamy Escape Room z Adamem Bendlerem, byliśmy mega fanami, jeździliśmy po różnych, jak jeździliśmy... To jest wkrętka.
Nie, od tej godziny się zaczyna.
Nie wiem, czy nawet nie graliśmy tam jakoś dwa razy chyba.
No dobra.
I jest taka stróżówka stara.
Stary, jesteś w ciemnościach, tu ci świeci, tam, stary, mega.
Ale to, że widzisz to tylko w tym... Stary, jak... No, piękna historia.
I gdzieś sobie wyobrażałem na przykład motyw, że idziesz i wiesz, taksówka podjeżdża.
Wsiadaj do środka, wsiadaj do środka.
Oni musieliby też trochę wiedzieć, co powoduje, że już to nie jest taka zaskoczka.
Ostatnie odcinki
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 80
18.02.2026 16:47
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 79
11.02.2026 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 78
23.12.2025 17:04
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 77
17.12.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 76
10.12.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 75
03.12.2025 17:05
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 74 Z P...
26.11.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 73
19.11.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 72
12.11.2025 17:00
-
Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 71
05.11.2025 17:00