Mentionsy
prof. Aleksandra Przegalińska – „Zakochiwanie się w botach AI staje się nagminne „- #108
Prof. Aleksandra Przegalińska, filozofka zajmująca się badaniami nad sztuczną inteligencją, zwraca uwagę, że Elon Musk - niegdyś ostrzegający przed wzrostem znaczenia sieci neuronowych - dzisiaj cynicznie wykorzystuje narzędzia AI do maksymalizowania zysków. Jednym z przykładów jest Waifu, czyli żeński bot w stylu anime, stworzony przez model Grok i aktywnie promowany przez Muska na platformie "X". Waifu jest elementem szerszego zjawiska, polegającego na przywiązywaniu się, a nawet zakochiwaniu się ludzi w awatarach generowanych przez duże modele językowe. Zdaniem naszego gościa ten fenomen będzie się w najbliższym czasie szybko nasilał i z pewnością należy go traktować jako jedno z zagrożeń, które niesie ze sobą niekontrolowany rozwój sztucznej inteligencji. Z Prof. Przegalińską rozmawiamy więc również o ewentualnej konieczności regulowania dalszego rozwoju oraz wykorzystania AI poprzez wprowadzenie obostrzeń prawnych. W tej sprawie rodzi się jednak pytanie o dalsze losy wyścigu technologicznego z Chinami, szczególnie w kontekście militarnym. To brzmi bardzo pesymistycznie, ale w tej rozmowie nie brakuje optymistycznych, a nawet humorystycznych wątków. Prof. Przegalińska nie należy do naukowców, którzy lubią straszyć sztuczną inteligencją. Przeciwnie, chętnie wskazuje na wiele pozytywnych aspektów, jakie niesie dla ludzkości ta nowa technologia.
Szukaj w treści odcinka
A chciałem powiedzieć, że ty to jesteś AI dla opornych i wystrzałowy taniec w jednym.
Przegalińska jako ekspertka w dziedzinie AI dzieliła się swoją wiedzą na temat rozwoju sztucznej inteligencji, etycznych wyzwań oraz tego, jak te technologie mogą kształtować nasze życie w przyszłości.
Jeśli chcesz poczuć i poznać jej osobiste zainteresowania, warto zapytać ją bezpośrednio, na przykład podczas wywiadu.
Rozpoznałabyś Wu Tang Clan wymyślone przez AI?
Myślę, że zupełnie uczciwie byłoby to bardzo, bardzo trudne, dlatego, że oni zostawili po sobie bardzo dużą schedę, a to znaczy, że jest bardzo duży materiał, którym można AI skutecznie karmić i myślę, że wszystkie te narzędzia AI-owe, tak zwane stylometryczne, które są w stanie właśnie uchwycić, nie wiem, czy styl malarski, czy pisarski, czy właśnie dźwiękowy.
Zresztą przypomina mi się, to nie był Wu Tang, to był, ale to był ktoś, kto dawno niczego nie wydał i został wydany jego AI-owy singiel, no wbrew tej osobie.
To był któryś taki mainstream, czy to był Drake?
Ktoś zrobił AI'owego Drake'a i okazało się, że ludzie zaczęli pisać, o, no nareszcie coś mu się w końcu udało.
No i on się jakoś strasznie zdenerwował, bo on tam nie dostaje do tego pułapu, w którym ten AI był.
O ile ja jestem w stanie zrozumieć, że to się komuś podoba, ta muzyka stworzona przez AI, tym bardziej, że nie wiesz.
i dajesz się oszukać, ale na przykład nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy obserwują influencerów AI.
No pewnie, no ale zakochiwanie się, wiecie, w botach, które ostatnio staje się jakimś nagminnym zjawiskiem, zresztą niepokojącym, no daleko nie szukając Elon Musk, który wypuścił ostatnio tego bota waifu, prawda, tą taką dziewczynę w stylu anime.
Że po prostu wyszło mu z kalkulacji, że ze wszystkich rozwiązań AI-owych, które stworzy, na tym zarobi najwięcej, ponieważ ludzie są bardzo, bardzo skłonni do wchodzenia w głębokie relacje i zapominania o tym, że to coś nie jest naprawdę, bo wierzą w to, co czytają albo w to, co widzą.
Jak rozmowa się klei, albo jak podobają mi się te obrazki, no to nie będę wnikać w to, czy to jest AI-owe, czy nie AI-owe, no bo najważniejsze jest to, co ja czuję, kiedy to czytam albo tego słucham, nie?
A teraz AI-owego Elwisa będzie można dotknąć.
To znaczy, poza tymi zjawiskami, o których wy mówicie, bo to jest jeszcze nawet okej, to znaczy to, że powstał AI-owy band i ty wiesz, że to jest AI-owy zespół muzyczny, który tak naprawdę nie istnieje i tak jakby wchodzisz właśnie w tą konwencję, to co, że nie istnieje, zobaczmy, co się udało tutaj z tego wycisnąć.
wiesz, tantiem, która nie ma autorów, jakby, która jest po prostu zlepkiem jakiejś aktywności wielu ludzi i nie jest też w żaden sposób transparentnie napisane, że w tym momencie słuchasz AI-owej muzyki.
I to jest moim zdaniem też zjawisko niepokojące, bo to jest coś takiego, że pod płaszczykiem realnej muzyki, którą ktoś dla ciebie zrobił, jest przemycane masę wygenerowanych po prostu treści, które nawet nie są, wiesz, opisane jako tak, to jest AI-owy eksperyment, tylko są tak właśnie gdzieś wsączone w twoją rzeczywistość, żebyś właśnie nie zauważył, że to jest AI.
Mnie niepokoi chyba w AI z wielu rzeczy, które mnie niepokoją.
No, ale chyba dla mnie, ja nie jestem, wiesz, w tym obozie ludzi, którzy jakoś wierzą w to, że AI szybko zyska świadomość, zwróci się przeciwko nam i tak dalej, jakoś to parkuje, zostawiam na boku, ale dla mnie właśnie to, że rzeczywistość się zaczyna zakrzywiać...
I lądujesz w sytuacji, w której nie wiesz, czy rolka, którą widzisz na Instagramie, to jest naprawdę prezydent Ukrainy, który wydał jakieś oświadczenie, czy to jest deepfake.
Do tego jest zdolna AI dzisiaj nawet już bez żadnego myślenia o tym, że to jest futurystyczna technologia.
Są narzędzia AI, które weryfikują, czy coś jest deepfake'iem, czy nie, ale trzeba po nie sięgnąć.
No ale jak dobrze wiecie, w bardzo wielu miejscach na świecie w tym momencie od regulowania technologii się odchodzi na rzecz tego, żeby robić lepszą AI niż pozostali, żeby się skuteczniej ścigać.
Co i rusz słyszysz, że jakby ktoś znowu zakochał się w AI-u i chciał popełnić samobójstwo, albo jakby czyjś głos został sklonowany i wykorzystany do malwersacji finansowych i czujesz, że to jest coś, co trzeba wyregulować, że tam naprawdę jest sporo do przemyślenia.
Że niektórzy politycy, którzy popełniali różne skandaliczne działania w poprzednich latach, no niestety nie żyli jeszcze w erze deepfake'u, więc nie mogą powiedzieć, że wszystko, co zrobili, to tak naprawdę oni nie zrobili, tylko to jest kwestia AI.
I przyszły prace, w których był samodzielnie napisany statement, nie korzystałem, nie korzystałam z AI, dlatego, że chcę, żeby pani zobaczyła, jak ja naprawdę piszę.
Nie wiem, na ile to będzie masowe zjawisko, ale mi moja córa, która ma 12 lat, powiedziała niedawno w samochodzie jadąc, były ze swoją przyjaciółką i powiedziały mi, że w ich klasie to AI to cringe.
Ja mówię, ale co masz na myśli, mówiąc, że AI to cringe?
Regularne to AI'owe, organiczne to zrobione przez człowieka.
Ale może to będzie nowa subkultura, anty-AI, no może masz rację, no takie pancury XXI wieku.
Że AI to jest objawienie szatana w praktyce.
No ciekawe, bo w Dolinie Krzemowej raczej jest podejście, że to jest AI-owy Bóg, nie?
Modlenie się do AI versus wyklinanie AI w zasadzie wychodzi tak samo.
Natomiast skutki społeczne działania tych algorytmów są takie, że no wiecie, no niestety jest trochę tak, że bardzo mało myślę, że osoba tak naprawdę odczuwa takich pozytywnych skutków tego, że AI jest w naszym życiu.
Fajnie by było, gdybyśmy więcej mieli AI w diagnostyce medycznej.
To jest AI-owe i to jest dokładne.
I wiecie, zawsze było jakieś umiarkowane zainteresowanie sztuczną inteligencją, botami, asystentami.
Ale wiadomo, że to nie jest tak, że ci wszyscy ludzie nagle zaczęli trzy razy szybciej produkować te papery naukowe i tylko po prostu na AI-owej śrubie generują teksty na potęgę, żeby tylko złożyć do tego czasopisma.
Raz na miesiąc spotkania, tak, Campus AI to takie jakby fajne przedsięwzięcie, platforma do nauki generatywnej sztucznej inteligencji za pomocą sztucznej inteligencji i tam mamy co miesiąc spotkania z absolwentami i to są ludzie w bardzo różnym wieku, którzy wcześniej nigdy nie korzystali ze sztucznej inteligencji, zapisali się do kampusa, nauczyli się jak skutecznie korzystać z AI, ale też bezpiecznie.
Od wspierania terapii autyzmu za pomocą sztucznej inteligencji, poprzez lepsze planowanie przestrzenne z AI, nie wiem, wsparcie przedszkolanki w, nie wiem, procesie zarządzania przedszkolem, żeby się mogła bardziej skupić na dzieciach.
Jak wejdziesz na YouTube'a i wpiszesz sztuczna inteligencja, to jest głównie zje cię, zabije cię, rozwali cię, będą straszne rzeczy, Terminator i tak dalej, a moim zdaniem trzeba by było w ogóle też trochę zmotywować te spółki technologiczne, żeby one przemyślały to, jak jest prezentowana wiedza na temat tej technologii, że no naprawdę sprawa jest zbyt poważna, żeby to było takie clickbaitowe.
No i siłą rzeczy przenieśliśmy się właśnie w stronę, która wydawało mi się, że wtedy trendowała, czyli interfejs mózg-maszyna, nawet nie interakcja ja-AI, tylko właśnie interfejs mózg-maszyna, takie połączenie
Mamy oczywiście AI, mamy te wszystkie modele językowe, one są bardzo ciekawe, z nimi można rozmawiać, ale mam wrażenie, że Neuralink, to jest dobry przykład, że jednak w tym tylnym strumieniu cały czas się pracuje nad sprzętami, które by były bliżej albo ludzkiego ciała, albo po prostu byłyby z nami w fizycznej przestrzeni.
jakby przez 10 lat przestrzegał przed sztuczną inteligencją, mówił, że jeśli w ogóle budować AI, to tylko w tej wersji sprzężonej z człowiekiem.
I to było nawet spójne, ale teraz on tak strasznie chce się ścigać tym swoim grokiem ze spółkami takimi jak OpenAI, że mam wrażenie, że wszystkie te swoje jakieś takie zachowawcze podejścia do sztucznej inteligencji postanowił wrzucić do śmietnika i po prostu budować coś, co się sprzeda i z czym ludzie będą najwięcej gadać, nie?
mieć dzieci i tak dalej, ale z drugiej strony zrobił bota tego waifu, w którym możesz się zakochać i totalnie nie będziesz przecież chodzić wtedy na realne randki, bo po co?
Stwierdził, że on jakby sam ubija swoje projekty, że on żyje w takiej przestrzeni, gdzie jeden projekt zabija drugi projekt, że tutaj ma być Neuralink, ale tak naprawdę ładujemy wszystkie pieniądze w lepsze AI.
No to to jest trochę jak AI, które ci mówi, przecież pani Przegalińska u ciebie była, a ty mówisz, nie, no nie było, a no nie było.
Wystarczy spojrzeć na państwo takie jak Chiny, gdzie w zasadzie to zarządzanie algorytmiczne społeczeństwem jest na niesamowitą, niebywałą skalę, to znaczy wszędzie są kamery zainstalowane, wszędzie jest coś rozpoznawany,
Właśnie o tym mówię, że to jest narzędzie, to pozbawianie nas prywatności nie jest tylko o tym, że ktoś nas chce pozbawić prywatności, tylko przede wszystkim jest o tym, żeby nas lepiej poznać, żeby potem sterować naszymi rozmaitymi preferencjami i nam coś tam podrzucać, a co innego w ogóle przed nami ukrywać, nam nie pokazać.
Reelsa, prawda, żeby o tym porozmawiać, z tym, że myślę, że warto się zastanowić, czy to jest ta pierwsza grupa odbiorcza, z którą chcesz rozmawiać o swoim jakby kryzysie, zwłaszcza, że to, czego się nauczyliśmy i tutaj AI świetnie przechwytuje jako sieć wszystkich rozczarowanych, to jest to, że generalnie reakcja mas sieci na to, że się z nami dzieje coś dobrego lub złego, niekoniecznie musi być taka, jak zakładamy.
Ja zresztą dlatego uważam, że ludzie rozmawiają coraz więcej z AI, bo tam przynajmniej jest przyjemnie, nie?
Halo, AI dzisiaj zużywa tyle prądu, co cała Argentyna, a zaraz będzie jeszcze więcej i te wasze podziękuję i przepraszam i miło mi.
Ale nie, znaczy napisałam pajaców w sumie dlatego, że byłam ciekawa, co się stanie, bo ja generalnie jakby cały czas jestem jednak bardzo wysoko, ja nie zawieszam tego sądu, że rozmawiam ze sztuczną inteligencją i też moje zastosowania AI są, powiedziałabym, że bardzo selektywne.
Ja sobie nie buduję AI-owych przyjaciół, AI-owych terapeutów, ale mam na przykład konsultanta medycznego, z którym się przygotowuję do
I to jest, moim zdaniem, super ciekawa rola dla AI.
Anthropic CEO admits we have no idea how AI works.
Przyznaje tutaj dużo, więc jakby jest to rzeczywiście narzędzie fajne, ale ja bym, jeśli mogę skorzystać tutaj tej tuby, którą macie, chciała zachęcić wszystkich do wypróbowania modeli innych niż te mainstreamowe, czyli rozumiem, że wszyscy kojarzą czata GPT, bardzo dużo osób korzysta w różnych tam funkcjach,
nasi przyjaciele, bo robimy teraz taki bardzo duży projekt, konsorcjum uniwersytetów europejskich, 11 uniwersytetów bierze w tym udział i Campus AI nas tutaj wspiera, robimy taki AI-owy uniwersytet i nasi koledzy z Barcelony mówią, że powstaje model w Hiszpanii, drudzy mówią, że powstaje model w Szwajcarii.
bo uczycie go w ten sposób, a to jest model lokalny, polski, wolontariacko robiony, to jest fajny effort naprawdę i oni bardzo się tam starają, więc ja bym powiedziała i nawet w Campus AI przygotowujemy teraz cały zestaw kursów o tych modelach nie mainstreamowych, żeby spróbować trochę czegoś innego, bo w tej sztucznej inteligencji Europa też się budzi, też zaczynamy mieć swoje ciekawe rozwiązania.
Też powinniśmy być przygotowani na taką ewentualność, że być może nie będziemy mieć kiedyś dostępu do tych modeli mainstreamowych z jakichkolwiek przyczyn, prawda?
Żeby to nie była sytuacja, w której one zamiast rozmawiać z tobą, rozmawiają z AI, bo z AI się lepiej rozmawia niż z tobą, siłą rzeczy.
AI może mówić w slangu.
I ja uważam, że zwłaszcza w przestrzeni edukacyjnej, ale też w pracy, słuchajcie, jak się implementuje AI do organizacji, to powinien być proces społeczny, nie ja versus AI, sam na sam.
A trzecim jest ta waifu, która jest ewidentnie kobietą i to w bardzo takiej, powiedziałabym, stereotypowej kobiecej roli, która klaszcze ci i uważa, że jesteś świetny jakby cały czas i tam to wszystko ściertuje.
No ale te kolejne produkty, nie wiem, typu karakter AI, prawda, te wszystkie wymarzony chłopak, wymarzona dziewczyna i tak dalej, no to raczej bym powiedziała, że to są produkty,
nieprawdziwego człowieka, który, moim zdaniem, dzisiaj przynajmniej, no to ta waifu, to nie jest prawdziwa dziewczyna, która czasem jest z tobą zachwycona, czasami ma z tobą problem.
No właśnie, terapia z AI-em od terapii z prawdziwym człowiekiem różni się od tym, przede wszystkim dzisiaj, że z prawdziwym człowiekiem, jak idziesz na terapię, to nie zawsze będzie miło.
No wiesz co, już myślę, że jest tak, to znaczy ja nie wiem, czy to nawet jest jakiś celowy proces, ja myślę, że to oddolnie płynie, wielu ludzi, nie wiem, nie stać na terapię albo boją się pójść na terapię i wolą się terapeutyzować z AI, co moim zdaniem krótkofalowo może być pomocne, długofalowo nie wiem, czy przyniesie jakiś skutek terapeutyczny korzystny, przyjdzie nam chyba wszystkim zobaczyć.
To jest ten komponent, którego tam cały czas brakuje w tym AI.
AI nie ma emocji, nie czuje się na ciebie zły.
Jak szybko nas i w jakiej kolejności sprzątnie z rynku AI.
Ja widzę, że ten AI tam nawet w Hollywood, które się zrzymało,
Jest super książka Perenialsi o tym, jak można przez całe życie zmieniać swoją pracę i że trochę jest tak, że ten AI mówi nam taką rzecz.
No chyba, że postanowisz, że oddasz swój głos całości AI i będziesz miał pasywny income.
Co ty możesz zrobić dla AI?
Ostatnie odcinki
-
Yanek Świtała – „Polska widziana z karetki” – #123
18.02.2026 14:00
-
Rafał Michalski – „Czy Ameryka rozpada się od ś...
04.02.2026 14:00
-
Prof. Hieronim Grala – „Gdzie jest to obiecane ...
21.01.2026 14:00
-
Adam Jarniewski – „Po co Trumpowi Grenlandia?” ...
07.01.2026 14:00
-
Miłosz Brzeziński – „Co jest domeną ludzi mądry...
26.12.2025 14:00
-
Witold Jurasz – „Czy Europa jest tak słaba, jak...
19.12.2025 14:00
-
ppłk Maciej Korowaj – „Możemy wygrać konflikt n...
12.12.2025 14:00
-
Dr Mateusz Piątkowski – „Po co Trumpowi Wenezue...
26.11.2025 14:00
-
prof. Bogdan Góralczyk – „Czy Chiny nas zdominu...
12.11.2025 14:00
-
Zbigniew Parafianowicz – „Jak Polska może odpow...
29.10.2025 14:00