Mentionsy

WYWIADOWCY
WYWIADOWCY
14.05.2025 13:00

#102 Mateusz Lachowski – „Eskalacja czy rozejm? Czy Ukraina przetrwa?”

Mateusz Lachowski, korespondent wojenny i reżyser mówi, że Moskwie nie zależy na zawieszeniu broni na Ukrainie, choć takie rozwiązanie byłoby dla Rosji korzystne. Nasz gość relacjonuje ostatnie wydarzenia z Kijowa, których był naocznym świadkiem, zastanawiając się, czy ultimatum, jakie Putinowi postawili Macron, Starmer, Merz, Tusk i Trump wejdzie w życie. Jednocześnie nie wiąże wielkich nadziei z negocjacjami pokojowymi w Stambule, bo Putin nie spotka się z Zełenskim. Mateusz opowiada także o nastrojach w społeczeństwie ukraińskim, twierdząc, że ludzie są już zmęczeni wojną i liczą na zawieszenie broni, ale jeśli do niego nie dojdzie, Ukraińcy będą walczyć dalej. Z naszym gościem rozmawiamy również o rosyjskich agentach wpływu działających w Polsce na masową skalę i sukcesach rosyjskiej propagandy w naszym kraju. W tej rozmowie Mateusz mówi także wiele o sobie samym, tłumacząc, że długo szukał swojego miejsca w życiu. Przekonujemy więc naszego gościa do sięgnięcia wspomnieniami do czasów dzieciństwa, studiów i pierwszych wyborów ścieżki zawodowej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Michałkow"

Ja miałem teraz przyjemność rozmawiać w Kijowie z Olgą Tokarczuk i rozmawialiśmy o literaturze, o kulturze, o tym co się stało z rosyjską kulturą, bo ja jestem wielkim fanem Nikity Michałkowa filmów.

W przypadku Michałkowa to nawet idealnie pasuje, bo tak pozwolę sobie na tę anegdotę.

To znaczy opowiadał o ojcu Nikity Michałkowa i pana Konczalowskiego, bo tutaj jest dwóch braci, którzy mają tego samego ojca, ale z tego co pamiętam dwie mamy.

Od Irka Greena, wydawcy, że była taka sytuacja, że Michałkow wyszedł z Kończołowskim zapowiadać Putina i powiedzieli, że te wszystkie ich dzieła to jest nic w porównaniu z tym, że mogą teraz zapowiedzieć tego wielkiego człowieka.

Które zresztą śpiewał kiedyś Michałkow na takim wielkim koncercie wyszedł i śpiewał z kubańskim chórem.

I ten Michałkow to też nie jest jakby chłop pańszczyźniany, tylko ten jego tato był poetą.