Mentionsy
Dr Mateusz Piątkowski – „Po co Trumpowi Wenezuela?” – #116
Dr Mateusz Piątkowski, ekspert prawa konfliktów zbrojnych, zastanawia się, czy amerykańska interwencja lotnicza w Wenezueli wystarczy do obalenia reżimu Nicolasa Maduro. Czy taka operacja bez wsparcia sił lądowych ma w ogóle szanse powodzenia? Nasz gość stara się także odpowiedzieć na pytanie z jakiego powodu Donaldowi Trumpowi potrzebna jest dzisiaj Wenezuela. Czy w tym konflikcie naprawdę chodzi tylko o ropę? Ponadto dr Piątkowski obszernie przedstawia historyczne tło stosunków amerykańsko-wenezuelskich. Zgodnie z duchem doktryny Monroe Waszyngton już od XIX wieku traktował Morze Karaibskie oraz Amerykę Środkową i Południową jako obszar swoich wpływów, co rodziło liczne konsekwencje także dla Wenezueli.
Sponsorzy odcinka (1)
"Naszym partnerem jest Centrum Medyczne Damiana, czyli miejsce, które odwiedzamy regularnie, bo chcemy być silni i zdrowi."
Szukaj w treści odcinka
Ma problemy z płatnościami względem Europejczyków.
No i to prowadza do sytuacji, gdzie Amerykanie tak naprawdę decydują się już za prezydenta Roosevelta zmienić swoje podejście, dokonać z tego podejścia troszeczkę bardziej wolnościowego na to podejście bardziej interwencjonistyczne.
To jest ciekawe, bo to też okazuje się, że ropa ropie nierówna, bo ropa wenezuelska jest ciężka do wydobycia.
Niektóre rafinerie amerykańskie też jej potrzebują, bo są tak ustawione, ale ona jest dość energochłonna do wydobycia.
W rezultacie Wenezuela, jeśli chodzi o tę kwestię, oczywiście te potwierdzone zasoby są ogromne, natomiast żeby doprowadzić do takiego szybkiego wzrostu wydobycia w Wenezueli, w tym momencie jest w okolicach, różnie to się waha, 500 tysięcy baryłek dziennie, 700 tysięcy baryłek dziennie, na przykład 3 miliony baryłek dziennie,
Być może nie doczekałby, chociaż wszystkim życzymy zdrowia, bo już jest wiekowy.
Natomiast czy Chiny zdecydowałyby się na zastosowanie, jak to się dzisiaj często w geopolityce mówi, odwrócony Nixon, czyli odwrócony kryzys kubański, czyli na przykład zrobić z Wenezueli, nie wiem, platformę dla chociażby chińskich pocisków średniego zasięgu, które mogłyby dosięgnąć, nie wiem,
Chociaż Niemcy dość skutecznie, trzeba przyznać, na te statki z Europą, z Wenezueli polowały.
W 1945 roku Wenezuela wypowiedziała Niemcom wojnę, bo to był warunek bycia w Organizacji Narodów Zjednoczonych i to też taka chyba ciekawostka, że dużo państw Ameryki Południowej było stroną wojny z Niemcami, z państwami osi, tak możemy określić, bo kiedy ONZ powstawało, taki był warunek.
Prześladowania opozycji, pucze wojskowe, co chwila próby puczy wojskowych, czyli z jednej strony ta ciemna strona, z drugiej strony udzielanie koncesji i od ściany do ściany.
Co prawda Serbię zmuszono do przyjęcia postulatów NATO i wyjścia z Kosowa, ale pamiętajmy, że tam też była groźba lądowej inwazji już pod sam koniec.
Finansowali... CIA tym się zajmowało.
No było widać od początku, kiedy pan prezydent Trump się konstytuował w drugiej kadencji, było widać, że Stany Zjednoczone budują sobie prawną taką trochę otoczkę, żeby mieć pretekst, no taki może nie tyle pretekst, bo to jest coś innego, podstawę prawną do użycia
No i jednocześnie traktując członków takiej grupy jako bojowników, czyli to nie są osoby, no powiedzmy cywilne, czy bardziej takie osoby podejrzewane o popełnianie przestępstw, względem których normalnie w warunkach pokojowych powinniśmy stosować paradygmaty użycia siły, jak to się mówi, policyjnej.
No i prawa człowieka, mamy zakaz arbitralnego pozbawienia życia, mamy zakaz pozasądowych egzekucji, prawo do sądu i tak dalej.
Zaczęła wygrywać druga koncepcja i wydaje mi się, że ona ma więcej poparcia, że jednak trochę nie badamy tego.
To są takie argumenty, które są niebezpieczne i one właśnie służą też jako stworzenia jakiegoś pretekstu i być może obejścia pewnych torb prawa międzynarodowego, które jednak mówią tak, jest przywódcą, faktycznie rządzi, jest chroniony przed nakazem aresztowania innego państwa, bo ma immunitet jurysdykcyjny obcej głowy państwa, chyba że byłby Trybunał.
I nie wiemy, czy Ameryka zdecyduje się na interwencję, czy się nie zdecyduje, chociaż siły zgromadzone teraz są na Morzu Karaibskim bezprecedensowe.
Ja nie wiem, w 1989, kiedy Ameryka dokonała ostatniej takiej interwencji na Karaibach, to było schwytanie Noriegi, czyli dyktatora Panamy, który był na pasku CIA wcześniej, szkolił u siebie w Panamie kontrast, właściwie był agentem CIA, a później się zerwał z paska i trzeba go było doprowadzić do porządku.
Też pamiętajmy na potrzeby polityki wewnętrznej amerykańskiej to spojrzenie, więc prezydent Trump patrząc na Grenlandię, to się trochę wszystko łączy, Grenlandia, Kanada, Meksyk, Wenezuela, czyli to jest ta nasza sfera wpływów, którą my chcemy w ramach tej polityki America First trzymać jako naszą domenę i to jest coś, czego my będziemy się trzymać nawet jeżeli zrezygnujemy z bycia hegemonem światowym, bo na to wygląda.
I nie wydaje mi się, żeby taka interwencja, biorąc pod uwagę te parametry, jakie mamy w tym momencie, że jednak trudno będzie ją prawnie uzasadnić, chociaż tak jak mówię,
Chociaż nie jestem pewien, czy Chiny chciałyby być hegemonem.
Natomiast z drugiej strony też uważam, że z perspektywy amerykańskiej nie jest to łatwa decyzja do podjęcia, bo militarnie tak, to jest łatwa decyzja do podjęcia, ale pojawia się pierwsze pytanie, czy interwencja lotnicza sama wystarczy?
Właśnie o tym chciałem też pogadać, bo to prawnie jest super ciekawe, bo są takie dwie postacie, o których już tutaj więcej rozmawialiśmy, o Guaido, który w 2019 roku ogłosił się tymczasowym prezydentem.
Nie wiem, czy Chiny by chciały oczywiście, ale zacznie straszyć Amerykę w tym podejściu.
Wydaje mi się, że jeżeli popatrzymy właśnie na te 150, 120 lat amerykańskiego podejścia do
Z jednej strony kontestowanie komunizmu, ale z drugiej strony adaptacja, ale jednak programy społeczne, które zjednywały mu zwolenników i w historii Wenezueli takich sytuacji było wiele, więc ja bym powiedział szczerze, że naprawdę trudno, znaczy jako prawnik ja mogę łatwo ocenić tą sytuację i oczywiście bym powiedział, że są wyraźnie wprost, że będzie to moim zdaniem byłoby naruszenie zakazu użycia siły,
Chociaż bez złych wątpliwości, jeżeli sobie spojrzymy na tzw.
Chociaż, no muszę przyznać, że jak się czyta komunikaty przywódców chińskich, ministra spraw zagranicznych i na temat prawa międzynarodowego, oni podkreślają nadrzędną rolę prawa międzynarodowego, kartę narodów zjednoczonych w swoich stosunkach.
Też jest dyskusja na temat naszego podejścia Europy Środkowo-Wschodniej, no bo zwróćmy uwagę, czy my też trochę z taką Wenezuelą nie mamy czegoś wspólnego, jakie takie państwo poddane, no może Wenezuela nie była podlegała rozbiorom, okupacji, wojnie, ale no też w nauce prawa międzynarodowego też jest taka dyskusja na temat roli naszego regionu, dokładnie Europy Środkowo-Wschodniej.
Chociaż Donald Trump spotykał się z Kim Jong-unem.
Trumpowi jest dużo bliżej do podejścia pragmatycznego Kissingera, żeby była przede wszystkim stabilność.
Zakończył kolejną wojnę, którą chciał rozpocząć.
Jest prezydent Donald Trump, którego ja chyba osobiście uważam, że on by chciał się kierować na takiego peacemakera.
Jedna mówi zostawmy tą część świata, skoncentrujmy się na Azji, druga mówi interweniujmy, żeby pokazać światu, że jesteśmy silni, trzecia dajmy spokój, może szukajmy jakichś rozwiązań w tym zakresie.
Chociaż ilość wojska jest jakby tutaj na korzyść Wenezueli.
Tam chociażby najprostsze chyba to jest turystyka, bo to jest przepiękny kraj.
Przede wszystkim przesunięcia, przede wszystkim zbilansowania tych rzeczy.
Kiedy Perez chciał zdjąć subsydia na benzynę, to wybuchły potężne zamieszki w Caracas w 1989 roku, które się zapisały też w świadomości wenezuelskiej, że to jest znowu jakiś przykład tego interwencjonizmu.
Tak mi się wydaje, bo to był sam początek, ale nie chciałem przerywać.
Ale jeżeli się spojrzy właśnie na mapę niemiecką, niemieckich zdobyczy kolonialnych, to mało sens, bo dużo wyspy Marshalla, Karoliny to były niemieckie kolonie, więc to nie było zupełnie jakby pozbawione wtedy w tamtych warunkach politycznie sensu, ale Amerykanie byli blisko nabycia Grenlandii na początku XX wieku, więc jeżeli do kogoś mogą wiedzieć,
Ostatnie pytanie, zawsze takie same do każdego gościa.
Ostatnie odcinki
-
Arleta Bojke – „Ślub… i na wojnę. Rosjanki są p...
22.04.2026 13:00
-
Ppłk Maciej Moryc – „Iran: wojna wywiadów”
08.04.2026 13:00
-
Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce ...
25.03.2026 14:00
-
Franciszek Georgiew – „Co robią agenci AI w two...
11.03.2026 14:00
-
Marcin Giełzak – „Więcej dobrych ludzi poznałem...
25.02.2026 14:00
-
Yanek Świtała – „Polska widziana z karetki” – #123
18.02.2026 14:00
-
Rafał Michalski – „Czy Ameryka rozpada się od ś...
04.02.2026 14:00
-
Prof. Hieronim Grala – „Gdzie jest to obiecane ...
21.01.2026 14:00
-
Adam Jarniewski – „Po co Trumpowi Grenlandia?” ...
07.01.2026 14:00
-
Miłosz Brzeziński – „Co jest domeną ludzi mądry...
26.12.2025 14:00