Mentionsy

WELLcome w popkulturze
WELLcome w popkulturze
07.11.2025 17:00

„Pieprz**ie i polityka zawsze były blisko siebie” – Aleksandra Sarna

Co psycholożkę Aleksandrę Sarnę tak zafascynowało w postaciach Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego, że poświęciła im książki – i to na dodatek o prowokacyjnychtytułach, jak „Debil” i „Alfons”? Czy nie obawia się konsekwencji? Czy Pierwsza Dama w Polsce sprowadzona jest do roli ozdoby, i kto ponosi za to winę? Czy kobiety rzeczywiście chętniej zagłosują na przystojnego kandydata ?Nasza gościni nie boi się mocnych słów i odsłania mechanizmy władzy i zależności w polityce. Czy któregokolwiek z prezydentów po 1989 ocenia pozytywnie? I czy któremuś z nich, według niej, udało się zerwać z politycznej smyczy? Można się nie zgadzać, ale warto posłuchać.  

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Nawrocki"

Znaczy umówmy się, ani Andrzej Duda, ani Karol Nawrocki nie są postaciami, które potrafiłyby mnie w jakikolwiek sposób poruszyć.

Nawrockiego uważam za szalenie śliską moralnie postać, albo inaczej niedopuszczalną moralnie.

A w wypadku drugiej książki o prezydencie Nawrockim?

I ja pragnienia, marzenia, dążenia, no bo trudno akurat w Nawrockim i w Dudzie nie widzieć pewnych pragnień czy pewnych dążeń.

To teraz druga postać, czyli prezydent Nawrocki.

Prezydent Nawrocki to jest ktoś, kto mógłby być bliski moim doświadczeniom młodości.

Czyli lata 90., wczesne, Nawrocki jest młodszy ode mnie, żeby była jasność, blokowisko, na ekranach kin szaleją psy i my się jaramy takimi klimatami.

I ja mam takie przekonanie, że Nawrocki to jest osoba, która wtedy się śliniła, a teraz ma takie future is now.

Czyli sobie tam myślimy, że stary dziad z łupieżem, który tam siedzi w tym swoim bunkrze i już nikomu nie zagraża i już nie ma takiego potencjału i sobie teraz strzelił w kolano, bo postawił na Nawrockiego, który jest silnym facetem.

Bo Nawrocki, tak, Nawrocki bardzo lubi demonstrować siłę.

I teraz mamy dokładnie to samo, bo jedyny taki zachwyt, czasami wręcz karykaturalny, taki, że się zastanawiam, czemu wy tej Nawrockiej robicie krzywdę?

Gdzieś porównywanie Marty Nawrockiej z jakimiś ikonami stylu, czy ikonami popkultury, gdzie, poza tym, jakiego ma znaczenie do diabła?

Czy jest szansa, że prezydent Nawrocki wysforuje się na niepodległość, czyli uwolni się z wpływów prezesa?

Nie sądzę dlatego, że biografia prezydenta Nawrockiego wskazuje na to, że on potrafi jak pokorne ciele, może nie na raz, dwie, ale tą jedną właściwą pierś pokornie ssać.

Znaczy głównie jest to, no to jest broń na zasadzie bejsbola w ręku Nawrockiego.

Natomiast czy to, że ktoś w gruncie rzeczy nawet nie był Alfonsem, to określenie przylegnało do Nawrockiego w kampanii wyborczej.

Ale nie, no to było, to jest mi kochany obrazek kampanijny, bo to jest, to była Polska na jednym obrazku, Nawrocki z tą W niedzielę palmową, z tą wielką palmą, doktor Freud lubi to, w barwach narodowych.