Mentionsy

W związku
W związku
24.03.2026 15:45

#86 "Anastazja Jakubiak. Pierwszy wywiad po śmierci Tomka: Cząstka mnie umarła razem z nim"

Sponsorem odcinka jest catering dietetyczny Maczfit. Łapcie kod „paulinaorlos30”, który daje Wam 30 procent rabatu przy zamówieniu za minimum 500 zł. A tu możecie go zamówić: www.maczfit.pl. Zniżka nie dotyczy diety TRIO. …

Intymność́ w chorobie przewlekłej, a szczególnie w chorobie nowotworowej, to temat niemal niewidoczny w przestrzeni publicznej. O bliskości podczas trwania choroby rozmawiamy z Anastazją Jakubiak, żoną Tomka Jakubiaka, który rok temu przegrał walkę z nowotworem jelita cienkiego.

Czego Anastazja w czasie trwania choroby Tomka się o sobie dowiedziała? Jak w chorobie dbać o te momenty normalności? Czy jesteśmy w stanie przygotowywać się na śmierć najbliższej osoby? Czy ze śmiercią możemy się pogodzić?

Anastazja Jakubiak razem z dziennikarką Magdaleną Kuszewską napisała książkę o wspieraniu męża w chorobie. „Spotkajmy się tam, w kosmosie” to książka, która poprowadzi najbliższych przez chorobę̨ przewlekłą. W jakiej formie jest teraz żona Tomka Jakubiaka? Czy pisanie książki było bardzo wyczerpujące emocjonalnie? Czy jest w stanie cieszyć się życiem?

Zapraszamy Was do tej bardzo poruszającej i szczerej rozmowy

Sponsorzy odcinka (1)

MatchFit post-roll Kod promocyjny: PaulinaOrlos30

"Sponsorem tego odcinka podcastu W związku jest catering dietetyczny MatchFit. Zamów zestaw gotowych posiłków z dostawą do domu. Przypominamy, że mamy dla Was kod rabatowy PaulinaOrlos30, który daje..."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Tomka"

Kiedy Tomka nie ma, a Tomuś jest ze mną, no to jest dla mnie miłe, ponieważ ja dużo w nim widzę Tomka.

I tak jest mi miło, że mam taką cząstkę Tomka za sobą.

Tak sobie myślę, że z jednej strony terapia, ale z drugiej strony też jakieś zobowiązanie względem Tomka, bo ta książka miała powstać i nie wiadomo jaki był finał, miał być choroby, bo Tomek też miał napisać kilka słów od siebie.

Chodzi mi o pomysł, żeby zacząć pisać książkę w czasie choroby Tomka.

Czy podczas choroby Tomka i Tomek mieliście dużo rozmów, mówicie, takich bardzo intymnych, bardzo prywatnych, których byście prawdopodobnie nie poruszyli, gdyby tej choroby nie było albo może byście poruszyli jakoś w innym czasie?

W międzyczasie rozwój ogromnej kariery Tomka.

Bardzo szybko żyliśmy, to prawda, a dużo osób, które zna Tomka przez większość jego życia, to śmieją się, że no przeżył 41 lat, no 42 by było za chwilę przed jego śmiercią.

Bo to naprawdę... Ostatnio gdzieś musiałam przygotowywać taki biogram Tomka i jak zaczęłam wypisywać rzeczy, które on zrealizował, a myślę, że i tak wszystkich nie znalazłam, bo jest tego ogrom, to mówię, kurczę, kiedy on to pomieścił w tym jednym życiu?

Więc marzeniem Tomka było wyjechanie za granicę.

I przegadywaliście wtedy scenariusze dotyczące ten negatywny wariant, że Tomka zabraknie.

Przykowaliśmy się, ponieważ mieli przyjść do Tomka koledzy, bo nie wiem, jakiś był mecz piłkarski, ale ja nie jestem piłkarska, więc nie powiem, co to miało być, ale jakiś ważny na pewno.

Tak, on jest, bardzo mnie motywuje do życia i też nie ukrywam, że jak Tomka zabrakło, no to jednak ta rutyna, wiecie, zaprowadzenia go do przedszkola, zapewnienia mu opieki od A do Z, przygotowania posiłku, to jest niesamowicie ważne w procesie żałoby, że to daje taki schemat, że gdyby jego nie było...

Ale teraz też, wiecie, z perspektywy czasu, kiedy Tomka nie ma, a Tomuś jest ze mną, no to jest dla mnie miłe, ponieważ ja dużo w nim widzę Tomka.

I tak jest mi miło, że mam taką cząstkę Tomka za sobą.

Czasami mi brakuje tego Tomka, który też mówił, że to chłopak, więc ja nie mogę być tą, jak on mnie nazywał, matka Kwoka, która, wiecie, ja tam Tomuś uważaj, nie uderz się tam.

W ogóle po tych 10 dniach to on tak przeżył, że nie ma i Tomka i mnie, że ja ledwie co poznałam własne dziecko.

Fizyczne też, bo bardzo dużo pomagali mi, jeżeli chodzi o zakupy leków dla Tomka, ponieważ to były silne środki przeciwbólowe, więc proces zakupu był zawsze czasochłonny w tej aptece.

Byłoby bardzo trudno, a na pewno na późniejszym etapie choroby Tomka to byłoby bardzo trudne.

No tam cała obsługa się już wtedy zaczynała, Tomka.