Mentionsy

W związku ze śledztwem - Dominika Długosz-Gierszewska, Mariusz Gierszewski
W związku ze śledztwem - Dominika Długosz-Gierszewska, Mariusz Gierszewski
10.03.2026 18:00

"Hydra" w państwowej spółce. Ujawniamy list do Donalda Tuska. "Zatrudniali działaczy PiS i ich rodziny" #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio

W nowym odcinku "W związku ze śledztwem" Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski rozmawiają między innymi:

 

o Przemysławie Czarnku, który ma zostać premierem, choć jego "willa Plus" ma więcej ciągów dalszych niż rozwleczony serial; o JSW, gdzie związki zawodowe trzęsą państwową spółką, a poziom uzwiązkowienia przekracza 180 procent, co oznacza, że część pracowników należy do kilku organizacji. W tle są działacze PiS i ich rodziny; o związkowych wojnach domowych, czyli pozwach, ulotkach i zeznaniach byłego wiceprezesa, który w sądzie powiedział, że w przetargach "wygrywała zawsze jedna firma"; o Orlenie, który ma tyle śledztw, że mógłby otworzyć własny festiwal dokumentów kryminalnych; o mafii śmieciowej, która działa od Pakości po Wrocław i pokazuje, że Polskę naprawdę łączy jedno: kreatywność w pozbywaniu się odpadów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Czarnek"

Przemysław Czarnek został kandydatem prezesa na premiera.

Jakie będą konsekwencje tego, bo na razie są darze takie średnie, ale pan Przemysław Czarnek ma sporo obciążeń.

Przede wszystkim, czy Czarnek był przesłuchany?

Niewiele z tego będzie, bo Przemysław Czarnek jest niezłym prawnikiem.

Z Lubelskiego to były organizacje, w których Przemysław Czarnek działał, zanim został ministrem i tak dalej i tym podobne.

Już wtedy, kiedy Przemysław Czarnek te pieniądze przekazywał.

I w związku z tym postawiono zarzuty, dlatego że Czarnek też zadbał o to, żeby nie można było się przyczepić, że on właśnie tutaj komuś, wiesz, coś daje, że przez trzy lata bodajże, od przekazania środków z Ministerstwa Edukacji Narodowej, tych siedzib nie można sprzedać.

Tak i tamte osoby złamały ten punkt tej umowy i to zresztą Czarnek od razu też pierwszy wyszedł na konferencję prasową, żeby powiedzieć, że to skandal i że trzeba ich ścigać.

P. dr K. Czarnek, umowa na prace naukowo-badawcze.

I tutaj pada nazwisko pani doktor Katarzyny Czarnek.

Zresztą w czasie powstawania tego wydziału, w czasie powoływania go, bardzo wiele ciepłych słów mówiono o pani doktor Katarzynie Czarnek jako tej, która była mocno zaangażowana w powstanie tego

Jak przekonuje rzecznik, nazwisko pani Katarzyny Czarnek w tym opisie pada wyłącznie dlatego, że jest ona osobą do kontaktu.

Nikt nie mówi, i to żeby była jasność, nikt nie mówi, Czarnek dał swojej żonie z budżetu państwa 8 baniek i nie wiadomo, co ona z tym zrobiła.

No tyle tylko, że jeżeli pani Czarnek była osobą do kontaktu w sprawie tego grantu, to jest bardzo duży grant.

I teraz chciałabym wrócić do tej habilitacji pani Katarzyny Czarnek.

Że pani doktor Katarzyna Czarnek ma otwarty przewód habilitacyjny, tylko żeby dostać habilitację, ten przewód habilitacyjny jest jej potrzebny po to, żeby mogła zostać szefową instytutu.

Pani Katarzyna Czarnek po prostu bardzo potrzebowała projektu, w którym będzie mogła przeprowadzić badania, opublikować wyniki tych badań, żeby dostać te habilitacje.

Do tej pory ten zespół opublikował dwa artykuły w prasie branżowej, w prasie specjalistycznej i w obydwu występuje nazwisko pani dr Katarzyny Czarnek, z czego w jednym artykule jest pierwszym autorem tego artykułu, jak pisze jawny Lublin.

To, że te badania były, pani Katarzynie Czarnek, potrzebne.

To, że ona robi habilitację z bardzo nowej dyscypliny naukowej, ponieważ Przemysław Czarnek

Pani doktor Katarzyna Czarnek pracuje na tym wydziale.

Pani doktor Katarzyna Czarnek jest w zespole, który dostał potężny grant od ministra nauki na badania, które pani Katarzynie Czarnek są potrzebne do zrobienia habilitacji.

Z tego, w jaki sposób Przemysław Czarnek działał.

I dokładnie tak samo było z tą Willą Plus, że Przemysław Czarnek dawał te granty organizacjom, do których było mu blisko, że dawał organizacjom, które były związane z politykami Prawa i Sprawiedliwości, dawał organizacjom kościelnym albo bardzo katolickim, nawet jeśli one nie