Mentionsy

W związku ze śledztwem
W związku ze śledztwem
20.01.2026 18:00

Tusk chciał wysłać polskich żołnierzy na Grenlandię? #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio

W nowym odcinku "W związku ze śledztwem" Dominika Długosz z "Newsweeka" i Mariusz Gierszewski z Radia ZET rozmawiają między innymi:
- o tym, kto mógł być "za", a kto "przeciw" wysłaniu polskich żołnierzy na Grenlandię
- o rosyjskich przesyłkach‑bombach, które wywołały pożary w Europie, a także procesie rosyjskich szpiegów w Sosnowcu,
- o alarmujących wynikach kontroli bezpieczeństwa na lotnisku Chopina,
- o ostrym konflikcie w PKP między dyrektorami a NSZZ Solidarność, anonimowych groźbach, wybitych szybach i zarzutach o mobbing oraz staffing.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Solidarność"

Od ponad roku trójka dyrektorów z jednego oddziału w PKP formułuje bardzo ostre oskarżenia o mobbing, o dyskryminację, o zniesławianie wobec przedstawicieli Związku Zawodowego NSZ Solidarność działającego w PKP.

I ta historia, którą państwu opowiemy, nie jest wycelowana w żaden konkretny związek zawodowy, a już na pewno nie w niezależne związki zawodowe Solidarność.

NSZZ Solidarność.

Miezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność.

I to nie o to chodzi, żeby atakować Solidarność, a już na 100%, bo to od razu niektórzy z Państwa wyciągną wnioski bardzo daleko idące, jego szefa tej Solidarności, tylko o pokazanie konfliktu, który dzieje się w tej chwili w PKP i jest dla tej instytucji dość miażdżący, bo po prostu utrudnia jej pracę i funkcjonowanie.

Od ponad roku trójka dyrektorów z jednego oddziału w PKP formułuje bardzo ostre oskarżenia o mobbing, o dyskryminację, o zniesławianie wobec przedstawicieli Związku Zawodowego NSZ Solidarność działającego w PKP.

Jest przewodniczącą Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność PKP we Wrocławiu.

I pani dyrektor tego właśnie oddziału, pani Marzena Górak-Mysz napisała w ten sposób, niniejszym zawiadamiam, że stałam się ofiarą różnego rodzaju pomówień, ataków, szantaży, nacisków i gruźb ze strony przedstawicieli Związku Zawodowego NRZ Solidarność.

Z uwagi na fakt, że nigdy nie miałem w rogu nastawionych do siebie osób, nikt w żaden sposób mi nie groził czy szantażował, aż do czasu, kiedy na mojej drodze służbowej stanęli przedstawiciele Związku Zawodowego Solidarność.

Z uwagi na trwające od kilku miesięcy działania adwetowe Związku Zawodowego Solidarność w stosunku do całej dyrekcji, jak i wybranych pracowników oddziału, sformułowania użyte w otrzymywanych anonimach, błędy stylistyczne, nieustanna, bezzasadna krytyka również na forum publicznym, pomawianie i rozsiewanie fałszywych informacji oraz coraz szerszą skalę potwierdzają moje obawy i odczucia.

My niżej podpisani zawiadamiamy, że od wielu miesięcy doświadczamy w zakładzie pracy ze strony Związku Zawodowego NSZZ Solidarność działań odwetowych oraz zachowań, które wyczerpują definicję dyskryminacji, mobbingu, zastraszania, staffingu.

No i wymienili przedstawicieli, pięcioro przedstawicieli Związku Zawodowego Solidarność, ale w tym właśnie Barbara Miszczuk z Rady Nadzorczej PKP S.A.

i pana Henryka Przerwę, przewodniczącego Komisji Podzakładowej NSZZ Solidarność PKP, Oddział Gospodarowania Nieruchomości w Gdańsku.

W odpowiedzi pani Miszczuk miała zadzwonić do dyrektor oddziału z pretensjami i według tego zawiadomienia dyrektor miała usłyszeć, że takie dyrektorki to ona załatwi dzwoniąc gdzie trzeba i że ona nie ma pojęcia co może Solidarność.