Mentionsy

W stylu Krychowiaka
W stylu Krychowiaka
19.01.2026 16:30

Jan Błachowicz: Lubię metaliczny posmak krwi. Muszę być trochę psychopatą

Jaka jest różnica między walką uliczną, KSW i UFC? Czy zawodnik MMA musi być psychopatą? I czy Jan Błachowicz po prostu kocha się bić? W szczerej i bezkompromisowej rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem ujawnia, jaki był największy horror w jego karierze oraz dlaczego nienawidzi dietetyków. Zdradza też swoją wrażliwą stronę - Stresowałem się podczas oświadczyn - ujawnia. Takiego Jana Błachowicza jeszcze nie poznaliście!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "UFC"

Zaczynałeś od ulicy, KSW, UFC.

Ja byłem wiesz, tyle żeby mi wyrzucili z UFC.

Zaczynałeś od ulicy, KSW, UFC.

UFC to jest światowa liga.

To dla mnie, dla zawodnika MMA, to jest podpisanie kontraktu z UFC.

I szczyt drabiny to jest UFC.

Czyli chcesz mi powiedzieć nawet, że będzie taki hojrak, który z ulicy wejdzie do UFC i mógłby sobie poradzić?

UFC to jest gigantyczna firma.

I z grami mam tak samo, więc wybierałem takie gry, które... W większości gier masz jakieś tam, wiesz, ale to nie była gra sportowa, wiesz, jest nawet UFC gra, w której jestem.

A powiedz mi, bo jednak nie doszliśmy do tego, jaka jest różnica między ulicą a UFC.

W sensie ja walczyłem, wygrałem, to było pod... UFC organizował w Moskwie galę i ja wygrałem swoją walkę.

Ale nie, no nie na, nie na, nie na... Myślę, że by się to na UFC by sobie tak nie... Tak na tym poziomie by się... Nie na tym poziomie, nie?

Ale może dlatego, że ja mówię już o, wiesz, ja cały czas mówiąc o walkach myślę o top 10 po prostu UFC.

Co za poddanie, to na przykład, to w ogóle UFC było w Gdańsku.

No słuchaj, no ja zacząłem, wiesz, ja podpisałem kontrakt z UFC w 2014, no nie?

Ale wiesz, ja też szukałem swojej drogi, bo ja miałem tyle, żeby mnie wyrzucili z UFC.

Który to był moment, kiedy... Wiesz co, raz podpisałem kontrakt z UFC i stwierdziłem, że teraz muszę... Nie wiem czemu, tak sobie stwierdziłem, że muszę trenować mocniej, jeszcze silniej, wiesz... Dojechać się, tak?