Mentionsy
Andrzej Bargiel: Czy mam wyrzuty sumienia? Tak, mam
Jak to jest być ojcem dwójki dzieci, mieć na koncie zjazd na nartach z K2 i Mount Everestu, a jednocześnie wciąż słyszeć od taty: „Weź się do roboty”? Andrzej Bargiel w rozmowie pełnej szczerości, humoru i górskich anegdot, zdradza, jak łączy rodzinę, pasję i życie na granicy ryzyka. Tylko Grzegorzowi Krychowiakowi zdradza kulisy swoich ekstremalnych wypraw, a także kulisy negocjacji z żoną.
Szukaj w treści odcinka
K2, dwie próby.
To jest obok właśnie K2 i wchodziłem na ten szczyt sam.
I miałem taki wyjątkowy moment, kiedy odwróciłem się nagle i zobaczyłem tę ścianę K2 z perspektywy 8 tysięcy metrów z przeciwstoku.
Szczególnie, że to było trudne też dla mnie, bo mam takiego przyjaciela, Darka Załuskiego, himalajstę, i on był tam na K2 w momencie, kiedy taki bardzo znany, bardzo dobry narciarz, Fredrik Eriksson,
Miał próbę taką, która niestety skończyła się śmiercią i zginął ten narciarz właśnie na K2.
Pamiętam, że to było super ciekawe, bo na najłatwiejszej drodze na K2 były liny, były inne wyprawy i w zasadzie można było wejść na ten szczyt, bo ta widoczność nie była taka kluczowa.
Ale powiedz mi, to drugie wejście na K2.
To nie nowe, w sensie tego tlenu jest bardzo mało i to jest zdecydowana różnica, jeżeli to K2 ma tam 8600 metrów, tu masz prawie 8900.
Ja pamiętam, że na K2 robiłem coś takiego, że miałem taki ostry kijek bez talerzyka i w zasadzie sondowałem tak ten teren, bo czasem widzisz szczelinę, że jest z lewej strony, z prawej i tu przez środek przechodzi jakiś taki most śnieżny.
Myślę, że to narciarstwo potrzebuje dużo uwagi i na K2 miałem coś takiego, że ja nie czułem jakiegoś sukcesu związanego z wejściem na szczyt, tylko tak wiesz, coś się tam ogarnąłem, napiłem, odpocząłem i miałem taką świadomość, że dobra, teraz to się dopiero zaczyna po prostu.
A ten zjazd z K2, on był trochę inny.
Na K2 mieliśmy też taką sytuację, że byłem w obozie drugim i szedłem już na szczyt z kolegą i nagle na tym zboczu, którym mieliśmy się przemieszczać, byliśmy w bezpiecznym miejscu, bo zawsze te namioty rozbijasz w miejscu, które nie są narażone na lawinę albo to jest osłonięte jakąś dużą skałą albo gdzieś z boku.
Powiedziałeś, że jak mijali cię ludzie na K2, że jakiś szaleniec jedzie.
A nie masz tak z perspektywy, że Montever SK2, że wszystko inne co zrobisz już nie będzie tak bardzo ekstremalne z perspektywy takiej zwykłej osoby?
Więc to jest niesamowite, jak dla nich to też jest ważne, w sensie, że też mają zajawę, że ja tam po prostu wylądowałem, tam nie wiem, w Pakistanie K2 jest na banknocie po prostu.
Ostatnie odcinki
-
Remigiusz Mróz: Mógłbym już nigdy więcej nic ni...
20.04.2026 15:30
-
Dariusz Szpakowski: Wszystko, co chcecie wiedzi...
13.04.2026 15:30
-
Robert Górski: Miałem poczucie władzy podczas U...
06.04.2026 15:29
-
Mateusz Borek: Miałem taki układ z trenerem Naw...
30.03.2026 15:00
-
Depresja, kryzys w karierze, powrót do boksu. S...
23.03.2026 16:30
-
Z piekła uzależnienia do legendy triathlonu. Je...
16.03.2026 17:00
-
Polski Brad Pitt? Zakościelny: Kiedyś ukradłem ...
09.03.2026 18:00
-
Polski Brad Pitt? Zakościelny: Kiedyś ukradłem ...
09.03.2026 16:30
-
Świątek, Mirosław, Pajor. To Daria Abramowicz s...
02.03.2026 16:30
-
Gol, który zmienił piłkę nożną. Marcin Oleksy: ...
23.02.2026 16:30