Mentionsy

W razie W
W razie W
18.01.2026 09:00

Strach i indoktrynacja. Mit potęgi Rosji i kulisy władzy Putina | W razie W

Strach i indoktrynacja. Mit potęgi Rosji i kulisy władzy Putina

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Rosja"

Współczesna putinowska Rosja jest dużo bardziej okrutna i mniej przewidywalna niż Związek Sowiecki.

Jeśli coś śmierdzi i podejrzani są Rosjanie, to pewnie oni.

O tym zaraz porozmawiamy, bo wielu polskich polityków, zresztą nie tylko, wielu Polaków uważa zupełnie inaczej, mają bardzo dobre zdanie na temat Rosjan.

Natomiast jedna z pańskich książek nosi tytuł Jak zabijają Rosjanie.

Współczesna putinowska Rosja jest dużo bardziej okrutna.

Użył pan takiego słowa, że ta Rosja jest okrutna.

No to jest przede wszystkim podejmowanie działań i mam tutaj na myśli zarówno to, co się dzieje na froncie, masakra w Buczy chociażby, czy egzekucje jeńców, które są nagłaśniane, nieprzypadkowo pokazywane w mediach, tym się Rosjanie chwalą wręcz.

Czy to była czasy, nie wiem, późnego średniowiecza, czy imperium, cesarstwo rosyjskie, czy czerwona Rosja, Związek Sowiecki, czy Rosja putinowska.

Na tym państwie, na Rosjanach odcisnęły czasy dominacji Ordy.

Że ta Rosja... Zresztą oni sami teraz to mówią.

I moim zdaniem w pewnym sensie obecna, współczesna Rosja postępuje w ten sam sposób.

I użyję takiego sformułowania, takiej tezy, że przecież Rosjanie na tej wojnie nie robią niczego innego, czego nie robi się na wojnie, czyli zabijają gwałcą, podżynają gardła i tak dalej i tak dalej.

Czy to nie jest trochę tak, że demonizujemy tych Rosjan?

To są ludzie, którzy nie znają innej Rosji niż Rosja putinowska.

Czy dzisiaj Rosja jest potęgą militarną, tak jak była postrzegana także przez Zachód?

Czy wojna w Ukrainie pokazała, że jednak Rosja wcale nie jest taka mocna?

Przecież pamiętamy, że mówiono, że Rosja zakończy tę wojnę w trzy dni albo w cztery.

Natomiast niewątpliwie jeśli mówimy o potencjale zbrojnym Rosji, to jest dużo racji w tym powiedzeniu, też bardzo starym, ale po raz kolejny wracamy do historii, ale się okazuje, że ona się potwierdza, że Rosja nigdy nie jest tak słaba jak się wydaje i nigdy tak silna jak wygląda.

Więc Rosja jest na tyle silna, żeby jeśli zechce prowadzić jeszcze długi czas tego typu wojnę z Ukrainą na wyniszczenie, w której to wojnie Ukraina jest na słabszej pozycji ze względu na swój potencjał i dużo tutaj zależy od wsparcia Zachodu, jak długo Ukraina mogłaby taką wojnę prowadzić.

Natomiast oczywiście Rosja nie jest potęgą taką, która byłaby w stanie stawić czoła siłom NATO w takim frontalnym zderzeniu.

Rosjanie doskonale o tym wiedzą, dlatego podejrzewam, że jeśli to o czym się mówi, że w ciągu kilku lat nastąpią jakieś działania agresywne Rosji wobec NATO, to będą takie działania, które będą prowadziły do podziałów w NATO, ten poziom eskalacji będzie na tyle niski, żeby większość krajów zachodnich, członków NATO powiedziała, że nie ma potrzeby na przykład uruchamiania

Ja polecam, polecam, wspominałem o Finach, że Finowie też rozumieją Rosję i Rosjan.

Czyli Rosja uderza w członka NATO.

Rosja teoretycznie nie ma nic z tym wspólnego.

Więc w tym sensie Rosja jest zagrożeniem.

Natomiast technologicznie Rosjanie pod wieloma względami w kwestii militarnej zdecydowanie zostają w tyle za NATO, za krajami NATO.

Rozłamu też na takiej zasadzie, że jeśli Rosja oficjalnie nie mając nic wspólnego z tymi zielonymi lodzikami,

To Rosja wtedy liczy, że górę

Rosjanie doskonale sobie zdają z tego sprawę, więc będą w tej wojnie hybrydowej obecnie prowadzonej.

Czasami wystarczy, że Rosjanie mają jakiegoś haka, tak zwany kompromat na taką osobę.

Rosjanie tutaj różnicują strategię.

Czy przeciętny Rosjanin ma to gdzieś?

W samej Rosji ciągle jest akceptacja dla tej wojny, dlatego że ci Rosjanie tej wojny nie odczuwają.

Dwa, Rosjanie, już mówię nie o tych, którzy tam walczą na froncie, ale którzy pozostali w kraju, aż tak bardzo nie odczuwają tej wojny.

To jest, tu w ogóle nie ma symetrii, bo Rosjanie terroryzują ludność cywilną, uderzając w bloki mieszkalne.

Natomiast jeśli nie śmierć Putina, to co by się musiało stać, żeby Rosja wreszcie nie chciała wojować?

Jeśli chodzi o wojnę, to moim zdaniem ona będzie się dalej tak toczyć, ponieważ na froncie przewagę ma Rosja.

Rosjanie prą naprzód.

To nie jest tak, że to nie jest nasza wojna, bo jeśli Ukraina przegra, to nie chodzi tylko o to, że rosyjskie czołgi pojawią się na dużo dłuższym odcinku granicy niż teraz, ale Rosja wtedy połknie cały potencjał ukraiński.

Jeśli chodzi o pełnoskalową wojnę, już zupełnie na koniec, myśli pan, że Rosja w najbliższych latach poprzestanie na Ukrainie, czy rozszerzy swoje działania militarne?