Mentionsy

W razie W
W razie W
01.03.2026 09:00

Czy F-35 to dobry wybór dla Polski? - Były Pilot F-16 Marcin Modrzewski o walce w powietrzu

Czy F-35 to dobry wybór dla Polski? - Pilot F-16 o walce w powietrzu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 78 wyników dla "SA"

Nad Morze Bałtyckie tam latały samoloty U-20, Su-24.

W praktyce mógłby nam ktoś wlecieć takim samolotem F-35 do Warszawy albo do Łodzi, do środka Polski i my tego nie zauważymy?

Jako porucznik przebywałem w Miramar, w tej bazie właśnie w San Diego i brałem udział w szkolnych i treningowych walkach powietrznych nad oceanem.

Były to samoloty dwuosobowe F-18.

Nawiasem mówiąc, pierwotny pomysł w drugiej części był taki, żeby brały udział samoloty F-35, natomiast są tylko jednoosobowe.

Tak więc zużyto samolotów F-18, w których siedział w kabinie i doświadczony pilot, i właśnie aktor.

W związku z tym to już samo przez się świadczy o realizmie.

Na przykład w pierwszej części ta sytuacja na początku filmu, w której dochodzi do tego agresywnego manewrowania między samolotami tymi amerykańskimi i przeciwnika.

I w takiej taktyce, w której jeden samolot używa zasobnika celowniczego, żeby podświetlić laserem cel, natomiast bomba jest zrzucana z drugiego samolotu, nazywamy taką taktykę, to co właśnie ta sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia w tej drugiej części,

Sposób naprowadzania pilotów tych taktycznych przez nawigatorów, bo wyróżniamy w zasadzie w tym świecie natowskim, zachodnim, amerykańskim.

Będę mówił natowskim, bo to jest tożsame.

Natomiast czym bardziej zagęszczona była w tych różnych przypadkach sytuacja, zagęszczona czy to w sensie taktycznym czy w kwestii ilości samolotów, tym szczerze mówiąc człowiek mniej pamięta, dlatego że percepcja pilota jest wówczas zawężona do

W ramach dużego ugrupowania samolotów, ponad dwadzieścia.

Całe to ugrupowanie zawierało w sobie oczywiście samoloty wymiatania myśliwskiego.

Samoloty uderzeniowe, samoloty walki radioelektronicznej, latające cysterny oczywiście.

I samoloty uderzeniowe z tej całej naszej wielkiej formacji miały uderzać na cele położone, symulowane cele oczywiście i symulowane ataki w Norwegii.

I moja formacja, pamiętam nazwę Colsign, kryptonim tej naszej formacji był Warsaw 3-5, czyli Warszawa 3-5.

Mieliśmy ruszyć jako pierwsi i wyczyścić ten skrawek nieba nad północnym morzem z samolotów symulowanego nieprzyjaciela.

Ubrać w słowa, natomiast bardzo silnie mi się wyryło w pamięci sam ten moment, kiedy ruszyliśmy tam, kiedy z dużą prędkością i wysokością ruszyli w tym kierunku północnym.

Potem jeszcze oprócz omówienia tego lotu dużo rozmawiałem tamtego popołudnia z nawigatorem, który Brytyjczykiem, Anglikiem, który był nawigatorem naszym na samolocie AWACS i jeszcze pozwolił mi zrozumieć jeszcze więcej z całego tego obrazu.

CAS, Closer Support, czyli wspomaganie wojsk naziemnych, z naszymi komandosami z Lublińca.

Fenomenalny JTAC, czyli taki kontroler z ziemi, który naprowadza samoloty taktyczne.

Natomiast oni samochodami jeździli i tworzyli

I tworzyli... Mówimy o JTAC-ach, o komandosach, którzy faktycznie mieli praktyczne doświadczenie w takich lotach z Afganistanu.

Simulowali jakiegoś, symulowali jakąś grupę powiedzmy terrorystów w samochodzie.

Powiedzmy sobie, no widać, że to jest osoba, natomiast zasadniczy cel takiego zasobnika to jest skierować promień lasera, żeby bomba uderzyła w ten cel.

W Polsce jest obecnie 47 takich samolotów w Krzesinach i Łasku.

Co to są za samoloty?

Kiedy powstawał, on był rewolucyjny i elementy tej rewolucji do dziś są atutami tego samolotu.

To znaczy jest to pierwszy samolot w historii lotnictwa seryjnie produkowany z tak zwanym elektronicznym układem sterowania.

Po drugie, dużo trudniejszy do przestrzelenia, więc żywotność na polu walki takiego samolotu wzrasta.

Co może taki samolot?

Pierwotnie ten samolot, z powodu wielu cech, które posiada, był tak zaprojektowany, że to była typowa maszynka do manewrowej walki powietrznej.

Nawet planowano, że nie będzie ten samolot posiadał radaru.

Natomiast okazuje się, okazało się na przestrzeni tych wielu lat, dekad, że samolot posiada taki potencjał, udźwig, manewrowość, możliwości adaptacyjne, jeżeli chodzi o nowe systemy uzbrojenia,

Teraz otwarto nową fabrykę w miejscowości Greenville w południowej Karolinie, gdzie produkuje się ciągle te samoloty.

I pod koniec wywiadu takie wyraził życzenie, taką myśl, że samolot, jakiego najbardziej życzyłby teraz ukraińskim siłom powietrznym, to jest F-16 Block 70, czyli to jest ta najnowsza wersja.

Ja pytam o te samoloty F-35, bo są już zamówione przez Polskę 32 takie samoloty.

RCR, czyli Radar Cross Section, czyli praktyczne pole odbicia radarowego dla tego samolotu wynosi 0,005 metra kwadratowego, co w praktyce oznacza mniej więcej piłkę golfową, gdybyśmy chcieli na radarze znaleźć.

Ta technologia, bo my przyzwyczailiśmy się oceniać takie samoloty, czy to chińskie, czy rosyjskie, bardzo szybko oceniamy, używając tych kryteriów optycznych.

Patrzymy na samolot, na kształt.

Praktycznie niewykryte były te samoloty.

Samoloty F-35 odegrały tam szalenie ważną rolę.

Czyli w praktyce mógłby nam ktoś wlecieć takim samolotem F-35 do Warszawy albo do Łodzi, do środka Polski i

Więc to jest ta zasadnicza przewaga nad samolotem F-16.

To jest... W którym momencie dopiero zobaczymy ten samolot?

W zasadzie tak.

Czyli my jako Polska mamy 47 maszyn F-16, 32 samoloty F-35 są zamówione.

A dla porównania, gdyby mógł pan powiedzieć, iloma samolotami bojowymi dysponują Rosja i Ukraina?

W tej chwili, w tym momencie ocenia się, że źródła takie open source, ocenia się, że Rosjanie mają około 809 samolotów taktycznych, natomiast Ukraińcy około 70.

Ile takich samolotów jest używanych nad ukraińskim niebem?

I to jest w przypadku Ukrainy 327 samolotów bojowych i śmigłowców bojowych.

Czyli proszę zauważyć, to są samoloty, których nie ma i śmigłowce, które zniknęły, zostały zestrzelone.

W zasadzie to, co pan redaktor powiedział, to jest najlepszą oceną.

O takiej trzypiętrowej strukturze obronnej przeciwlotniczej, czyli dużego zasięgu to są S-300, czyli SA-10 w kodzie NATO, bułki i osy, czyli SA-11, SA-8, no i zestawy przeciwlotnicze takie przenośne, ręczne.

Hołków, patriotów typu Nassams, Gepardów, Avengerów, Javelinów, naszych piorunów, więc to środowisko tej obrony przeciwlotniczej, oprócz tego, że ono było już bogate ilościowo, to jeszcze się w znaczący sposób wzbogaciło przez tę pomoc.

Mogli zaatakować to swoje lotnisko, jakby nie dopuści do lądowania Ju-76, dlatego że Rosjanie po tym desancie nie zapewnili sobie panowania w powietrzu.

Tak jak pan powiedział, nie używa się samolotów,

Oprócz tych, które pan wspomniał, czyli samolot i system przeciwlotniczy, no to jeszcze właśnie szczątki tego drona, do którego się strzela z dosyć bliskich odległości.

Ile trwa szkolenie, zanim ktoś samodzielnie może polecieć bojowo?

Całe szkolenie to jest około rok, między rok a półtora, bo oni jeszcze dodatkowo szkolili się tam w Anglii na takich samolotach.

Natomiast mówimy o pilota, którzy latali samolotami taktycznymi Migami 29, Su-25, latali sowieckimi samolotami.

Natomiast, czyli w tej sytuacji, tej niesamowitej presji, to jest około roku.

Natomiast chciałem teraz porozmawiać o tym, jak wygląda to lotnictwo wojskowe w czasach pokoju.

Tam latały samoloty U-20, Su-24.

Treningowo kiedyś... Ale 15 minut na dobiegnięcie do samolotu, czy 15 minut na dotarcie na powietrzu?

Samolot jest w powietrzu.

W zasadzie siadało się na dyżur i na 100%, na 100% wiadomo było.

A jaką rolę pełniłyby samoloty F-16 w pierwszych godzinach wojny w Polsce, gdyby taka sytuacja miała miejsce?

Byłyby to misje typu, po angielsku nazywają się DCA, defensive counter, czyli polegały one by na tym, że samoloty takie dyżurowałyby, patrolowałyby w powietrzu już, nie na ziemi.

Bezwzględnie potrzebny w tej sytuacji jest samolot tankowania w powietrzu.

Także te samoloty musiałyby być tankowane w powietrzu.

Natomiast wykorzystać te kły, ten potencjał tego samolotu, tego lotnictwa, żeby przechodzić do operacji ofensywnych.

Proszę przypomnieć sobie, kilkanaście minut temu mówiliśmy przez cztery lata, ile Ukraina straciła samolotów, prawda?

Prawda, no jest ten fundusz SAFE, także, także... Pozostaje być optymistą.

On go nie podpisał, zostawił, scedował na poprzednika i we wrześniu...

Z tego co ja wiem, jest niepodpisany do dzisiaj.

Sami Państwo oceńcie, czy są powody do optymizmu.