Mentionsy

W cieniu sportu - Łukasz Kadziewicz
W cieniu sportu - Łukasz Kadziewicz
08.06.2025 18:00

Michał Korościel: nie umiem traktować sportu śmiertelnie poważnie

Kolejnym gościem Łukasza Kadziewicza w podcaście "W cieniu sportu" jest Michał Korościel, człowiek, który zawód dziennikarza ma w DNA. Pracuje w kilku miejscach. W radio, przy skokach narciarskich i żużlu. Ale wszystkie kocha. Radio i skoki to miłość nabyta, żużel to miłość wrodzona. Zapraszamy na najnowszy odcinek podcastu "W cieniu sportu".   Co w tym odcinku?
* jak wspomina jedną z konferencji Leo Beenhakkera i dlaczego główną rolę w tym wspomnieniu odgrywa toaleta?  * co by było, gdyby stracił robotę w mediach?  * czym jest według niego dobry komentarz? * czy pracuje w cyrku? * jak ważna jest dla niego wiara? * gdyby musiał wybrać tylko jedno, to co by to było? Żużel, skoki czy radio?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Radiu"

No to już brzmi absurdalnie, znaczy wiedziałem, że Brian Adams jest z Vancouver, no już pracowałem w radiu, to trochę wiedziałem o tych muzykach, wiedziałem, że jest z Vancouver.

Jak ja zaczynałem od sportu w Radiu Z, od czytania serwisów sportowych, to później dostałem program w Radiu Z, później dostałem robotę w Eurosporcie, później w Eleven.

To znaczy jak muszę codziennie być w radiu.

Muszę, chcę, muszę być w radiu w piątek w Eleven Extra Liga, w sobotę z Eurosportem Grand Prix.

Wiesz co, mieliśmy takiego szefa w Radiu Z, który powiedział, droga do radia jest jedna i można tam trafić tylko przez przypadek.

W Radiu Akademickim w Zielonej Górze zacząłem pracować.

Nie myślałem o radiu nigdy.

Wcześniej ja bardzo chciałem być komentatorem żużlowym i to chciałem być od dziecka, od kiedy skończyłem siedem lat, ale o radiu nie myślałem.

Damian poszedł do Radia Tok FM, ja poszedłem do Radia Z i później jak szukali kogoś w Radiu Z do sportu, no to ja im poleciłem Damiana, oni wzięli Damiana do Radia Z i najpierw robiliśmy tylko serwisy sportowe.

Bo już miałem... Jak Damian odchodził... Znaczy nas już wcześniej rozbili w radiu.

Jeszcze w radiu było tak, że on robił swoje, ja robiłem swoje, ale w 2018 roku ja prowadziłem studia olimpijskie do Igrzysk w Pjongczangu.

W Radiu Zielona Góra był taki Jacek Białogłowy, od którego mogłem się trochę nauczyć.

Sam powiedziałeś, że siedząc w radiu nauczyłeś się słuchać, więc teraz z automatu, jak oglądasz transmisję, jest coś, co drażni twoje ucho?

Kiedyś miałem w radiu tak, że zaplanuję sobie, co powiem.

W radiu wydaje mi się, że ci młodzi niespecjalnie się do tego radia garną.

A w radiu?

I słuchają tego starsi ludzie, prowadzą to starsi panowie, także ja myślę, że mamy jeszcze przyszłość w tym radiu i ci młodzi, no mówię ci, niespecjalnie naciskają, tak z moich obserwacji wynika.

Kiedyś jeszcze w radiu coś tam pisałem, a teraz już nic sobie nie piszę.