Mentionsy

Vogue Polska
Vogue Polska
14.11.2025 14:50

Artykuł: Zilenialsi, czyli „pokolenie pomiędzy”. Dlaczego kochają ich marki?

Za młodzi, by w pełni utożsamić się z milenialsami, ale za starzy, by w stu procentach rozumieć filozofię życia według zetek. Eksperci i ekspertki mówią o nowej mikrogeneracji, a marki się cieszą, bo zilenialsi może nie mają zbyt wielu pieniędzy, ale za to sporo wydają.  

 

Autorka: Angelika Kucińska

 

Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/kim-sa-zilenialsi-czym-charakteryzuje-sie-pokolenie-pomiedzy-milenialsami-i-zetkami

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Gen Z"

Eksperci i ekspertki mówią o nowej mikrogeneracji, a marki się cieszą, bo zilenialsi może nie mają zbyt wielu pieniędzy, ale za to sporo wydają.

Niektórzy nazywają ich dość dramatycznie zapomnianą generacją, gdyż rzeczywiście o zilenialsach mówi się stosunkowo od niedawna.

To generacja, która łączy w sobie charakterystyki dwóch innych, odrobinę starszych milenialsów i trochę młodszego pokolenia Z. Przyjmuje się, że to osoby urodzone pomiędzy rokiem 1993 a 1998.

Właśnie dlatego nazywa się ich mikrogeneracją.

Ale czy mikrogeneracja może mieć znaczenie makro?

Które tak jak ja nie rozumieją mody na cienie pod oczami, ale i nie pamiętają czym był Napster, pisała Alicia Lansom w artykule zatytułowanym Za młoda dla Gen Z, za stara dla milenialsów, życie skonsternowanej zilenialki, który opublikowano w serwisie Refinery29.

Bo w tych pewnie czuje się wyłącznie generacja Z. Podobno równie łatwo jest namierzZilenialsa na Instagramie.

Nie publikuje zbyt wielu selfie, bo to domena starszej generacji, ani też nieostrych przypadkowych kadrów, bo w takiej estetyce specjalizuje się młodsze pokolenie Zilenialsi, wybierają zdjęcia grupowe, lubią pokazywać się otoczeni przyjaciółmi.

Oczywiście mała generacja ma wielkie znaczenie dla marek szyjących przekaz marketingowy pod konkretną grupę docelową, a im lepiej opisany target, tym większa szansa na sukces sprzedażowy.

W raporcie platformy PMNTS, który przygląda się nawykom konsumenckim mikrogeneracji, nazwano to paradoksem Zilenialsa.

Z badania wynika więc, że zilenialsi są generacją zadłużoną, karty kredytowe, płatności w ratach, etc., pieniądze wywołują w nich ogromny stres, ale wspomniany paradoks polega na tym, że mimo ograniczonych środków i dużych lęków, zilenialsi chętnie wydają warunek,

Przedmioty, którymi się otaczają i pasje, w które inwestują, budują ich wizerunek, a to generacja, która lubi być dobrze postrzegana.

Generacja Z niepokojąco często pada ofiarą agresywnych kampanii marketingowych, które w mediach społecznościowych prowadzą toksyczne dla środowiska firmy jak Temu czy Shane.

Millenialsom, pierwszej generacji dzieci wychowanych bezstresowo, wytyka się, że są bandą przewrażliwionych na swoim punkcie egotyków, rozdelikaconych jak płatki śniegu zetki, dorastające w czasach dobrobytu, mają być rozpieszczone, leniwe i roszczeniowe.

Czy zilenialsi, jak przystało na pokolenie pomiędzy, łączy najgorsze cechy obu generacji?

Przekonuje, że będąc zilenialką można budować siebie, dowolnie korzystając z zapatrywań, doświadczeń i kompetencji przyległych generacji.

Te generacyjne etykiety mogą być podstępną pułapką, gdy nie pasujesz do żadnej kategorii, pisze Quirk w swoim artykule o zilenialsach.

Jesteśmy generacją zwycięzców.