Mentionsy
Artykuł: Matthieu Blazy debiutancką kolekcją haute couture dla Chanel uczy nas, jak śnić na jawie
Opowieść o wizji stojącej za debiutancką kolekcją Matthieu Blazy'ego dla Chanel projektant rozpoczyna od haiku. Podobnie jak niegdysiejsi mistrzowie tej tradycyjnej poetyckiej formy, esencji upatruje w prostocie i braku dosłowności, ulotności chwili oraz przemijalności emocji. Odnajdując je także wśród największych archetypów Chanel, realizuje ideę mody wysokiej, lecz nie pompatycznej, skupionej na lekkości oraz na pięknie zamkniętym w metaforze.
Autorka: Michalina Murawska
Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/chanel-haute-couture-wiosna-lato-2026-dluga-bluzka-spodnica-za-kolano
Szukaj w treści odcinka
Artykuł do słuchania z Vogue.pl Matthieu Blazy debiutancką kolekcją haute couture dla Chanel uczy nas, jak śnić na jawie.
Blazy widzi Chanel wyłącznie własnymi oczami, a to, co spostrzega, filtruje poprzez uczucia, emocje i wyobraźnię.
Sen na jawie w Grand Palais Matthieu Blazy w pierwszej kolekcji haute couture dla Chanel realizuje wizję mody opartej na poetyckiej lekkości i onirycznej baśniowości.
W swoim debiucie z gatunku wysokiego krawiectwa Matthieu Blazy odchodzi od interpretowania go wyłącznie w połączeniu z dosłowną wystawnością i patosem.
Blazy to wrażliwiec.
Bowiem do dziedzictwa Chanel Blazy od początku podchodził z równie dużą czułością co odwagą, traktując spuściznę domu mody jako subtelny punkt wyjścia do tworzenia motywów, które będą krzyczeć, a może w tym kontekście szeptać, jego imię równie wyraźnie co nazwisko legendarnej założycielki.
Blazy jest na to za skromny, a raczej o poczucie misji, pamięci, że indywidualizm i kreatywna autonomia są tak samo mocnymi ogniwami savoir faire marki, co wybitne rękodzieło.
Obok autorskich wariacji na temat tweedowych kompletów, Blazy lansuje więc także ich lekkie, eteryczne i wykonane z delikatnego muślinu wersje w odcieniach brzoskwiniowego różu, karmazynowej czerwieni i ponadczasowej bieli.
Gdyby nie lekkość, z jaką do zrealizowania tego duetu podszedł Blazy, pewnie byłoby to połączenie nawet nie tyle ryzykowne, co skazane na porażkę.
Ich wyjątkowy charakter podkreślają dwukolorowe czułenka, kolejny symbol Chanel, któremu Blazy nadaje nowe, osobliwe znaczenie.
Ostatnie odcinki
-
Artykuł: https://www.vogue.pl/a/casa-batllo-ant...
22.02.2026 07:23
-
Artykuł: Najmodniejsze sukienki na wiosnę i lat...
21.02.2026 19:56
-
Artykuł: „Pillion” z Alexandrem Skarsgårdem sta...
21.02.2026 19:42
-
Artykuł: Jeansy do kostek nie potrzebują obcasó...
20.02.2026 12:21
-
Artykuł: Żaden serial nie pokazuje toksycznego ...
20.02.2026 11:55
-
Artykuł: Czy wszystkie milenialki mają daddy is...
19.02.2026 13:10
-
Artykuł: Tym kosmetykom i trikom księżna Kate z...
19.02.2026 13:05
-
Artykuł: Spodnie 7/8 wydają ci się trudne w sty...
18.02.2026 16:21
-
Artykuł: Modernistyczny Wałbrzych. Przewodnik p...
18.02.2026 16:01
-
Artykuł: „Vogue Polska” x BMW Art Academy: Małg...
17.02.2026 11:18