Mentionsy

Vogue Polska
Vogue Polska
26.11.2025 05:05

Artykuł: Google Pixel 10 Pro XL, Gemini i złote światło w Lizbonie

Czy sztuczna inteligencja może rozumieć estetykę? Rzuciłem wyzwanie Gemini - asystentowi AI od Google, prosząc o zaplanowanie wyjazdu opartego na abstrakcyjnej koncepcji złotego światła. W odpowiedzi Gemini nie tylko wybrało Lizbonę, ale stworzyło precyzyjny plan logistyczny i fotograficzny, z prognozami golden hour i listą punktów widokowych. Tak spontaniczna ucieczka od jesiennej szarugi zamieniła się w trzydniowe, zaawansowane technologicznie polowanie na idealne kadry (i lokalną kuchnię), wspomagane przez Google Pixel 10 Pro XL.

 

Autor: Bartosz Gorzejewski

 

Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/jak-z-google-pixel-10-pro-xl-i-gemini-zrobilem-idealne-zdjecia-w-lizbonie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Gemini"

Google Pixel 10 Pro XL, Gemini i złote światło w Lizbonie.

Rzuciłem wyzwanie Gemini, asystentowi AI od Google, prosząc o zaplanowanie wyjazdu opartego na abstrakcyjnej koncepcji złotego światła.

W odpowiedzi Gemini nie tylko wybrało Lizbonę, ale stworzyło precyzyjny plan logistyczny i fotograficzny z prognozami Golden Hour i listą punktów widokowych.

Otworzyłem aplikację Gemini asystenta AG od Google i wydałem proste, choć abstrakcyjne polecenie – potrzebuję słońca.

Gemini zaproponowało mi listę słonecznych miast, z których wybrałem Lizbonę.

Wykorzystując funkcję Deep Research pogłębiłem wyszukiwanie, prosząc o stworzenie precyzyjnego planu na to, co trzeba zobaczyć mając do dyspozycji trzy doby, a Gemini podało dokładne prognozy złotej godziny, topografię miasta sprzyjającą łapaniu światła na wzgórzach oraz listę punktów widokowych skorelowaną z architekturą odbijającą ciepłe tony.

Plan Gemini na pierwszy dzień wyjazdu zakładał eksplorację kontrastów miasta.

Podczas spaceru przez miasto Gemini Life okazało się doskonałym miejskim przewodnikiem.

Kulminacyjny moment dnia, zgodnie z planem Gemini, miał nastąpić na Miradouro de Santa Lucia.

Dzień zakończyliśmy w miejscu poleconym wyjątkowo nie przez Gemini, lecz przez blogerkę kulinarną i autorkę Vogue Polska Małgosię Mintę, oficio, tasco atipico.

Tego wieczoru Gemini okazało się bardzo przydatne.

Ostatni poranek, ostatnie precyzyjne kadry, które zaplanowało dla mnie Gemini.

Spontaniczny impuls ucieczki od szarości został przez Gemini przekształcony w precyzyjnie zaprojektowane doświadczenie.

Sztuczna inteligencja, zarówno w asystencie Gemini, jak i ta wbudowana w aparat Pixela, nie odebrała mi spontaniczności.